Czy stopy procentowe w Polsce się obniżą? Rada Polityki Pieniężnej podkreśla kluczowe czynniki

„Biorąc pod uwagę rozmaite prognozy dotyczące poziomu cen ropy naftowej oraz interwencji rządu w kwestii cen paliw – w nadchodzących miesiącach niewykluczony jest dalszy wzrost inflacji” – można przeczytać w protokole RPP, opublikowanym w piątek.

Prezes NBP Adam Glapiński
Prezes NBP Adam Glapiński | Foto: Flickr/NBP

Konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrzymały możliwość obniżek stóp procentowych w Polsce, jednakże na chwilę obecną nie są one na tyle znaczące, by przekonać większość Rady Polityki Pieniężnej (RPP) do ich podniesienia. Jakie nastroje panują w RPP i jak ocenia się w tym gronie sytuację rynkową? Odpowiedzi na te pytania dostarczają protokoły z posiedzeń rady, publikowane z miesięcznym opóźnieniem. W piątek poznaliśmy treść dokumentu odnoszącego się do posiedzenia, które miało miejsce 6 maja 2026 roku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Dlaczego RPP nie obniża stóp? Ekspert: obawia się powtórki

„Według opinii większości członków rady, w zaistniałych okolicznościach oraz w obliczu niepewności co do dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę, podtrzymanie stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie podczas majowego posiedzenia było uzasadnione. Członkowie rady podkreślali, że przyszłe decyzje będą warunkowane napływającymi informacjami dotyczącymi prognoz inflacji oraz aktywności gospodarczej w Polsce” – można przeczytać w omawianym dokumencie.

Wskazano w nim, że na te prognozy wpływają zmiany makroekonomiczne w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym wahania cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej. Do czynników ryzyka dla perspektyw inflacji zaliczają się również: kształt polityki fiskalnej i regulacje cen paliw, a także zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac.

Pojawił się również pogląd, że obecny poziom stóp procentowych NBP jest zbyt niski.

Przebieg dyskusji w RPP. Co z konfliktem na Bliskim Wschodzie?

Podczas dyskusji na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej zwrócono uwagę, że przebieg konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie nadal wpływał na perspektywy aktywności gospodarczej na świecie oraz na nastroje na międzynarodowych rynkach finansowych. Podkreślano, że w związku z wojną ceny ropy naftowej utrzymywały się na wysokim poziomie, charakteryzującym się dużą zmiennością. Zaznaczano przy tym, że skala wzrostu cen gazu ziemnego i węgla kamiennego na rynku europejskim w ostatnich miesiącach była mniejsza niż cen ropy, a poziom indeksu cen surowców rolnych jest niższy niż przed rokiem.

Członkowie rady wskazywali, że w wyniku negatywnego szoku podażowego na rynku surowców energetycznych, prognozy dynamiki aktywności gospodarczej w strefie euro są obniżane. Dotyczy to w szczególności Niemiec – kluczowego partnera handlowego Polski – które od dłuższego czasu borykają się ze słabością koniunktury, w tym z trudną sytuacją na rynku energii.

Członkowie rady zaznaczali, że konsekwencje konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie przyczyniły się do wzrostu inflacji w strefie euro do 3 proc. w kwietniu 2026 roku. Jednocześnie w części krajów strefy euro odnotowano znacząco wyższą dynamikę cen konsumpcyjnych.

Zwracano uwagę, że w wielu gospodarkach podnoszone są również prognozy średniorocznej inflacji na 2026 rok, choć na razie w ograniczonym zakresie. Podkreślano, że w warunkach wzrostu inflacji spowodowanego szokiem podażowym, większość banków centralnych rozwiniętych gospodarek utrzymała w ostatnim okresie stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Wskazywano również, że poziom stóp procentowych w głównych gospodarkach jest obecnie znacznie wyższy niż w momencie wybuchu kryzysu energetycznego związanego z rosyjską agresją zbrojną przeciw Ukrainie, co redukuje ryzyko silnego przełożenia się wzrostu cen paliw na średniookresowe perspektywy inflacyjne.

Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę

Omawiając perspektywy krajowej aktywności gospodarczej w całym 2026 roku, podkreślano w RPP, że wpływ na nie może mieć przebieg konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym jego czas trwania. Wyższe ceny surowców energetycznych na świecie obniżają dynamikę realnych dochodów do dyspozycji i jednocześnie zwiększają presję kosztową w Polsce. W efekcie niższe mogą być trajektorie wzrostu zarówno krajowej konsumpcji, jak i nakładów na środki trwałe. W tym samym kierunku oddziałuje wzrost niepewności.

Niektórzy członkowie rady oceniali, że w konsekwencji dynamika PKB w 2026 roku będzie niższa, niż prognozowano na początku roku. Inni członkowie rady podkreślali jednak, że wobec napływu środków unijnych w ramach programu KPO należy oczekiwać istotnego wzrostu nakładów inwestycyjnych, w tym publicznych.

Podczas dyskusji dotyczącej rynku pracy zaznaczano, że dostępne dane wskazują na kontynuację dotychczasowych tendencji. Podkreślano, że tempo wzrostu wynagrodzeń stopniowo maleje. Niektórzy członkowie rady sygnalizowali ryzyko powrotu presji na przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w kolejnych okresach w związku z wyższą inflacją.

Analizując sytuację na rynku kredytowym, zwracano uwagę na stopniowy wzrost rocznej dynamiki kredytów dla gospodarstw domowych. W trakcie dyskusji na temat inflacji wskazywano, że pomimo wystąpienia szoku podażowego i związanego z nim wzrostu cen, inflacja CPI – jak dotychczas – utrzymała się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP. Podkreślano, że wyższy roczny wskaźnik inflacji w porównaniu do początku roku jest efektem przede wszystkim wyższej rocznej dynamiki cen paliw. Niektórzy członkowie Rady zwracali przy tym uwagę, że działania regulacyjne – w tym obniżone podatki na paliwa – ograniczają wzrost inflacji. Jednocześnie zaznaczano, że ze względu na jedynie niewielki wzrost cen węgla – który ma istotny udział w produkcji energii elektrycznej w Polsce – krajowe ceny prądu są relatywnie stabilne.

Omawiając perspektywy inflacji, członkowie rady zaznaczali, że obarczone są one obecnie znaczną niepewnością, nawet w krótkim okresie. Wskazywano w tym kontekście, że kształtowanie się inflacji w kolejnych miesiącach zależy przede wszystkim od zmian cen paliw. Te z kolei będą znajdować się pod silnym wpływem dalszego przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie na ceny paliw w Polsce wpływać będzie kształt, skala i czas trwania działań fiskalno-regulacyjnych na tym rynku.

Członkowie rady zwracali uwagę, że – uwzględniając różne scenariusze dotyczące poziomu cen ropy naftowej oraz działań osłonowych rządu w zakresie cen paliw – w najbliższych miesiącach możliwy jest dalszy wzrost inflacji. Niektórzy członkowie podkreślali, że według dostępnych prognoz inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii powinna w kolejnych okresach utrzymywać się w paśmie odchyleń od celu NBP. Zaznaczano, że zgodnie z najnowszymi prognozami Międzynarodowego Funduszu Walutowego średnioroczna inflacja w 2026 roku powinna ukształtować się poniżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP.

Odnosząc się do średniookresowych perspektyw inflacji, członkowie RPP wskazywali, że wyższe ceny paliw z jednej strony podnoszą koszty przedsiębiorstw, co może stanowić impuls do podnoszenia cen. Jednak z drugiej strony szok podażowy zmniejsza dynamikę realnych dochodów gospodarstw domowych, co oddziałuje w kierunku niższej presji inflacyjnej.

Stopy procentowe w Polsce. Najważniejsze wartości

RPP w maju podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie:

  • stopa referencyjna – 3,75 proc.
  • stopa lombardowa – 4,25 proc.
  • stopa depozytowa – 3,25 proc.
  • stopa redyskontowa weksli – 3,8 proc.
  • stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *