Gazy cieplarniane w górę, mimo ogromnych nakładów. Polska wśród liderów.

Starania o ochronę klimatu stanowią główny nurt działań Unii Europejskiej od początku jej istnienia. Wzrastające wymagania dotyczące redukcji CO2, pokaźne sumy pieniędzy przeznaczone na ten cel, a następnie publikacja danych przez Eurostat. Ku zaskoczeniu, zamiast obniżek, rejestrujemy wzrost emisji. Między innymi na terenie Polski.

Końcówka ubiegłego roku w wielu krajach Europy przyniosła wzrost emisji gazów cieplarnianych
Końcówka ubiegłego roku w wielu krajach Europy przyniosła wzrost emisji gazów cieplarnianych | Foto: DiPres, Jacek Frączyk / Shutterstock

Eurostat zaprezentował w środę informacje dotyczące zmian w poziomie emisji gazów cieplarnianych w gospodarkach państw członkowskich Unii Europejskiej. Okazuje się, że zamiast zmniejszać się, uległy one podwyższeniu. Precyzyjnie mówiąc, o 0,4 proc. w czwartym kwartale zeszłego roku w zestawieniu z takim samym okresem roku poprzedzającego. Jak w tej sytuacji prezentuje się Polska?

Na jednym z ostatnich miejsc. Emisje gazów cieplarnianych w Polsce poszły w górę o 2,4 proc. rok do roku. Wyższą dynamikę wzrostu zanotowano jedynie w pięciu państwach: Luksemburgu, Portugalii, Szwecji, Estonii oraz na Łotwie.

W analogicznym kwartale rok wcześniej emisje gazów cieplarnianych w naszym kraju spadały o 2,2 proc., co oznacza, że w istocie wracamy do poziomu sprzed dwóch lat. Powrót ten następuje pomimo uruchomienia w tym czasie instalacji solarnych o mocy 3,6 GW (+17 proc.) i wiatrowych o mocy 255 MW (+2,5 proc.) oraz wycofania z użytku elektrowni na węgiel brunatny o mocy 1,2 GW (-14 proc.) i elektrowni na węgiel kamienny o mocy 740 MW (-3,3 proc.).

Powodem wzrostu emisji jest naturalnie zima, charakteryzująca się niższymi temperaturami niż w latach poprzednich, co wymusiło intensywniejsze wykorzystanie systemów ciepłowniczych. Ponadto, koszt gazu był zbyt wysoki, by wykorzystywać go do ogrzewania.

Pomimo tego, że koniec ubiegłego roku przyniósł wzrost emisji w Polsce, to w perspektywie czterech lat można mówić o ich redukcji o 13,1 proc. Większe ograniczenia emisji w Unii zanotowano w tym okresie jedynie w sześciu państwach: Estonii (-26,9 proc.), Bułgarii (-22,1 proc.), Czechach (-19,6 proc.), Słowacji (-18,4 proc.), Finlandii (-18,3 proc.) i Niemczech (-14,6 proc.).

Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *