Kapitał zawsze dostrzega transformację szybciej niż inni. Obecnie jego kompas wskazuje konkretny kurs. To inteligencja maszynowa. Wokół niej budowane są nowe majątki, nowe przedsiębiorstwa oraz nowa konfiguracja wpływów w globalnych finansach.
Gospodarka modyfikuje swoją topografię
Okresowo ekonomia rewiduje reguły i przesuwa punkt centralny systemu. Internet zaważył na modelu rozpowszechniania informacji i usług, natomiast smartfony przeniosły infrastrukturę cyfrową do rąk konsumentów. Od paru lat podobną funkcję pełni sztuczna inteligencja.
Najistotniejsza odmienność? Nigdy wcześniej środki finansowe nie przemieszczały się do jednego sektora z taką prędkością. Według analiz rynkowych światowe lokaty w AI przekroczyły już setki miliardów dolarów, a największe korporacje technologiczne lokują dziesiątki miliardów rocznie w rozwój modeli, centrów danych i możliwości obliczeniowych. Rozmiar tych nakładów będzie nieustannie rósł, ponieważ sztuczna inteligencja zaczyna wnikać w niemal każdą branżę gospodarki.
Kapitał zaczyna skupiać się wokół kilku kluczowych elementów tej nowej struktury.
- Pierwszym są algorytmy sztucznej inteligencji opracowywane przez firmy takie jak OpenAI czy Anthropic.
- Drugim — wytwórcy procesorów oraz dysponenci rozległych centrów danych, bez których progres AI byłby niemożliwy.
- Trzecim — platformy w chmurze i systemy operacyjne, które stają się głównym kanałem dystrybucji nowych usług.
W tej rzeczywistości przedsiębiorcy, inwestorzy i finansiści poszukują odpowiedzi, gdzie powstanie kolejne potężne przedsiębiorstwo technologiczne i kto jako pierwszy nauczy się wykorzystywać nową architekturę kapitału. To pytania, które będą jednym z tematów konwersacji liderów biznesu i finansów podczas Impact’26 w Poznaniu.
Kuźnia nowych miliarderów
Każda znacząca fala technologiczna kreuje swoje bogactwa. W odniesieniu do AI tempo ich tworzenia przypomina początkowe lata internetowego rozkwitu. Z jedną, istotną różnicą — firmy uzyskują kolosalne wyceny, jeszcze przed wejściem na parkiet giełdowy.
Przedsiębiorstwa rozwijające modele AI i instrumenty generatywne przyciągają gigantyczne rundy finansowania od funduszy venture capital, inwestorów technologicznych oraz funduszy rządowych. Znaczna ich część pozostaje na rynku prywatnym, a ich wyceny sięgają niekiedy setek miliardów dolarów.
Hossa inwestycyjna stymuluje również powstawanie przedsiębiorstw, które błyskawicznie osiągają globalny zasięg. ElevenLabs — firma współtworzona przez Matiego Staniszewskiego — startowała od technologii generowania realistycznego głosu na podstawie tekstu. Obecnie rozwija inteligentne systemy konwersacyjne wykorzystywane w wielu sektorach — od obsługi konsumenta po edukację i sektor publiczny. W ciągu zaledwie czterech lat spółka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych europejskich start-upów AI.
Współzałożyciel ElevenLabs będzie jednym z przedsiębiorców, którzy zabiorą głos podczas Impact’26 w Poznaniu. Dla sporej grupy uczestników takich debat od samej historii triumfu ważniejszy okazuje się sposób rozumowania ludzi, którzy umieją zidentyfikować moment technologicznego przełomu, zanim stanie się on widoczny dla pozostałej części rynku.
- POLECAMY: Zaciekawiony? Dowiedz się więcej o wydarzeniu i nabądź bilet
Świeża architektura kapitału
Sztuczna inteligencja nie zmienia jednak jedynie świata start-upów. Oddziałuje również na model funkcjonowania banków, funduszy inwestycyjnych oraz światowych instytucji finansowych. Coraz częściej wspomina się o nowej architekturze kapitału, w ramach której różne środowiska finansowe współtworzą jednolity system. Start-upy dostarczają innowacje, fundusze venture capital finansują progres nowych technologii, a fundusze private equity umożliwiają firmom ekspansję na międzynarodowych rynkach.
Banki także zaczynają odgrywać odmienną rolę. Dzięki sztucznej inteligencji mogą automatyzować ocenę ryzyka, personalizować propozycje dla klientów oraz zwiększać wydajność operacyjną. Jednocześnie stają się platformami dystrybucji nowych technologii finansowych.
Jednym z liderów tej transformacji jest Peter Bosek, prezes Erste Group — jednej z największych instytucji bankowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Niedawne nabycie znacznego pakietu akcji Santander Bank Polska pokazało, że region nadal pozostaje jednym z kluczowych rynków rozwoju sektora finansowego w Europie. Podczas Impact’26 ekspert będzie dyskutował o nowych kierunkach globalnego przepływu kapitału.

