Czołówka rankingu 100 najbogatszych Polaków „Forbesa” to dobrze znane persony. Interesująco robi się natomiast w okolicach końca trzeciej dekady. Tam pojawiają się założyciele Lechmaru, bardzo enigmatycznej firmy trudniącej się obrotem bronią.

Andrzej i Sebastian Pękala debiutują w zestawieniu „Forbesa” — i robią to w wielkim stylu. Uplasowali się na 27. lokacie prestiżowego spisu, a redaktorzy magazynu szacują ich majątek na 3,5 mld zł.
Debiut w rankingu „Forbesa”. Enigmatyczna firma
Ich przedsiębiorstwo to PHU Lechmar. Jej nazwa niewielu osobom coś mówi. Pytamy o nią przedstawicieli sektora zbrojeniowego. — Słyszę o niej po raz pierwszy — z takimi odpowiedziami spotykamy się najczęściej. Jeden z naszych rozmówców dodał żartobliwie, że właściciele firmy są „bardziej tajemniczy niż właściciel Dino”.
Zatem na czym zarabia firma — i jak udało się jej twórcom w tak spektakularny sposób wejść do grona najbogatszych Polaków?
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Wejście do piekielnego pieca. Tak Amerykanie tworzą pociski dla Ukrainy
„Koncentrujemy się na realizacji zamówień, dostawach i logistyce sprzętu wojskowego oraz obronnego” — możemy przeczytać na stronie internetowej. Przedsiębiorstwo zostało założone pod koniec 2004 r. Dekadę później weszło na rynek globalny, jak wynika z oficjalnych informacji. Zajmuje się „importem i eksportem” broni, „zaopatrzeniem w materiały i sprzęt”, a także wsparciem logistycznym i technicznym. Nie zawsze tak było — początkowo firma koncentrowała się na handlu maszynami dla przemysłu włókienniczego oraz produktami chemicznymi, dopiero później zaczęła sprzedaż broni.
W jaki sposób zarabia? W roku obrotowym 2024 r. przychody netto ze sprzedaży towarów i usług przekroczyły 4 mld zł, a dochód netto — 96 mln zł.
W odniesieniu do skali biznesu, zatrudnienie jest skromne. W dokumentach możemy przeczytać, że na koniec 2024 r. firma zatrudniała zaledwie 17 pracowników umysłowych. Biur firmy na darmo szukać w szklanych drapaczach chmur Warszawy — zamiast tego Lechmar ma siedzibę w urokliwej kamienicy przy alejach Ujazdowskich. Firma leasingowała kilka przyzwoitych samochodów (kilka audi, tesla i mercedes) — ale nie są one jakoś szczególnie luksusowe. Struktura właścicielska jest prosta — na koniec 2024 r. było trzech udziałowców, obecnie jest ich dwóch — Andrzej Pękala i Sebastian Pękala.
Firma nie posiada profili w mediach społecznościowych, na stronie na próżno szukać danych kontaktowych dla mediów. Niewiele się o niej mówi i pisze, przynajmniej w Polsce.

Lechmar zarabia na kontraktach z Ukrainą
Firma z pewnością zarabia ogromne sumy na dostawach broni do Ukrainy. Lechmar jednak nie wytwarza uzbrojenia, a pośredniczy w zamówieniach. W ofercie ma m.in. amunicję, granatniki, ale także np. pociski rakietowe powietrze-ziemia S-8, transportery opancerzone M113 APC czy pojazdy HUMVEE.
Handel bronią może tłumaczyć doskonałe wyniki finansowe, jak i emocje dotyczące firmy, które pojawiają się za naszą wschodnią granicą. „Dziennik Gazeta Prawna” relacjonował, że na przykład jeden z ukraińskich parlamentarzystów, Jarosław Żelaźniak, wyrażał oburzenie gigantycznymi kontraktami dla straży granicznej tego kraju.
O domniemanie kontrowersyjnych kontraktach firmy ze stroną ukraińską pisały także rosyjskie media (np. Sputnik czy TASS). Reprezentantka firmy mówiła w ubiegłym roku w rozmowie z portalem Cyberdefence24, że „PHU Lechmar mierzy się z codziennym zagrożeniem działań kremlowskiej propagandy, która może bezpośrednio oddziaływać na bezpieczeństwo dostaw amunicji na front i zdolności obronne ukraińskich pograniczników”.
Próbowaliśmy nawiązać kontakt z reprezentantami firmy, lecz nam się to na razie nie udało. Na stronie nie ma zresztą zbyt wielu detali odnośnie do jej działalności — co raczej nie dziwi, biorąc pod uwagę charakter branży. Znacznie bardziej firma lubi się chwalić… działalnością charytatywną. Działania Fundacji Lechmar są już całkiem dobrze udokumentowane — organizacja przekazała na przykład kilka terenówek służbom ukraińskim, pomagała bezpańskim kotom z Szydłowca czy przekazywała zabawki i słodycze dla domu dziecka w Łaziskach. Fundacja często współpracuje z ambasadą Ukrainy w Warszawie.
Autor: Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
