W Juchowie (woj. zachodniopomorskie) na miejscu dawnego PGR-u utworzono gospodarstwo biodynamiczne, które może służyć jako wzór w skali całego kraju.

W Juchowie, niewielkiej wsi niedaleko Szczecinka, funkcjonuje jedno z najbardziej innowacyjnych gospodarstw biodynamicznych w Polsce. Juchowo Farm, zarządzane przez Fundację im. Stanisława Karłowskiego, zajmuje obszar 1,9 tys. hektarów, na których hoduje się między innymi pszenicę orkisz, żyto, jęczmień ozimy, owies, kukurydzę oraz utrzymuje trwałe użytki zielone. Obiekt ten harmonijnie łączy dziedzictwo z nowoczesnością, priorytetowo traktując produkcję ekologiczną, troskę o środowisko naturalne oraz wspieranie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami.
Wideo: Biometan zwiększa szansę na niezależność energetyczną Polski
Fundacja im. Stanisława Karłowskiego, której patron był senatorem w okresie międzywojennym i pionierem rolnictwa biodynamicznego w Polsce, ma swoją siedzibę właśnie w Juchowie. To tutaj, na terenie dawnego majątku ziemskiego, realizowany jest Projekt Wiejski, oparty na działalności gospodarstwa Juchowo Farm.
Sprawdź: W Polsce funkcjonuje blisko 1,3 miliona gospodarstw rolnych. Jaką rolę mogą odegrać w energetyce
Dawny PGR w złym stanie – pomoc nadeszła od specjalistów z Holandii i Niemiec
Chrysta Denning, córka ostatnich właścicieli majątku, opuściła Juchowo w wieku dziewięciu lat. W 1998 roku powróciła w swoje rodzinne strony, aby odwiedzić miejsce swojego dzieciństwa.
„Zastała gospodarstwo, które wcześniej należało do PGR-u. […] Widziała zniszczone budynki pokryte eternitem oraz zwierzęta hodowlane w kiepskiej kondycji” — opisuje Renata Żelazna z zarządu Fundacji im. St. Karłowskiego w wywiadzie dla Tygodnika Poradnika Rolniczego. Chrysta podjęła decyzję o zaangażowaniu się w proces rewitalizacji tego miejsca i zaczęła poszukiwać wsparcia.
Sprawdź: Orlen uruchomił instalację o wartości 800 milionów złotych. „Zwiększa bezpieczeństwo paliwowe Polski”
Zwróciła się o pomoc do niemieckiego eksperta. Choć nie mógł zapewnić wsparcia finansowego, skontaktował ją z niemiecką fundacją działającą na rzecz rolnictwa biodynamicznego, osób niepełnosprawnych oraz medycyny antropozoficznej.
W 2001 roku zakupiono tereny i zabudowania, a proces rewitalizacji trwał przez dwie dekady. Fundacja przekazała znaczące środki, a odbudowa postępowała stopniowo, dzięki konsekwentnej pracy i zaangażowaniu międzynarodowego zespołu składającego się z Holendrów, Niemców i Polaków. W Polsce rolnictwo biodynamiczne dopiero się rozwijało, co sprawiało, że projekt w Juchowie miał charakter pionierski.
Sprawdź: Bankrutująca spółdzielnia mleczarska znalazła rozwiązanie tam, gdzie inni widzieli problem
Innowacyjne rozwiązania zastosowane w gospodarstwie w Juchowie
Po przejęciu gospodarstwa pojawiły się wyzwania związane z nadmierną ilością wody. W związku z tym, na przestrzeni dwudziestu lat, utworzono 20 niewielkich zbiorników retencyjnych, wykorzystując naturalne zagłębienia terenu oraz jego pofałdowane ukształtowanie. Dodatkowo, posadzono 7 kilometrów alei drzew. W ostatnich latach, w obliczu coraz częstszych susz, system retencji pozwala na ograniczanie ich negatywnych skutków.
Sprawdź: „Tajemnicze” truskawki od Karola. Klienci oferują dodatkowe napiwki
Jak informuje Tygodnik Poradnik Rolniczy, Juchowo Farm utrzymuje znaczną populację bydła mlecznego, liczącą 680 sztuk. Wymaga to posiadania rozległych terenów trwałych użytków zielonych, które są zakładane również na gruntach ornych. Krowy żywione są przede wszystkim sianem, a w okresie zimowym do ich diety włączana jest kiszonka z kukurydzy.
Renata Żelazna podkreśla, że od kwietnia do października produkowane jest tak zwane mleko sienne, a krowy mają dostęp do pastwisk. Zwierzęta hodowane są z myślą o długowieczności, co przekłada się na niższą wydajność w porównaniu do gospodarstw konwencjonalnych, ale jednocześnie wydłuża okres produkcji mleka. Każda krowa dostarcza rocznie 5–6 tysięcy litrów mleka.
Sprawdź: Decyzja sieci Dino dotycząca jajek wywołała kontrowersje. Stanowcze stanowisko sieci handlowych. Czy ceny wzrosną?
Produkcja ekologiczna stanowi podstawę dla rozległej działalności Fundacji. W ramach Zakładu Aktywności Zawodowej zatrudnionych jest 150 osób, spośród których 50 posiada orzeczenie o niepełnosprawności.
Jednym z kluczowych celów Fundacji jest ochrona przyrody oraz prowadzenie edukacji ekologicznej wśród młodzieży. Produkty wytwarzane w Juchowie są sprzedawane w formie przetworzonej. Równie istotne jak sprzedaż są projekty edukacyjne i warsztaty ekologiczne. Fundacja kieruje się zasadami poszanowania ludzi, zwierząt i ziemi, a jej działania koncentrują się na odbudowie żyzności gleby, zapewnieniu dobrostanu zwierzętom oraz edukacji społeczeństwa, zamiast na maksymalizacji zysków.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
