Bliskowschodnie wrzenie windowuje ceny ziarna. Jak to wpłynie na farmerów?

Geopolityczne perturbacje na Środkowym Wschodzie oddziałują na zwyżkę notowań zbóż na światowych rynkach – sygnalizują specjaliści Credit Agricole. Powodem jest poszybowanie cen ropy naftowej, co podnosi rentowność wytwarzania biokomponentów, a zatem także apetyt na ziarna.

Wyższe zapotrzebowanie na biopaliwa przekłada się na wzrost cen zbóż
Wyższe zapotrzebowanie na biopaliwa przekłada się na wzrost cen zbóż | Foto: Łukasz Barzowski / Shutterstock

Zgodnie z przewidywaniami amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa z dnia 10 marca bieżącego roku, globalna produkcja zbóż w sezonie 2025/2026 ma pójść w górę o 5,3 procent, sięgając pułapu 2,435 mld ton. Największy progres odnotują plony kukurydzy (5,4 proc.), pszenicy (5,2 proc.) i również jęczmienia (7,6 proc.). Istotnymi regionami generującymi te zwyżki będą Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Ukraina oraz Argentyna.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video:

Doradca Karola Nawrockiego: polskiego rolnictwo jest w kleszczach

Czytaj też: Jak mądrze kupić samochód, czym będziemy jeździć za 5 lat. Radzi człowiek sprzedający najwięcej aut w Polsce

Większe żniwa na widnokręgu

Obfitsza dostępność kukurydzy to rezultat m.in. powiększenia plonów w USA o 14,3 procent, na Ukrainie o 14,6 procent, w Meksyku o 11,3 procent i w Argentynie o 4 procent. Z kolei za progres produkcji pszenicy odpowiadają przede wszystkim Unia Europejska (17,9 proc.), Argentyna (50,2 proc.), Rosja (9,7 proc.) jak również Kanada (11,2 proc.). Jęczmień zyska na wytwarzaniu zwłaszcza dzięki Unii Europejskiej (11,4 proc.), Australii (23,1 proc.) i Rosji (19,4 proc.).

Eksperci Credit Agricole konstatują, że aczkolwiek ceny zbóż w minionych kwartałach przejawiały tendencję zniżkową z powodu obfitej podaży surowca, obecne niepokoje geopolityczne zmieniły otoczenie. Wzrost cen ropy naftowej rozkręca popyt na biopaliwa, co implikuje wyższe ceny zbóż.

Konsumpcja i rezerwy w górę

Amerykański Departament Rolnictwa prognozuje, że światowa konsumpcja zbóż w sezonie 2025/2026 poszerzy się o 2,8 procent, osiągając 2,399 mld ton. Równocześnie globalne rezerwy zbóż mają się powiększyć o 2,8 procent, do poziomu 600,7 mln ton. Współczynnik rezerwy/konsumpcja pozostanie jednak na niskim pułapie 25 procent, co uzewnętrznia wzrastające zapotrzebowanie na te surowce.

Specjaliści akcentują, że obecne wzrosty cen są zdecydowanie mniejsze niż te dostrzegalne po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. „Rynek wypatruje teraz pierwszych prognoz odnośnie sezonu 2026/2027. Sygnalizacje na mniejszą podaż mogłyby wesprzeć obecnie obserwowany trend wzrostowy” — konstatują analitycy.

Przewidywania dla polskiego rynku

Credit Agricole prognozuje, że ceny pszenicy i kukurydzy w Polsce na koniec bieżącego roku wyniosą odpowiednio około 85 zł i 70 zł za kwintal, a do 2027 r. pójdą w górę do poziomu 90 zł i 80 zł za kwintal.

Jak akcentują eksperci, decydującymi determinantami ryzyka dla tych prognoz są warunki atmosferyczne u kluczowych wytwórców zbóż, sytuacja geopolityczna, a także wpływ tych zdarzeń na rynek nawozów. Szczególną uwagę zwraca się na rozwój wypadków na Środkowym Wschodzie, które mogą dalej destabilizować globalne rynki surowcowe.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *