Ceny ulegają zmianie w momencie, gdy rząd stopniowo wycofuje ulgi dla kierowców.

Według danych udostępnionych przez potentata, Eurosuper 95 podrożał o 42 zł, osiągając obecną cenę 5 238 zł za metr sześcienny. Benzyna Super Plus 98 zanotowała większy wzrost – o 74 zł, dochodząc do poziomu 5 890 zł za metr sześcienny. W odwrotnym kierunku podążyła cena Ekodiesla, która obniżyła się o 9 zł, plasując się na poziomie 5 356 zł za metr sześcienny.
Sobotnia korekta nastąpiła po obniżkach wprowadzonych w piątek w cenniku hurtowym Orlenu. Wówczas Eurosuper 95 staniał o 61 zł, do kwoty 5196 zł za metr sześcienny, Super Plus 98 spadł o 52 zł, do 5816 zł za metr sześcienny, a olej napędowy Ekodiesel – o 74 zł, do 5365 zł za metr sześcienny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rząd kończy z pakietem CPN. Jak to wpłynie na ceny na stacjach?
Ceny maksymalne w Monitorze Polskim
Od 31 marca wszystkie polskie stacje są zobowiązane do stosowania cen maksymalnych wprowadzonych przez rząd w ramach programu „Ceny Paliw Niżej”. Ministerstwo ustala limity na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową oraz VAT. Mechanizm ten ma na celu ograniczenie wzrostu cen detalicznych.
Z najnowszego obwieszczenia ministra energii wynika, że od soboty do poniedziałku cena litra benzyny bezołowiowej 95 nie może przekroczyć 5,94 zł, benzyny 98 — 6,61 zł, a oleju napędowego — 6,12 zł. Są to obniżki w porównaniu do limitów obowiązujących w piątek, kiedy to benzyna 95 mogła kosztować maksymalnie 6 zł, benzyna 98 — 6,66 zł, a olej napędowy — 6,20 zł.
Obwieszczenia dotyczące cen maksymalnych publikowane są codziennie w Monitorze Polskim i wchodzą w życie od następnego dnia. Jeśli ogłoszenie pojawia się przed weekendem lub świętem, jego obowiązywanie przedłuża się do najbliższego dnia roboczego. W pierwszym dniu obowiązywania regulacji, czyli 31 marca, benzyna 95 nie mogła być sprzedawana powyżej 6,16 zł za litr, benzyna 98 — 6,76 zł, a olej napędowy — 7,60 zł.
Wygaszanie pakietu osłonowego
W poniedziałek Ministerstwo Finansów poinformowało, że z uwagi na sytuację na Bliskim Wschodzie resort będzie stopniowo wycofywał program „Ceny Paliw Niżej”. Obniżona stawka VAT ma pozostać w mocy do 30 czerwca. Natomiast niższa akcyza przestała obowiązywać już we wtorek, 16 czerwca.
Bezpośrednim powodem zmian na rynku paliwowym był atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, który rozpoczął się 28 lutego. Spowodowało to wzrosty cen ropy naftowej oraz gotowych paliw. Konsekwencje tych wydarzeń odczuli również kierowcy w Polsce na stacjach paliw.
Reflex: spadki ropy zrekompensowały akcyzę
Biuro Reflex w swojej analizie z piątku zauważyło, że tygodniowe zmiany cen na stacjach były kształtowane przez dwa czynniki – sytuację na rynku surowców oraz częściowe wygaszenie rządowego pakietu od 16 czerwca. Eksperci podkreślili, że ponowne wprowadzenie akcyzy do poprzedniego poziomu zostało złagodzone przez spadające notowania ropy i paliw na rynku ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia). Efekt ten w większym stopniu dotknął benzynę niż olej napędowy. Oznacza to, że pomimo wycofywania pakietu osłonowego, niższe ceny surowców na rynkach hurtowych stabilizują ceny detaliczne, a kierowcy nie odczuwają jeszcze pełnych konsekwencji przywrócenia wyższej akcyzy.
- Ryzykowna decyzja Donalda Tuska. Sytuacja w wakacje będzie napięta
Analiza przeprowadzona przez Reflex, porównująca maksymalne ceny paliw ogłoszone na obecny weekend i nadchodzący poniedziałek z poziomami obowiązującymi od 13 do 15 czerwca, wskazuje, że „przywrócenie wyższej akcyzy zostało już całkowicie zneutralizowane przez spadek notowań paliw na rynku ARA”.
Analitycy zwrócili uwagę, że w ujęciu tygodniowym, od 12 do 18 czerwca, cena ropy Brent na giełdzie ICE spadła o 7,48 dolara za baryłkę. Spadki notowań sierpniowych kontraktów na ten rodzaj surowca zatrzymały się w okolicach 76,50 dolara za baryłkę, po czym rynek rozpoczął fazę korekty. W piątek rano, 19 czerwca, baryłka Brent kosztowała niecałe 80 dolarów, co oznaczało wzrost o około 8 dolarów w porównaniu do cen sprzed wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
