Pomimo globalnych napięć politycznych, pozycja Polski w handlu światowym umacnia się, a w wielu sektorach stajemy się centrum logistycznym. W rozmowie z Tomaszem Burasiem zgłębiamy fenomen wzrostu przesyłek. Dowiadujemy się, że Polska stała się kluczowym ośrodkiem w dziedzinie personalizacji kart płatniczych. Z kolei napływ części samolotowych z USA napędza handel. Menedżer dzieli się także doświadczeniami dotyczącymi wysyłki paczek do Izraela w szczytowym momencie niedawnego kryzysu.

Mateusz Madejski, Business Insider Polska: DHL ogłosił niedawno budowę dużego terminalu cargo w Katowicach. Jakie znaczenie ma ta inwestycja?
Tomasz Buraś, prezes DHL Express Polska: Będzie to nasz największy terminal cargo na polskich lotniskach, a zarazem obiekt o zupełnie nowej, podwyższonej jakości. Od samego początku projektujemy go we współpracy z GTL SA., z myślą o neutralności węglowej. Dlatego zostanie wyposażony w innowacyjne systemy grzewcze i rozwiązania optymalizujące zużycie energii, bazujące na technologii pomp ciepła. Będzie to więc infrastruktura najnowszej generacji.
Ta inwestycja wpisuje się w szerszą strategię wzmacniania naszej sieci operacyjnej w Europie Środkowo-Wschodniej, która obecnie jest jednym z najszybciej rozwijających się regionów logistycznych w Europie. Polska odgrywa tutaj kluczową rolę – zarówno jako znacząca gospodarka, jak i centrum produkcyjno-eksportowe dla całego regionu.
Obserwujemy dynamiczny rozwój polskiego eksportu oraz rosnące wymagania klientów dotyczące usług logistycznych. Dlatego potrzebowaliśmy nowego centrum operacyjnego o tak znaczących możliwościach.
Nowy terminal umożliwi nam także obsługę cięższych przesyłek, ważących nawet do 3 ton, co odpowiada na coraz większe potrzeby sektora produkcyjnego i przemysłowego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy: wstrzymywanie się przez banki z polubownym załatwianiem spraw związanych z sankcją kredytu darmowego byłoby proszeniem się o kłopoty
Pojawiają się obawy dotyczące dostępności paliwa lotniczego, szczególnie w kontekście zbliżającego się okresu wakacyjnego. Czy są powody do niepokoju?
Według informacji od przedstawicieli naszej linii lotniczej, obecnie nie dostrzegamy żadnych krytycznych problemów, które mogłyby zakłócić ciągłość operacji lub wymagać wstrzymania lotów na określonych trasach. Należy podkreślić, że posiadamy bardzo sprawnie zorganizowany proces zakupu paliwa, oparty między innymi na umowach długoterminowych.
Chociaż nie zarządzam bezpośrednio linią lotniczą, mogę jednoznacznie stwierdzić – DHL Express jest światowym liderem w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi. Branża logistyczna od kilku lat funkcjonuje w środowisku nieustannych wyzwań, od pandemii, przez zakłócenia w łańcuchach dostaw, po konflikty regionalne. Działamy w ponad 220 krajach i terytoriach, co czyni elastyczność operacyjną absolutnie kluczową dla naszej działalności.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest dobrym przykładem. Pomimo niedawnych kryzysów, ani na jeden dzień nie przerwaliśmy operacji w Izraelu – po prostu znaleźliśmy alternatywne trasy dostępu do tego rynku, omijając transport lotniczy. Podobnie było w przypadku Ukrainy. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny nasze operacje zostały wstrzymane jedynie na kilka dni.
To dowodzi, że nasze plany awaryjne są starannie przygotowane i działają na wysokim poziomie. Jesteśmy gotowi reagować na najbardziej złożone scenariusze.
Sposoby wysyłki paczek do Izraela
W jaki sposób zatem wysyłano paczki do Izraela w okresie kryzysu?
Nie jest tajemnicą, że w najtrudniejszym okresie większość przesyłek kierowano drogą lotniczą na Cypr, a następnie transportowano je statkami do Izraela. Udało nam się jednak stosunkowo szybko przywrócić możliwość bezpośrednich lotów do tego kraju, i obecnie ponownie korzystamy z tego rozwiązania.
Czy stawki ulegają zmianom?
Dopłata paliwowa rzeczywiście wzrasta i można powiedzieć, że stanowi ona obecnie jedno z największych wyzwań związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Sam transport i dostarczenie towarów do tych krajów jest nadal możliwe, jednak ceny paliwa lotniczego pozostają poza naszą kontrolą. W praktyce przekłada się to na wyższe koszty dla naszych klientów.
Dlatego tak intensywnie inwestujemy również w SAF, czyli zrównoważone paliwo lotnicze. Obecnie postrzegamy je nie tylko jako narzędzie do dekarbonizacji, ale również jako element zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i większej niezależności od tradycyjnych paliw. W 2024 roku już 3,52% paliwa lotniczego wykorzystywanego przez DHL pochodziło ze źródeł odnawialnych, co plasuje nas na pozycji światowego lidera w zastosowaniu SAF. Do 2030 roku planujemy osiągnąć 30% udział tego paliwa w naszym zużyciu.
Czy sytuacja na Bliskim Wschodzie wpłynęła na sposób działania polskich przedsiębiorców?
Powiedziałbym, że w niewielkim stopniu – nie obserwujemy znaczących zmian w kierunkach importu czy eksportu. Wynika to również w dużej mierze ze specyfiki naszej gospodarki.