Jak rozpoznać przyszłego jednorożca?
Co stanowi o powodzeniu firmy w świecie sztucznej inteligencji? Coraz częściej o sukcesie decyduje nie wybitny koncept, lecz zdolność do konstruowania całych systemów technologicznych. Inwestorzy posługują się dzisiaj całkowicie innymi kryteriami. Kluczowa jest odporność modelu biznesowego, możliwość skalowania technologii oraz dostęp do danych, które stają się jednym z najistotniejszych surowców gospodarki cyfrowej. Niemniej ważna jest infrastruktura — zdolność firmy do funkcjonowania w otoczeniu chmury, centrów danych i światowych platform technologicznych.
Z tej przyczyny wiele funduszy inwestycyjnych zaczyna inaczej postrzegać innowacje. Zamiast subsydiować pojedyncze aplikacje, inwestują w rozwiązania, które mogą stać się elementem większego ekosystemu technologicznego. Joe Schoendorf z Accel Partners od dziesięcioleci obserwuje powstawanie globalnych big techów. Był świadkiem kilku fal innowacji — od początków Doliny Krzemowej po rozwój internetu i mediów społecznościowych. W Poznaniu będzie mówił o tworzeniu się biznesowych jednorożców.
Z kolei Krzysztof Krawczyk z CVC Capital Partners — także jeden ze speakerów Impact’26 — spogląda na rozwój technologii z perspektywy funduszu private equity lokującego kapitał w duże przedsiębiorstwa. W tym ujęciu sztuczna inteligencja staje się narzędziem transformacji całych organizacji — od handlu detalicznego po energetykę czy logistykę.
Debaty prowadzone przez tego typu inwestorów uświadamiają nam, że przeobraża się sama definicja innowacji. Jeszcze niedawno kojarzyła się z ona produktem albo aplikacją z milionami użytkowników. Dzisiaj coraz częściej oznacza umiejętność tworzenia rozległych ekosystemów technologicznych, w których integrują się modele AI, infrastruktura obliczeniowa, dane oraz kapitał gotowy do finansowania globalnej skali.
Czy AI to kolejna spekulacyjna bańka?
Historia rynków finansowych uczy, że każda potężna rewolucja technologiczna generuje również pytania o trwałość progresu. Porównania do bańki internetowej pojawiają się coraz częściej. Wtedy analogicznie olbrzymie środki pieniężne płynęły do firm technologicznych, a inwestorzy wierzyli, że internet przekształci niemal każdą dziedzinę życia. W wielu sytuacjach mieli rację, aczkolwiek sporo spółek nie przetrwało pierwszej fali entuzjazmu.
Podobne dylematy pojawiają się dzisiaj wokół sztucznej inteligencji. Kristalina Georgieva, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego, od lat analizuje globalną gospodarkę z punktu widzenia instytucji stojącej na straży stabilności finansowej. Jej obecność na Impact’26 pokazuje, że rozmowa o przyszłości AI wykracza daleko poza krąg start-upów i technologii. Georgieva wielokrotnie podkreślała, że globalna gospodarka funkcjonuje obecnie w warunkach poważnych napięć — od konsekwencji pandemii po wojnę w Ukrainie i fragmentację handlu międzynarodowego. Równocześnie sektor prywatny potrafi adaptować się szybciej niż instytucje publiczne, a nowe technologie mogą podnosić produktywność całych segmentów gospodarki. Właśnie ta równowaga między zapałem a ostrożnością będzie jednym z najciekawszych tematów rozmów w Poznaniu.
Nowa era kapitału
Karty zostały rozdane na nowo, a kapitał zaczyna kursować według odmiennych zasad. Jedni budują modele, inni infrastrukturę, a jeszcze inni usiłują przewidzieć, gdzie powstanie następna firma zdolna odmienić układ sił w światowej gospodarce. Z tej przyczyny wydarzenia takie jak Impact coraz częściej stają się miejscem styku wielu płaszczyzn. Spotykają się tam przedsiębiorcy, finansiści i inwestorzy, którzy spoglądają na tę samą przemianę z zupełnie innych perspektyw.
Oficjalnym debatami zawsze towarzyszą inne konwersacje — w mniejszym gronie, z dala od kamer i świateł scenicznych. To wówczas padają pytania, które rzadko rozbrzmiewają wprost podczas paneli. Czy polski sektor bankowy czeka kolejna fala konsolidacji? Jak cyfrowe euro może zmienić europejski system finansowy? I kto w świecie sztucznej inteligencji faktycznie kontroluje dane — najcenniejszy atut nowej gospodarki?
W tego typu dyskusjach niejednokrotnie rodzą się najciekawsze konkluzje. Ponieważ gdy kapitał zmienia kurs, przewagę zyskują nie ci, którzy mówią najdonioślej, lecz ci, którzy jako pierwsi rozumieją, dokąd realnie płynie.
- ZOBACZ WIĘCEJ: 650 prelegentów, 6000 uczestników. Dołącz do tego grona

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
