Krytyczna sytuacja finansowa ONZ. Chiny i USA wstrzymują miliardowe wpłaty.

Organizacja Narodów Zjednoczonych stoi na skraju bankructwa. Istnieje realne ryzyko utraty płynności finansowej już w połowie sierpnia – sygnalizuje „Wall Street Journal”. Budżet ONZ odnotowuje niedobór przekraczający 4 miliardy dolarów od Stanów Zjednoczonych i 455 milionów dolarów od Chin. Oba państwa rywalizują o dominację w strukturach organizacji.

Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres
Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres | Foto: Anadolu / Contributor / Getty Images

Według doniesień „WSJ”, Waszyngton wstrzymał miliardy dolarów należnych ONZ i wycofał się z wielu jej programów i agencji, w tym ze Światowej Organizacji Zdrowia. USA uzasadniają swoje działania potrzebą przeciwdziałania temu, co prezydent Donald Trump określa jako marnotrawstwo. Stany Zjednoczone mają zaległości wobec ONZ w wysokości ponad 4 miliardów dolarów. Sytuację pogarszają Chiny, które systematycznie zmniejszają swoje wpłaty, jednocześnie podkreślając swoją rolę jako głównego zwolennika ONZ. Pekin jest winien ONZ 455 milionów dolarów. Wpłaty od USA i Chin stanowią ponad 40 procent podstawowego finansowania ONZ.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Sojusz, który będzie bardzo trudno rozerwać". "Naczelni" o relacjach USA-Niemcy

ONZ zmierza w kierunku „bankructwa”

Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, zaalarmował, że organizacja „pędzi ku bankructwu”, wskazując na „bardzo realną możliwość finansowego krachu”. Zapowiedział, że w obecnej sytuacji ONZ zabraknie funduszy i straci zdolność do bieżących operacji w połowie sierpnia. Jak podkreśla „WSJ”, kulminacja problemów finansowych zbiegnie się w czasie z intensyfikacją procesu wyboru następcy Guterresa.

Chiny zadeklarowały, że wywiążą się ze swoich zobowiązań finansowych. Natomiast USA oświadczyły, że ich dalsze wsparcie finansowe zależy od wprowadzenia oszczędności w ONZ, w tym redukcji personelu i ograniczenia podróży służbowych.

ONZ podejmuje próby ratowania swojej sytuacji poprzez drastyczne cięcia wydatków. Zamknięto część placówek i zlikwidowano aż 3 tysiące stanowisk administracyjnych. Skrócono czas pracy tłumaczy i wprowadzono oszczędności w głównej siedzibie w Nowym Jorku.

Ponadto, ONZ przyspieszyła proces wycofywania wojsk z Afryki oraz znacząco ograniczyła koszty związane z misjami pokojowymi.

Jak zauważa „WSJ”, ONZ nie ma możliwości zaciągania pożyczek, a jej kierownictwo ma ograniczone kompetencje w zakresie restrukturyzacji działalności lub zwalniania pracowników, których wynagrodzenia stanowią 70 procent wydatków. Decyzje w tych kwestiach leżą w gestii 193 państw członkowskich ONZ.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *