NFZ odwołuje turnusy. “Wyznaczyliśmy nowe terminy lub miejsca”

W mediach społecznościowych zamieszczono wiele relacji, zdjęć oraz nagrań z różnych miejsc Polski, których mieszkańcy zmagają się ze skutkami powodzi. Jednym z najbardziej poszkodowanych miast jest Lądek-Zdrój w woj. dolnośląskim, będący również jednym z najstarszych uzdrowisk w Europie, na terenie którego znajduje się wiele sanatoriów. Powołując się na informacje uzyskane od resortu zdrowia, “Fakt” podaje, że część znajdujących się w nich kuracjuszy została lub jeszcze zostanie przeniesiona. Wiadomo również, czy pacjenci zostaną obciążeni dodatkowymi opłatami. Zdjęcie

Leczenie sanatoryjne na Dolnym Śląsku. Wiadomo, co z kuracjuszami (zdj. ilustracyjne) /123RF/PICSEL

Leczenie sanatoryjne na Dolnym Śląsku. Wiadomo, co z kuracjuszami (zdj. ilustracyjne) /123RF/PICSEL Reklama

W niedzielę w Stroniu Śląskim pękła tama, w konsekwencji czego Lądek-Zdrój został zalany. Z relacji mieszkańców i przedsiębiorców wynika, że uzdrowiskowa miejscowość jest całkowicie zrujnowana. Wielka woda zniszczyła m.in. ulice, budynki oraz zabytkowy most św. Jana z XVI wieku. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj

Kuracjusze zostali odesłani do domów. Co z przerwanymi turnusami?

“Fakt” podaje, że turnusy kuracjuszy przebywających w znajdujących się na terenie Lądka-Zdroju sanatoriów zostały przerwane, a oni sami zostali poproszeni o powrót do domów. Anna Szewczuk-Łebska, rzecznik dolnośląskiego oddział wojewódzkiego NFZ przekazała w rozmowie z dziennikiem, że kuracjuszom, którzy w tym celu zdecydują się na skorzystanie z własnego transportu, szlak komunikacyjny wyznaczą oddziały wojskowe.  

Reklama

“Pozostali kuracjusze zostaną przetransportowani komunikacją autobusową do miejsc, z których będą mogli powrócić bezpiecznie do swoich domów” – dodała rzecznik. 

Czy będą dodatkowe opłaty? “Nie będziemy obciążali kosztami”

Z reguły za nieuzasadnione przerwanie leczenia sanatoryjnego kuracjusz zobowiązany jest do wniesienia opłaty

PAP podaje, że w mediach krążyły informacje, zgodnie z którymi kuracjusze, którzy chcieli skrócić pobyt w sanatoriach ze względu na zagrożenie powodziowe, będą musieli pokryć z własnych środków koszt takiego skróconego pobytu. Nie wyjeżdżali zatem i zostali uwięzieni w tych miejscach zalewowych.

Czy pacjenci, którzy ze względu na powódź zostali zmuszeni do zrezygnowania z pobytu w sanatorium przed końcem turnusu, zapłacą z własnej kieszeni? Okazuje się, że nie. 

Nie będziemy obciążali kosztami pacjentów w żadnej sytuacji i jeżeli pojawiają się takie jednostkowe informacje, to zachęcam do korzystania z infolinii NFZ albo do kontaktowania się z departamentami leczenia uzdrowiskowego w oddziałach wojewódzkich lub do kontaktu z centralą NFZ” – powiedział Filip Nowak, prezes NFZ, którego słowa przytacza PAP.

Ważne zmiany dla części kuracjuszy. “Nowe terminy i miejsca”

Rzecznik dolnośląskiego oddział wojewódzkiego NFZ poinformowała, że turnusy, które miały się rozpocząć 17 i 19 września w Lądku – Zdroju, zostały odwołane. Dodała, że taka informacja trafiła już do pacjentów.  

“Małopolski NFZ skontaktował się z pacjentami z Małopolski, którzy mieli rozpocząć leczenie sanatoryjne na Dolnym Śląsku. Dla swojego bezpieczeństwa zostaną w domach. Wyznaczyliśmy im nowe terminy lub miejsca leczenia” – czytamy w we wpisie opublikowanym w poniedziałek przez Aleksandrę Kwiecień, rzecznika prasowego Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ na platformie X.  

“W uzupełnieniu. Zmiany turnusów dotyczą sanatoriów na Dolnym Śląsku, które są dotknięte przez powódź – obecnie tylko w Lądku Zdroju. Do pozostałych uzdrowisk pacjenci wyjeżdżają na leczenie bez zmian” – dodała Aleksandra Kwiecień we wtorek.

Rozwiń Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. „Wydarzenia”: Gigantyczne straty. Rząd przygotował bezzwrotną pomoc dla powodzian Polsat News

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *