W gabinetach medycyny estetycznej, kosmetycznych czy salonach stylizacji paznokci wykonywane są dziś zabiegi, które jeszcze niedawno kojarzyły się głównie z ochroną zdrowia — podkreślają eksperci. Jak jednak wynika z najnowszego badania, wiąże się to z rosnącym problemem odpadów medycznych i niebezpiecznych.

Ponad połowa respondentów z branży beauty wskazuje, że w ich miejscu pracy powstają odpady zanieczyszczone krwią lub materiałem biologicznym. Niemal połowa ma do czynienia z opakowaniami po substancjach niebezpiecznych, a 40 proc. deklaruje powstawanie zużytych igieł, strzykawek lub ampułek — tak wynika z najnowszego badania EMKA S.A. oraz Fundacji Beauty Razem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ukraine Recovery Conference. Zełenski a sprawa polska
Choć 90 proc. przedstawicieli branży beauty zna pojęcie Bazy Danych o Odpadach (BDO), tylko 62 proc. deklaruje, że ich działalność jest zarejestrowana w systemie. Jednocześnie ponad połowa badanych przyznaje, że nie prowadzi ewidencji odpadów medycznych i niebezpiecznych — podkreślają autorzy raportu.
— Branża beauty jest dziś na etapie intensywnego porządkowania kwestii związanych z gospodarką odpadami. Wyniki naszego badania pokazują dużą świadomość tego tematu, ale jednocześnie przedsiębiorcy sygnalizują, że system jest dla nich skomplikowany i wymaga dodatkowego wsparcia. To ważny sygnał zarówno dla instytucji publicznych, jak i całego rynku — mówi Małgorzata Rdest, wiceprezes EMKA S.A.
Odpady medyczne prosto z salonu kosmetycznego
Wielu osobom odpady medyczne nadal kojarzą się przede wszystkim z działalnością szpitali i przychodni. Tymczasem badanie pokazuje, że są one codziennością także w branży beauty — czytamy w raporcie.
Ponad połowa respondentów wskazuje, że w ich miejscu pracy powstają odpady zanieczyszczone krwią lub materiałem biologicznym. Niemal połowa ma do czynienia z opakowaniami po substancjach niebezpiecznych, a 40 proc. deklaruje powstawanie zużytych igieł, strzykawek lub ampułek.
Z badania wynika, że dwie trzecie przedstawicieli branży deklaruje znajomość przepisów dotyczących utylizacji odpadów medycznych, a niemal 60 proc. zna regulacje odnoszące się do odpadów niebezpiecznych. Jednocześnie tylko co dziesiąty badany ocenia swoją wiedzę jako bardzo dobrą.
W praktyce oznacza to, że wielu przedsiębiorców funkcjonuje pomiędzy świadomością obowiązków a niepewnością dotyczącą ich właściwego wdrożenia.
Potwierdzają to również odpowiedzi dotyczące dokumentacji odpadowej. Ewidencję odpadów prowadzi jedynie 35 proc. badanych, podczas gdy 54 proc. deklaruje, że tego nie robi.
— Właściciele salonów i gabinetów nie kwestionują potrzeby odpowiedzialnego postępowania z odpadami. Problem polega na tym, że wielu przedsiębiorców musi jednocześnie śledzić zmieniające się przepisy, prowadzić dokumentację, zarządzać zespołem i obsługiwać klientów. Dlatego branża potrzebuje przede wszystkim prostych, praktycznych rozwiązań oraz jasnych wytycznych, które ułatwią realizację obowiązków w codziennej pracy — mówi Michał Łenczyński z Fundacji Beauty Razem.
Największe trudności związane z gospodarowaniem odpadami medycznymi i niebezpiecznymi nie dotyczą samej segregacji. Respondenci najczęściej wskazują na koszty obsługi odpadowej (29 proc.), skomplikowane przepisy (27 proc.) oraz brak wiedzy dotyczącej tego, jakie odpady podlegają szczególnym zasadom postępowania (27 proc.).
Podobne wnioski płyną z odpowiedzi osób zarejestrowanych w BDO. Dla 73 proc. badanych nowe obowiązki oznaczały przede wszystkim dodatkowe formalności, a dla 71 proc. dodatkowe koszty prowadzenia działalności. Jednocześnie mniej niż połowa dostrzega w nich korzyść w postaci uporządkowania procesów związanych z odpadami.
Przedstawiciele sektora beauty nie oczekują kolejnych regulacji, lecz prostszych rozwiązań. Najbardziej pożądanymi formami wsparcia okazały się gotowe wzory dokumentów i kart ewidencyjnych (84 proc.) oraz praktyczne przewodniki krok po kroku (83 proc.). Dużym zainteresowaniem cieszy się również możliwość współpracy z wyspecjalizowanymi firmami zajmującymi się obsługą odpadów — czytamy w opracowaniu.
— Branża beauty znajduje się dziś w ważnym momencie. Z jednej strony rośnie liczba zabiegów generujących odpady wymagające szczególnego postępowania, z drugiej — rośnie świadomość przedsiębiorców i oczekiwania klientów dotyczące bezpieczeństwa. Dlatego tak istotne jest tworzenie rozwiązań, które ułatwią placówkom prawidłowe postępowanie z odpadami i pozwolą im skupić się na prowadzeniu działalności — dodaje Małgorzata Rdest.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
