Norweskie pokłady pierwiastków ziem rzadkich okazały się o wiele obszerniejsze, niż wcześniej szacowano. Norweski Instytut Geologiczny zaświadczył, że odkryte dwa lata temu pokłady mogą stanowić jedno z największych skupisk tego rodzaju na globie.

Instytut obwieścił w środę, iż obszar Fensfeltet zlokalizowany w regionie Telemark zawiera niemal dwukrotnie więcej materiałów, niż wskazywały uprzednie wyliczenia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Polskie urzędy wchodzą w cyfrowy świat | Onet Rano
Najnowsze badania ujawniły, że zasoby sięgają ok. 15,9 mln ton, podczas gdy dawne przewidywania mówiły o 8,8 mln ton. Wyraża to wzrost o około 80 procent w odniesieniu do początkowych ustaleń.
— Bazując na danych, jakimi obecnie dysponujemy, Fensfeltet jest jednym z największych terenów występowania metali ziem rzadkich na świecie — oznajmił cytowany przez stację telewizyjną NRK geolog krajowy Haavard Gautneb z NGU.
Metale ziem rzadkich dla przemysłu high-tech
Odkrycie ma fundamentalne znaczenie dla europejskiego sektora technologicznego. Pierwiastki ziem rzadkich, takie jak neodym, prazeodym, dysproz oraz terb, są podstawowym składnikiem w produkcji smartfonów, pojazdów elektrycznych oraz elektrowni wiatrowych.
Rejon wydobywczy umiejscowiony jest ok. 100 km na południowy wschód od Oslo.
Branża tych surowców jest obecnie zdominowana przez Chiny.
Kraje europejskie energicznie poszukują swoich własnych źródeł zaopatrzenia, co sprawia, że norweskie znalezisko ma strategiczne znaczenie dla stabilności ekonomicznej kontynentu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
