Prezydent Donald Trump zdradził, że strach przed globalnym załamaniem gospodarczym był głównym motywem jego decyzji o podpisaniu tymczasowego porozumienia z Iranem. Oświadczył to na konferencji prasowej we Francji, podkreślając, że dalsza eskalacja mogłaby doprowadzić do kataklizmu.

Tymczasowe memorandum, zatwierdzone przez Donalda Trumpa w środę, zezwoliło na ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i wprowadziło zwolnienia z sankcji dla irańskiej ropy sprzedawanej na międzynarodowych rynkach. Ta decyzja przyniosła natychmiastowe rezultaty: ceny ropy zanurkowały, a amerykańskie parkiety giełdowe zanotowały wzrosty. Niestety, otwarcie cieśniny straciło aktualność po kilku godzinach, gdyż Iran zamknął ją ponownie w odpowiedzi na ataki Izraela na południowy Liban.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo AI wychodzi z fazy eksperymentów
Trump, komentując sytuację, zaznaczył, że jego działania miały na celu zapobieżenie globalnym perturbacjom gospodarczym.
— Nie chciałem doprowadzić do kryzysu gospodarczego — oświadczył Trump na czwartkowej konferencji prasowej w Evian. — Gdyby to trwało dłużej, mogłoby do tego dojść — dodał.
Porozumienie i jego następstwa
Zgodnie z postanowieniami memorandum, Stany Zjednoczone i Iran miały 60 dni na negocjacje dotyczące ograniczeń irańskiego programu nuklearnego oraz przyznanie ulg gospodarczych Teheranowi.
Specjaliści wskazują, że przyznanie się Trumpa do obaw przed kryzysem osłabia pozycję negocjacyjną USA — informuje Bloomberg. Iran, świadomy niechęci prezydenta do wznowienia działań zbrojnych, może przeciągać rozmowy, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Czytaj również: Donald Trump naprawdę to powiedział. „Uwielbiam to”. Inflacja bije rekordy w USA
Sytuacja zaogniła się jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnych negocjacji, kiedy Iran w sobotę ogłosił zamknięcie cieśniny Ormuz w reakcji na nowe napięcia na Bliskim Wschodzie.
Ta decyzja zwiększa presję na Stany Zjednoczone, które już borykają się z wewnętrznymi problemami związanymi z niepopularnością wojny w Iranie. Według badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Maryland, aż 56 proc. Amerykanów uważa, że konflikt negatywnie wpłynął na interesy USA.
Wyzwania dla USA
Zbliżające się wybory uzupełniające w listopadzie dodatkowo komplikują sytuację polityczną w Stanach — pisze Bloomberg. Nawet Republikanie, posiadający większość w Izbie Reprezentantów, wyrażają obawy związane z dalszym zaangażowaniem w konflikt. Na początku miesiąca izba głosowała za wstrzymaniem wojny z Iranem, co świadczy o rosnącej presji na administrację Trumpa.
Chris Kennedy, szef działu ekonomii politycznej w Bloomberg Economics i były urzędnik Departamentu Stanu, zauważył, że „14 punktów zawartych w memorandum daje Teheranowi silną pozycję negocjacyjną w rozmowach dotyczących programu nuklearnego”.
Amerykańscy urzędnicy wielokrotnie podkreślali, że irański program nuklearny był kluczowym powodem rozpoczęcia działań militarnych. Jednak w tym tygodniu wiceprezydent JD Vance zasugerował, że program ten został już w dużej mierze zniszczony, co może oznaczać mniejsze zainteresowanie Waszyngtonu przełomem w negocjacjach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