Nasz wskaźnik DHL Global Connectedness Tracker pokazuje, że od lat pogłębiamy wymianę handlową głównie z tymi samymi krajami. Polska utrzymuje silne powiązania gospodarcze z Europą, gdzie aż 78% międzynarodowych przepływów odbywa się w ramach naszego regionu. Jest to jeden z najwyższych wskaźników na świecie. Naszym głównym partnerem handlowym niezmiennie pozostają Niemcy, odpowiadając za około 20% międzynarodowych przepływów Polski. Poza Europą, Stany Zjednoczone odgrywają szczególnie istotną rolę, będąc drugim najważniejszym partnerem naszego kraju pod tym względem i odpowiadając za około 7% wszystkich przepływów.
Analizując dziesięć kluczowych kierunków importowych i eksportowych, z których korzystają nasi klienci, widzimy, że aż osiem z nich to kraje Unii Europejskiej oraz Wielka Brytania. Ponadto, kluczowymi rynkami pozostają Chiny i USA. Innymi słowy – pomimo napięć geopolitycznych, nie obserwujemy znaczących załamań ani gwałtownych spadków w handlu międzynarodowym.

Karty, suknie i komponenty lotnicze. Polski handel kwitnie
Czy obserwujemy wzrosty na jakichś innych, interesujących kierunkach?
Na przykład na Ukrainie. Ukraińcy są narodem niezwykle przedsiębiorczym, co skutkuje powstawaniem wielu fascynujących biznesów. Niewiele osób wie, że Ukraińcy wyspecjalizowali się na przykład w produkcji sukni ślubnych na zamówienie – można powiedzieć, że należą dziś do światowej czołówki w tej dziedzinie. Co ciekawe, wielu takich przedsiębiorców przeniosło w ostatnich latach swoją działalność do Polski.
Odnotowujemy również kilkudziesięcioprocentowy wzrost eksportu do Chin, a także wyraźne wzrosty importu ze Stanów Zjednoczonych. Ten ostatni trend jest w dużej mierze napędzany przez jedną konkretną branżę.
Jaka?
Chodzi przede wszystkim o sektor lotniczy. Ruch lotniczy stale rośnie, co przekłada się na zwiększone zapotrzebowanie na nowe maszyny oraz serwisowanie istniejących samolotów. Większość z nich wykorzystuje silniki i komponenty produkowane w USA lub Kanadzie.
Polska natomiast staje się coraz ważniejszym graczem w obszarze produkcji i napraw części lotniczych. Można powiedzieć, że przestajemy być jedynie podwykonawcą, a stajemy się kluczowym elementem globalnego łańcucha dostaw dla przemysłu lotniczego. Wystarczy spojrzeć na okolice Rzeszowa czy Wrocławia – tam funkcjonują naprawdę duże i nowoczesne firmy z tego sektora. Wzrost produkcji i liczby zamówień naturalnie generuje również większy popyt na szybki transport tych komponentów.
Jakie inne produkty są często transportowane z Polski?
Co ciekawe, Polska jest jednym z czołowych krajów na świecie pod względem personalizacji kart kredytowych, debetowych i fintechowych. Takie karty są następnie wysyłane do klientów na całym świecie.
Gdy klient zamawia spersonalizowaną kartę, często trafia ona do jednego z polskich podmiotów, gdzie wgrywane jest odpowiednie oprogramowanie lub dodawana jest zewnętrzna warstwa personalizująca. Następnie karta wraca do odbiorcy końcowego, na przykład do Stanów Zjednoczonych.
Jesteśmy istotnym graczem w tym segmencie, zwłaszcza w obszarze fintechów. Mamy także inne, mniej oczywiste specjalizacje. Nie każdy wie, że Polska jest również jednym z czołowych producentów aparatów słuchowych.
Czy obserwujemy znaczący wzrost wymiany handlowej z odległymi lokalizacjami?
Zauważamy pewien wzrost w handlu z Tajlandią, który obejmuje również stosunkowo częste przesyłki dokumentów. Może to sugerować, że rośnie liczba Polaków kupujących tam na przykład nieruchomości. Obserwujemy również coraz większą wymianę handlową z Meksykiem.
Przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, Zjednoczone Emiraty Arabskie również odnotowywały bardzo dynamiczny wzrost. Obecnie, ze względu na sytuację geopolityczną, wzrost ten nie jest już tak wyraźny, chociaż potencjał tego rynku pozostaje znaczący.
Osobiście uważam, że Ameryka Południowa ma ogromny potencjał rozwojowy pod względem wymiany handlowej. Dla wielu polskich przedsiębiorców, na przykład z branży elektromaszynowej, umowa z Mercosur może stanowić silny impuls do rozwoju eksportu w tym kierunku.
Jak bezpieczne są przesyłki transportowane przez Państwa firmę?
Korzystamy przede wszystkim z transportu lotniczego, co sprawia, że nasze standardy bezpieczeństwa są prawdopodobnie wyższe niż w przypadku firm specjalizujących się w transporcie drogowym. Wszystkie przesyłki przechodzą u nas proces kontroli podobny do tego, stosowanego wobec bagażu podręcznego przed wejściem na pokład samolotu.
W ostatnim czasie dodatkowo zwiększyliśmy poziom kontroli, chociaż warto podkreślić, że już wcześniej każda przesyłka była prześwietlana i szczegółowo sprawdzana. W transporcie lotniczym kwestie bezpieczeństwa są absolutnym priorytetem i nie ma tu miejsca na kompromisy.
Grupa DHL to globalna marka w branży logistycznej, zatrudniająca około 600 tysięcy pracowników w ponad 220 krajach. Firma DHL Express w Polsce specjalizuje się w międzynarodowych, ekspresowych przesyłkach lotniczych, efektywnie dostarczając towary na całym świecie. W Polsce firma zatrudnia 1 tysiąc pracowników i współpracuje z około 500 podwykonawcami.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
