Uważany za kluczową figurę na Kremlu oraz „zaufanego człowieka” Władimira Putina, Kirył Dmitriew przewiduje, kiedy to w państwach Unii Europejskiej oraz w Zjednoczonym Królestwie nastąpi załamanie gospodarcze, wywołane sytuacją na rynku naftowym. Prezentuje szacunkowy termin.

Kirył Dmitriew — rosyjski przedsiębiorca, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF), a także doradca Władimira Putina i uczestnik rozmów w sprawie konfliktu na Ukrainie — odniósł się w social mediach do ostatnich wiadomości ze Zjednoczonego Królestwa. Jak informował kilka dni temu „The Guardian”, państwo analizuje różne działania w związku z potencjalną ograniczoną dostępnością ropy, np. zwiększenie restrykcji prędkości i reglamentacja paliwa. „Racje paliwowe są nieuniknione w Zjednoczonym Królestwie i UE” — oznajmił Dmitriew na X.
CENY PALIW ROSNĄ W OCZACH! RZĄD MA PLAN NA OBNIŻKĘ VAT, BY SPADŁY CENY?
Kirył Dmitriew: moje prognozy się spełniają
Kryzys w sektorze ropy naftowej, spowodowany konfliktem zbrojnym na Środkowym Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz przez Iran, zapoczątkował konkretne przepisy w niektórych krajach. Kilka dni temu o wprowadzeniu limitów na paliwa powiadomiła Słowacja, natomiast w niedzielę pojawiła się informacja o wprowadzeniu limitów tankowania na stacjach benzynowych w Słowenii. Swój plan rezerwowy ma także Wielka Brytania.
„Nawet oponenci muszą uznać, że wszelkie moje przewidywania się realizują” — zaznaczył Dmitriew na X, dodając, że kraje Europy „stopniowo przyznają się” do problemów. „Realność daje się we znaki” — podsumował rosyjski polityk.
x.com
Według Dmitriewa prawdziwego kryzysu w UE i Wielkiej Brytanii możemy oczekiwać za dwa-trzy tygodnie. Oświadczył, że winnymi są „rusofobiczni oficjele”, którzy odrzucają dostęp do „niezawodnej i korzystnie wycenionej rosyjskiej energii”. Rosyjski urzędnik nadmienił też w swoim komentarzu o mediach, które — jego zdaniem — szerzą zniekształcony obraz aktualnej sytuacji na świecie.
W minionym tygodniu USA obwieściły, że tymczasowo łagodzą sankcje na import ropy naftowej z Rosji. Negatywnie odnieśli się do tego m.in. unijni funkcjonariusze. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa napisał na X, że osłabienie obostrzeń wobec Moskwy może źle wpłynąć na bezpieczeństwo Europy. Z kolei Ursula von der Leyen przestrzegła, że powrót do importu paliw kopalnych z Rosji byłby „strategiczną pomyłką”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
