Pojazdy z Chin przestały być osobliwością i zyskują coraz większą popularność. Jak będzie wyglądać sytuacja za dekadę? O to zapytano w sondażu Santander Consumer Multirent.

Z analizy wynika, że 72 proc. ankietowanych sądzi, że nowi uczestnicy z Azji wpływają korzystnie na konkurencyjność rynku w Europie. Jednocześnie 71 proc. badanych uważa, że obecność chińskich producentów może doprowadzić do ogólnego obniżenia cen pojazdów — informują autorzy badania Santander Consumer Multirent.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Na chińskiej prowinicji widać biedę? Ekspert odpowiada
Co interesujące, niemal połowa Polaków (dokładnie 47 proc.) prognozuje, że za 10 lat chińskie samochody będą cieszyć się największą popularnością w Europie.
Jednocześnie 62 proc. respondentów zauważa, że Polacy stają się coraz bardziej przychylni nabywaniu aut z Chin. Znajduje to potwierdzenie w rosnącym poziomie zaufania. Obecnie 35 proc. uczestników badania deklaruje, że darzy te samochody większym zaufaniem niż rok wcześniej. Największy wzrost widać w grupie wiekowej 30-39 lat, gdzie aż połowa ankietowanych wskazała tę odpowiedź.
Chińskie auta wygrywają ceną. Polacy mówią wprost
Niskie ceny zakupu to jeden z głównych atutów, które doceniają polscy nabywcy. Ponad 3/4 respondentów (76 proc.) postrzega chińskie auta jako realną możliwość dla osób, których nie stać na nowe pojazdy europejskich producentów. Niemniej jednak ten entuzjazm nieco hamują prognozy dotyczące sprzedaży. Połowa ankietowanych zgadza się ze stwierdzeniem, że auta z Chin szybciej tracą na wartości w porównaniu do modeli zachodnich. Należy jednak podkreślić, że duża grupa, bo aż 36 proc. badanych, nie ma sprecyzowanego zdania w tej kwestii.
„Dane wskazują, że mężczyźni znacznie częściej niż kobiety uważają, że obecność chińskich aut pozytywnie wpłynie na konkurencyjność rynku. Różnica w przekonaniu, że przyczynią się one również do spadku cen, wynosi aż 20 pkt proc. na korzyść mężczyzn” — zauważa Piotr Półtorzycki, członek zarządu Santander Consumer Multirent.
„Inne podejście można zaobserwować także w odniesieniu do kosztów użytkowania. Emeryci niemal dwukrotnie częściej niż najmłodsi uczestnicy badania zwracają uwagę na to, że chińskie auta mogą szybciej tracić na wartości. To sugestia, że klienci analizują potencjalny zakup takiego pojazdu pod różnymi względami i biorą pod uwagę nie tylko cenę” — dodaje Piotr Półtorzycki.
Wyzwania serwisowe
Pomimo zauważalnych zalet, problemem pozostaje nadal obsługa posprzedażowa. Niemal dwóch na pięciu Polaków (39 proc.) obawia się, że części zamienne i naprawa tych aut w Polsce są trudno dostępne. Jednocześnie w tym obszarze występuje brak wiedzy — 44 proc. osób przyznaje, że nie wie, czy tego typu problemy występują. Opinie bliskich na temat aut z Chin są obecnie mocno podzielone — dominują głosy neutralne (34 proc.). Niewiele mniej pojawia się również pozytywnych (31 proc.). Jedynie 17 proc. badanych spotyka się z negatywnymi opiniami.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
