Wpływowy europejski polityk, lider francuskiego banku centralnego, nieoczekiwanie ustąpił ze stanowiska znacznie wcześniej, niż upływał jego mandat. Ma to duże znaczenie w świetle zbliżających się wyborów prezydenckich.

Szef narodowego banku Francji, Francois Villeroy de Galhau, niespodziewanie podał się do dymisji, pozostawiając decyzję o wyborze następcy Emmanuelowi Macronowi, a nie ewentualnemu przyszłemu prezydentowi z radykalnej prawicy — donosi Bloomberg.
Francja bez sternika banku centralnego. Decyzja należy do Macrona
Dalsza treść artykułu pod nagraniem wideo:
Co dalej z umową UE z Mercosur? Jan Krzysztof Ardanowski ostro o porozumieniu
Niespodziewana rezygnacja, która stanie się faktem w czerwcu, oznacza, że jeden z najważniejszych decydentów w Europie zrezygnuje na długo przed zakończeniem drugiej kadencji, która miała trwać do października 2027 r. (czyli sześć miesięcy po przyszłych wyborach prezydenckich we Francji, które może wygrać kandydat skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego).
Zgodnie z badaniami opinii publicznej, czołowi przedstawiciele skrajnej prawicy Marine Le Pen i Jordan Bardella plasują się obecnie wśród najpopularniejszych polityków we Francji.
Francois Villeroy de Galhau Villeroy, którego funkcja obejmuje udział w Radzie Zarządzającej Europejskiego Banku Centralnego, oświadczył w poniedziałkowych komunikatach, że zaproponowano mu posadę, której nie mógł odrzucić — zarządzanie fundacją na rzecz młodzieży w trudnej sytuacji i że jego postanowienie o odejściu było „osobiste”.
Sprawdź także: Notowania firmy produkującej okulary Macrona poszybowały w górę. O tyle wzrosły
Nagła rezygnacja we Francji. „Dopełniłem istotę mojej misji”
„Trochę ponad rok przed końcem mojej drugiej kadencji uważam, że wypełniłem zasadniczy cel mojej misji” — stwierdził w oświadczeniu dla mediów, równocześnie informując pracowników Banku Francji w odrębnym piśmie, że „ta decyzja może być dla was niespodzianką”.
Bez względu na jego powody, rezygnacja prezesa umożliwia wymianę kierownictwa w stosunkowo spokojnym okresie dla Francji — z budżetem na 2025 r. ostatecznie zatwierdzonym — w odróżnieniu od niepewności inwestorów dotyczącej sukcesji na stanowisku szefa Rezerwy Federalnej USA w kontekście nacisków ze strony prezydenta Donalda Trumpa.
Sprawdź także: Premier Francji zachował stanowisko. Musiał pójść na kompromis
Narodowy bank Francji. Okres urzędowania prezesa
Francois Villeroy de Galhau stał na czele banku centralnego Francji od 1 listopada 2015 r. Szef jest mianowany na sześcioletnią kadencję, maksymalnie dwukrotnie.
Prezesa banku centralnego we Francji desygnuje prezydent, jednak jego kandydatura może zostać odrzucona przez komisje finansów Zgromadzenia Narodowego oraz Senatu (jeśli trzy czwarte członków komisji nie zaakceptuje kandydata).
Źródło: Bloomberg
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
