Bank Centralny Stanów Zjednoczonych analizuje możliwość zwiększenia oprocentowania. Rosnące ceny i konflikt zbrojny wpływają na jego strategie.

Decydenci amerykańskiego banku centralnego (Fed) coraz częściej sygnalizują możliwość podwyższenia stóp procentowych w obliczu narastającego ryzyka inflacyjnego. Konflikt na Bliskim Wschodzie, który wpłynął na globalne rynki energetyczne, może dodatkowo nasilić presję cenową w Stanach Zjednoczonych, zmuszając bank centralny do rewizji swojej polityki pieniężnej.

Michelle Bowman, wiceprzewodnicząca Fed ds. nadzoru
Michelle Bowman, wiceprzewodnicząca Fed ds. nadzoru | Foto: Kevin Dietsch / Staff / Getty Images

Wiceprzewodnicząca Fed ds. nadzoru, Michelle Bowman, znana ze swojej ostrożności, podczas forum na Islandii zaznaczyła, że napięcia w regionie mogą wpłynąć na jej oceny dotyczące stóp procentowych. Podkreśliła, że jeśli przerwy w dostawach energii utrzymają się w drugiej połowie roku, może ponownie rozważyć ryzyko inflacyjne. Według Bowman, „bardziej prawdopodobne stanie się, że rozważę modyfikację sposobu oceny bilansu ryzyk”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kto zapłaci za zieloną energię? | Onet Rano Finansowo

Narastające obawy o trwałość inflacji

Wielu funkcjonariuszy Fed obawia się, że obecne wstrząsy na rynku energii nie są zjawiskiem krótkotrwałym. Inflacja w Stanach Zjednoczonych od dłuższego czasu utrzymuje się powyżej założonego poziomu 2 proc., co skłania decydentów do analizowania możliwości dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Prezes Fed z Minneapolis, Neel Kashkari, przyznał, że choć nie ma jeszcze całkowitej pewności co do potrzeby podnoszenia stóp, obecna sytuacja wymaga szczególnego skupienia. — To sprawia, że jeszcze baczniej przyglądam się ryzyku dalszego wzrostu inflacji i destabilizacji oczekiwań inflacyjnych — powiedział Kashkari.

Zobacz również: Konflikt zbrojny USA z Iranem wywiera presję na budżety domowe. Koszt dla Amerykanów według Donalda Trumpa

Rynki finansowe prognozują, że Fed może zdecydować o podwyższeniu stopy referencyjnej z obecnego zakresu 3,50-3,75 proc. jeszcze przed końcem bieżącego roku. Wcześniej członkowie banku centralnego skłaniali się raczej ku obniżkom stóp, jednak napięcia na Bliskim Wschodzie i wynikające z nich zakłócenia w łańcuchach dostaw odmieniły tę perspektywę.

Polityka Fed w obliczu nieprzewidywalności

Prezeska Fed z Filadelfii, Anna Paulson, podczas spotkania z przedstawicielami biznesu w New Jersey oceniła, że obecna polityka monetarna jest „odpowiednio dostosowana” do nieakceptowalnie wysokiego poziomu inflacji i niepewności gospodarczej. Zaznaczyła jednak, że Fed jest „gotowy do podjęcia działań”, jeśli okoliczności tego będą wymagać. — Uważam, że to dobrze, iż uczestnicy rynku biorą pod uwagę zarówno scenariusze utrzymania stóp przez dłuższy czas bez zmian, jak i te, w których konieczne będzie dalsze zaostrzenie polityki — dodała Paulson.

Z kolei prezeska Fed z San Francisco, Mary Daly, w wywiadzie dla Fox Business Network podkreśliła, że obecnie nie dostrzega pilnej potrzeby modyfikacji stóp procentowych. Daly zauważyła, że przyszłe decyzje będą uzależnione od rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie oraz wpływu tego konfliktu na inflację. — Jeśli ceny ropy zaczną rosnąć z powodu przedłużającego się konfliktu, wtedy moja ocena perspektyw gospodarczych pod kątem inflacji ulegnie zmianie — zaznaczyła Daly.

Dane inflacyjne wzmagają presję na Fed

Najnowsze dane opublikowane w piątek wskazują na podwyższenie inflacji bazowej w USA. Indeks New York Fed wzrósł w kwietniu do poziomu 4 proc. z 3,5 proc. w marcu, a ceny dóbr i usług – z wyłączeniem kosztów zakwaterowania – wykazały przyspieszenie w porównaniu z poprzednim miesiącem. Dane rządowe pokazują również, że wskaźnik cen wydatków konsumpcyjnych (PCE) odnotował wzrost rok do roku w kwietniu do 3,8 proc. z 3,5 proc. w marcu.

Prezes Fed z Kansas City, Jeffrey Schmid, podczas konferencji na Islandii wyraził swoje zaniepokojenie wysokim poziomem inflacji, który od dawna przekracza zakładany przez bank centralny cel. Zasugerował, że Fed powinien rozważyć wykorzystanie bilansu jako dodatkowego instrumentu w walce z presją cenową. — Może powinniśmy ponownie przyjrzeć się bilansowi jako kolejnemu narzędziu w celu zacieśnienia polityki — zasugerował Schmid.

Jednak nie wszyscy członkowie Fed podzielają ten pogląd. Prezes Fed Kevin Warsh wyraził sceptycyzm wobec wykorzystania portfela obligacji banku centralnego jako wsparcia dla polityki stóp procentowych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *