Głosowania, które przeobrażą skład Izby Reprezentantów oraz część Senatu, nastąpią w USA 3 listopada. W międzyczasie konflikt z Iranem, zainicjowany przez USA i Izrael, dotyka również amerykańskich zmotoryzowanych. Posiadają oni coraz więcej argumentów, aby nie być zadowolonym z rządów Donalda Trumpa. A to mimo faktu, że paliwo jest tam o połowę tańsze niż w Polsce.

Koszty benzyny na stacjach paliw w USA poszły w górę w tym miesiącu o ponad 30 proc., dochodząc do 4 dolarów za galon. Starania prezydenta Donalda Trumpa, mające na celu powstrzymanie skoku cen i unormowanie komplikacji w zaopatrzeniu wynikających z wojny na Bliskim Wschodzie, to aktualnie jedynie „pudrowanie rzeczywistości”.
Średnie ceny detaliczne benzyny w USA podniosły się o blisko 90 centów za galon (+30 proc.) od czasu uderzenia USA i Izraela na Iran pod koniec lutego — relacjonuje Reuters. Według danych Amerykańskiego Związku Motoryzacyjnego (AAA) przeciętna cena na stacji benzynowej w czwartek wynosiła 3,88 dol. za galon, czyli 1,02 dol. za litr.
Po przeliczeniu według kursu przeciętnego NBP daje to 3,80 zł za litr, tak więc dla polskich kierowców byłoby to niezwykle korzystne cenowo. Sedno sprawy tkwi w wysokości opodatkowania. W USA to średnio 15-20 proc. ceny benzyny, a w Polsce w chwili obecnej 46 proc. Jednakże Amerykanie pokonują większe dystanse, a ponadto fakt, że coś drożeje tak gwałtownie, zawsze jest przez wyborców odbierany nieprzychylnie.
Eksperci przewidują wzrost cen na stacjach paliw, ponieważ notowania ropy naftowej wciąż pną się w górę. Cena kontraktów terminowych na amerykańską ropę naftową US West Texas Intermediate wzrosła w marcu o niemal 30 dolarów, czyli o 45 proc., z 67,02 dol. za baryłkę do 96,90 dol. obecnie. W bieżącym tygodniu co prawda zmalała, ale zaledwie o 0,4 proc.
businessinsider.com.pl
Benzyna powyżej 4 dol. za galon?
„Wydaje się, że cena benzyny osiągnie w nadchodzącym tygodniu 4 dolary za galon [1,06 dol. za litr, czyli 3,91 zł], a być może podskoczy do 4,10 dolara za galon i więcej” — zasygnalizował Patrick De Haan, analityk GasBuddy, na platformie X.
Czytaj też: Tankowce i rafinerie w ogniu. Jakie są skutki ataków Iranu? [MAPA]
Pułap średniej krajowej w USA 4 dolarów za galon, odnotowany ostatni raz w sierpniu 2022 r., wywrze dodatkowy nacisk na konsumentów, którzy już i tak są obciążeni inflacją. „Wzrastające ceny na stacjach benzynowych przekształciły się w polityczny problem dla Trumpa i jego Partii Republikańskiej, która wkrótce zapoczątkuje kampanię, aby zachować niewielką przewagę w Kongresie USA w listopadowych wyborach uzupełniających” — komentuje Reuters.
„Trump obiecywał obniżyć koszty energii i podnieść produkcję ropy naftowej i gazu w USA. Aczkolwiek jak dotąd, większa część jego drugiej kadencji przebiegła pod znakiem niestabilnych rynków, zmian w polityce, takich jak opłaty celne, i perturbacji geopolitycznych” — czytamy dalej.
Konflikt w Iranie zachwiał dostawami 20 proc. ropy na świecie i skłonił państwa w Zatoce Perskiej do zredukowania wydobycia z powodu przepełnionych magazynów.
W bieżącym tygodniu administracja Trumpa ogłosiła 60-dniowe zawieszenie konieczności przestrzegania ustawy Jonesa dotyczącej żeglugi. Ta ustawa tymczasowo upoważni statki pływające pod obcą banderą do transportu paliwa, nawozów i innych dóbr między portami amerykańskimi. Fachowcy branżowi prognozują jednak, że będzie to miało tylko marginalny wpływ na wzrost cen, poprawiając jedynie ilość transportu.
Oczekuje się również, że administracja Trumpa obwieści decyzję o anulowaniu letnich regulacji dotyczących benzyny, co czasowo zniesie federalne ograniczenia dotyczące redukcji smogu w odniesieniu do letniej mieszanki benzynowej. Tego rodzaju zwolnienie mogłoby obniżyć detaliczne ceny benzyny o 10–20 centów za galon.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
