Liczne ugrupowania związkowe oraz etatowi działacze. Prezentujemy, jakie kwoty Jastrzębska Spółka Węglowa przeznacza na działalność organizacji związkowych, jak również, na jakie gratyfikacje pieniężne mogą oczekiwać jej pracownicy.
JSW boryka się z trudną sytuacją finansową. W końcu kwietnia informowała nawet, że od sierpnia zagraża jej utrata wypłacalności. Poszukuje więc wszelkich możliwych cięć kosztów.
W związku z sytuacją materialną JSW w lutym podpisano porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie redukcji wynagrodzeń w firmie. W rezultacie przewidywane na 2026 r. uposażenie wynosi około 13,7 tys. zł. Dla porównania przeciętne wynagrodzenie w firmie za 2025 r., łącznie z nagrodą barbórkową wypłaconą w wysokości 30 proc. i bez uwzględnienia 14. pensji za 2025 r., wyniosło około 14,5 tys. zł. Ogółem lutowe porozumienie ma zagwarantować spółce oszczędności rzędu 1,2 mld zł.
W tej konfiguracji uwagę zwraca zakres aktywności związków zawodowych w firmie.
Jak wspominaliśmy w marcu, na dzień 31 grudnia 2025 r. w JSW SA funkcjonowały 82 organizacje związkowe. Stopień uzwiązkowienia wynosił natomiast 182,5 proc., co oznacza, że statystycznie jeden pracownik należał do prawie dwóch związków. Co więcej, 112 pracowników firmy było zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy ze względu na pełnienie funkcji związkowej w pełnym wymiarze czasu pracy (tzw. delegacje). Przy czym zarobki działaczy związkowych w JSW na czas delegacji wynikają z ich umów o pracę.
Tyle JSW przeznacza na związki zawodowe
Wówczas nie uzyskaliśmy jednak informacji, ile firmę kosztuje działalność związków zawodowych.
Obecnie, po dokonaniu niezbędnych kalkulacji, służby prasowe JSW przekazały nam te dane.
x.com
„Koszty delegowania do prac związkowych w okresie 2015-2024 sięgnęły 191,6 mln zł, czyli średnio około 19 mln zł rocznie. Wydatki związane z działalnością związków zawodowych w JSW SA w 2025 r. wyniosły około 34,3 mln zł” — informuje biuro prasowe firmy w odpowiedzi dla Business Insider Polska.
Otrzymaliśmy także informacje na temat tego, ilu aktualnie w firmie jest etatowych działaczy związkowych, którzy za pracę związkową otrzymują wynagrodzenia.
Zgodnie z informacją spółki, na koniec marca 2026 r. 107 pracowników było zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy ze względu na pełnienie funkcji związkowej w pełnym wymiarze godzin, zaś 15 osób korzysta z delegacji w niepełnym wymiarze godzin.
W firmie startuje program jednorazowych gratyfikacji
Aby uratować firmę, objęto ją programem dobrowolnych odejść za odprawą. W odniesieniu do tych planów w miniony piątek JSW zawarła umowę dotacyjną z Ministerstwem Energii. Na jej podstawie — zgodnie z komunikatem firmy — już w najbliższych dniach pracownicy JSW będą mogli rozpocząć korzystanie z jednorazowych świadczeń pieniężnych przewidzianych w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.
Zgodnie z tą nowelizacją z programu jednorazowych gratyfikacji pieniężnych (JOP) będą mogły skorzystać osoby, które posiadają co najmniej trzyletni okres zatrudnienia i postanowią definitywnie odejść z branży górnictwa węgla kamiennego.
W JSW — jak informuje nas firma — uprawnionych do uczestnictwa w programie będzie 1156 pracowników, a wysokość odpraw ustalono na kwotę 170 tys. zł.
Program osłonowy, obejmujący zarówno jednorazowe gratyfikacje pieniężne, jak i urlopy górnicze, stanowi część procesu transformacji branży górnictwa węgla kamiennego zaplanowanego na lata 2026-2031.
Jak podkreśla firma, „umożliwia on przeprowadzenie procesu transformacji w sposób odpowiedzialny społecznie, z uwzględnieniem wyzwań, przed którymi stoi obecnie polska branża górnictwa węgla kamiennego”.
Rozwiązania zawarte w programie finansowane są z budżetu państwa. Programem (JOP-y i urlopy górnicze) objętych zostanie łącznie 4248 pracowników, a jego orientacyjny koszt wyniesie około 500 mln zł.
JSW wciąż znajduje się w kryzysie
W ubiegłym tygodniu JSW zakomunikowała, że w I kwartale 2026 r. zanotowała 615,9 mln zł skonsolidowanej straty netto i 238,6 mln zł straty EBITDA. Rok wcześniej firma wykazała 1,36 mld zł straty netto i 1,23 mld zł straty EBITDA. Strata EBITDA bez wpływów jednorazowych wyniosła 192,4 mln zł wobec 551,8 mln zł straty rok wcześniej.
Na koniec 2025 r. stan środków pieniężnych JSW wynosił blisko 800 mln zł, a na koniec marca bieżącego roku spadł do około 230 mln zł. Odkąd JSW od trzeciego kwartału 2023 r. zaczęła ponosić straty, skumulowana strata przekroczyła już 15,2 mld zł.
Na kryzys w firmie złożyło się wiele elementów. Przede wszystkim obserwowane od 2023 r. niskie ceny węgla koksowego i koksu na rynkach globalnych, przy jednoczesnym wzmocnieniu złotego w stosunku do dolara. Przy czym JSW odpowiada za około 2 proc. globalnej produkcji.
W 2022 r. cena węgla koksowego wynosiła 1510 zł za tonę, w 2024 r. — 899 zł za tonę, a w pierwszej połowie 2025 r. jeszcze mniej — 693,53 zł za tonę.
Kolejnym powodem jest stopniowy wzrost kosztów pracy w firmie. W 2019 r. wyniosły one 3,7 mld zł, a w 2024 r. już 5,8 mld zł. Wzrastało również zatrudnienie. W 2019 r. sięgało 29 440 osób, a w 2024 r. już 32 222 osoby, co oznacza wzrost o ponad 9 proc.
Ponadto, w 2021 r. ówczesny zarząd JSW zawarł porozumienie z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi, które o kolejne 10 lat przedłużyło gwarancje zatrudnienia z 2011 r. To ograniczyło firmie możliwości działania — gdy rozpoczął się kryzys, nie mogła dokonywać zwolnień, by zredukować wydatki.
Dodatkowym obciążeniem dla JSW było to, że za rządów PiS, jako jedyny podmiot w Polsce, musiała uiścić opłatę solidarnościową za 2022 r. Skutkowało to podwójnym obciążeniem jej przychodu za 2022 r. — 19-proc. podatkiem CIT i 25-proc. opłatą solidarnościową.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
