Wznowienie przesyłu ropy naftowej systemem Przyjaźń jest możliwe już w nadchodzącym tygodniu – zakomunikował przywódca partii TISZA, Peter Magyar, jak donosi Agencja Reutera.

Ten rurociąg stanowi jeden z zasadniczych kanałów zaopatrzenia w rosyjską ropę Europę Centralną, w tym Węgry i Słowację.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy w Polsce zabraknie paliwa? Prezes firmy paliwowej przyznaje wprost: czasu jest niewiele
Czytaj też: Ustawa o kryptoaktywach w Sejmie. Jest decyzja w sprawie weta prezydenta
Wstrzymanie dostaw od stycznia. Ukraina zapowiada szybkie naprawy
Przesył surowca został przerwany pod koniec stycznia, gdy ropa z Rosji przestała być transportowana przez terytorium Ukrainy do Słowacji i Węgier.
Władze w Bratysławie oraz Budapeszcie niejednokrotnie oskarżały Kijów o zwlekanie z remontem infrastruktury z przyczyn politycznych, co jeszcze bardziej nasilało napięcia w regionie.
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, w trakcie wizyty w Niemczech, że uszkodzony na skutek rosyjskiego ataku rurociąg powinien być ponownie sprawny do końca kwietnia.
Jeżeli te obietnice zostaną spełnione, dostawy ropy do państw Europy Środkowej mogą zostać wznowione w ciągu najbliższych dni.
Czytaj też: Upadek Zondacrypto? Siedem czerwonych flag ignorowanych latami
Znaczenie dla regionu
Przywrócenie normalnego działania rurociągu ma fundamentalne znaczenie dla stabilności zaopatrzenia w surowce energetyczne w regionie. Długotrwałe wstrzymanie przesyłu potęgowało nacisk na alternatywne źródła zaopatrzenia i mogło wpływać na notowania paliw.
Potencjalne wznowienie transportu może zatem przynieść pewne złagodzenie sytuacji na rynku energetycznym w Europie Środkowej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
