Czesi tłumnie ruszają po benzynę. Atrakcyjne polskie stawki.

Podobnie jak w erze tarczy antyinflacyjnej, także teraz obywatele Czech przybywają do Polski, aby wykorzystać atrakcyjne ceny — relacjonuje serwis seznamzpravy.cz. Szczególnie mocno wabi ich benzyna.

Kolejka do Orlenu w Chałupkach w 2022 r.
Kolejka do Orlenu w Chałupkach w 2022 r. | Foto: PIOTR CHROBOK POLSKA PRESS / East News

Jak informowaliśmy w Business Insiderze, w piątek ruch na stacjach benzynowych w Świnoujściu znacząco się zwiększył, a wśród nabywców przeważali kierowcy z niemieckimi numerami rejestracyjnymi. Wygląda na to, że nie tylko Niemcy, ale również Czesi dali się skusić na polską „okazję”.

Czechów przyciąga m.in. stacja w Chałupkach
Czechów przyciąga m.in. stacja w Chałupkach | Google Maps (screen)

„Po wprowadzeniu limitów cen paliw przez polski rząd, polskie stacje paliwowe doświadczyły napływu Czechów” — relacjonuje serwis seznamzpravy.cz.

Jeden z rozmówców serwisu mówi, że normalnie płaci za tankowanie w Czechach 1600 koron, a w Polsce około 1200. Przeliczając to na polskie ceny: zamiast około 280 zł, wydaje mniej więcej 210 zł.

Tego typu turystyka paliwowa jest korzystna naturalnie dla osób, które mieszkają blisko granicy z Polską. „Jestem z Ostrawy, to zaledwie 15 minut jazdy autem, więc to się opłaca” — wyznaje Czech.

Na stacjach najbliżej Czech dominują tablice rejestracyjne naszych sąsiadów. Jak podają źródła, „proporcja ta wynosi mniej więcej jeden polski samochód na dziesięć czeskich”.

Czesi napełniają paliwem nie tylko samochody, ale również przywożą ze sobą kanistry. Jak wyjaśniają, m.in. na benzynę do kosiarki. Dodatkowo, nabywają też np. tytoń. Są i tacy, których Polska kusi regularnie. „Zawsze tu tankuję, jeżdżę tutaj na zakupy od trzech lat. Zawsze się to opłaca, jeżeli wiesz, czego szukasz. To głównie mięso i produkty mleczne” — opowiada serwisowi seznamzpravy.cz mężczyzna około trzydziestki imieniem David.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *