Wraz z nadejściem końca maja zamknięte zostaną finalne placówki niemieckiej sieci marketów budowlanych Hammer. Działalność zakończy się w 21 lokalizacjach.

Pomimo wysiłków w celu znalezienia inwestora, nie udało się znaleźć nabywcy, który przejąłby biznes sklepów Hammer i podjął się jego dalszego funkcjonowania. Według informacji od niemieckiego syndyka, Stefana Meyera, przytaczanych przez serwis Bankier.pl, pomimo nawiązania kontaktu z blisko 300 potencjalnymi kupcami, nie doszło do finalizacji umowy, która ocaliłaby sieć.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Problemy gospodarki Niemiec. Ekspert: tą drogą już dalej nie zajedziemy
- Chcą normalnie pracować. System wciąż rzuca im kłody pod nogi
Pracownicy Hammera zostaną bez pracy
Zamknięcie ostatnich sklepów oznacza, że zatrudnieni w nich pracownicy — około 1,1 tys. osób — utracą zatrudnienie. Wcześniej zostali oni powiadomieni o planowanych redukcjach etatów, a syndyk ocenia tę sytuację jako „szczególnie dotkliwą”.
- Praca w Polsce. Rosną obawy wśród pracowników trzech branż
Ostatnie 21 placówek Hammer zostanie zamkniętych do końca miesiąca maja. Poprzednio, do końca kwietnia, zlikwidowano łącznie 68 sklepów. Znak towarowy Hammer został przejęty przez konsorcjum inwestorów, które utworzyło spółkę Hammer Raumstylisten GmbH. Spółka-córka marki, Bruder Schlau, zgłosiła bankructwo w czerwcu 2025 roku. Pomimo obietnic dotyczących strategii rozwoju firmy, spółka zmagała się z trudnościami finansowymi wynikającymi z obniżki sprzedaży. Ostatecznie, pod koniec stycznia, również Hammer Raumstylisten GmbH złożyła wniosek o niewypłacalność.
Historia sieci sklepów budowlano-remontowych Hammer rozpoczyna się w roku 1976. Pierwsze obiekty handlowe zostały otwarte w Bremerhaven i Luebbecke w Niemczech. W asortymencie sklepów znajdują się artykuły i usługi związane z wystrojem wnętrz. Przedsiębiorstwo oferuje również wsparcie specjalistów — projektantów wnętrz, parkieciarzy czy też tapicerów. W roku 2023 sieć zatrudniała ponad 5 tys. osób.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
