Kryzys narastający wokół platformy Zondacrypto staje się coraz bardziej widoczny, a coraz więcej osób raportuje trudności z wycofaniem środków. W odniesieniu do tej sytuacji, oświadczenie opublikował dyrektor generalny giełdy, Przemysław Kral. Wypowiedział się również minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński.

Jako pierwszy o trudnościach platformy Zondacrypto poinformował dziennik „Gazeta Wyborcza”. Z ich relacji wynikało, że firma wstrzymała realizację wypłat pieniędzy dla swoich klientów. „Przez trzy dni nie mogli zrealizować wypłaty niewielkiej kwoty. Biuro obsługi klienta tłumaczyło to jakimiś transferami między portfelami. To nonsens, to nie mogą być usterki techniczne” — stwierdził jeden z użytkowników Zondacrypto.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Inwestowanie w czasach wstrząsów? Ekspert mówi o ważnej lekcji
W otoczeniu branżowym już od kilku miesięcy krążyły informacje o problemach Zondacrypto. Z opinii jednego z ekspertów z branży wynika, że przyczyny kłopotów firmy mają tkwić w nadmiernych wydatkach na działania marketingowe. Do projektów reklamowych zapraszani są znani aktorzy i sportowcy. Zondacrypto silnie angażuje się również w sferę polityki. Była sponsorem konferencji CPAC w Rzeszowie, po której ówczesny pretendent do urzędu prezydenta, Karol Nawrocki, obwieścił, że nie ratyfikuje ustawy wprowadzającej nadzór KNF nad sektorem kryptowalut.
Kłopoty Zondacrypto. Trudności z wypłatami mają być jedynie wierzchołkiem problemów.
W sprawie pojawiły się nowe ustalenia redakcji Money. Jak się okazuje, przedsiębiorstwo ma o wiele poważniejsze kłopoty, niż początkowo sądzono. Z analizy fachowców z firmy Recoveris wynika, że przeciętny miesięczny stan BTC w portfelach Zondacrypto obniżył się z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 r. do 0,18 BTC w marcu 2026 r. Jest to spadek o 99,7 proc. Co istotne, to operacje wypłat właśnie tej kryptowaluty miały w ostatnich dniach sprawiać najwięcej problemów.
Dodatkowo, w ciągu ostatnich czterech miesięcy z giełdy przelano zasoby o łącznej wartości przekraczającej 21 mln dol. (ok. 77,5 mln zł). Ponadto, z informacji udostępnionych przez estoński organ administracji państwowej wynika, że zaległe płatności podatkowe firmy sięgają ponad 105 tys. euro (ok. 448,5 tys. zł).
Przeczytaj także: Niepokojące informacje na temat największej polskiej giełdy kryptowalut
Oświadczenie prezesa Zondacrypto
Na medialne publikacje odpowiedział dyrektor generalny giełdy, Przemysław Kral. W komunikacie przekazanym mediom zdecydowanie dementuje informacje zawarte w artykułach. „Teza o »zniknięciu 99 proc. rezerw« bazuje na zasadniczym błędzie analitycznym — zbadaniu wyłącznie tzw. portfeli gorących (hot wallets). Przypominam, że portfele gorące służą wyłącznie do obsługi bieżących, operacyjnych wypłat. Fundusze klientów, zgodnie z najwyższymi standardami rynkowymi, przechowujemy na portfelach zimnych (cold wallets), kompletnie odizolowanych od sieci. Utrzymywanie minimalnych koniecznych sald na portfelach gorących to nie oznaka słabości, lecz świadoma strategia zarządzania płynnością” — czytamy.
Prezes Zondacrypto twierdzi również, że „obserwowane przez analityków transfery pieniężne rzędu kilkudziesięciu milionów złotych na inne platformy to całkowicie rutynowe operacje rynkowe”. Nawiązuje także do kwestii zadłużenia w Estonii. Pisze, że „w złożonej strukturze księgowej obsługującej wiele państw doszło do siedmiodniowego opóźnienia w zaksięgowaniu jednej z wpłat”. Jak zaznacza, zobowiązanie to miało być uregulowane niezwłocznie po jego wykryciu. „Zondacrypto to stabilny, wypłacalny i bezpieczny podmiot” — zapewnia Kral.
Sprawdź także: Sprawa Zondacrypto. Mentzen atakuje „opieszały” rząd Tuska. „Zależy im na tworzeniu spektaklu”
Szef MSWiA reaguje na doniesienia o Zondacrypto. Uszczypliwość w stronę Karola Nawrockiego
W odniesieniu do problemów Zondacrypto, głos zabrał także m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. „Nie będę zdziwiony, jeśli pewna giełda kryptowalut upadnie, tysiące inwestorów znajdzie się bez dorobku życia, a Karol Nawrocki i PiS staną na czele ich obrońców. Stawiacie?” — napisał na portalu X.
x.com Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
