Ranny jogging i przechadka z psem. Tak Kevin Hochman kształtuje przyszłość Chili’s.

Szef wykonawczy Chili’s, Kevin Hochman, rozpoczyna dzień przed wschodem słońca, a niektóre z jego najlepszych koncepcji biznesowych przychodzą mu do głowy, gdy jest w ruchu. „Zwykle zaczynam między godziną piątą a szóstą rano” — oznajmił Hochman, który pełni funkcję prezesa i CEO firmy-matki Chili’s, Brinker International, w rozmowie z Business Insider.

Dyrektor generalny Chili’s, Kevin Hochman
Dyrektor generalny Chili’s, Kevin Hochman

Po przejrzeniu poczty elektronicznej udaje się na codzienny bieg o długości 5 kilometrów, a następnie udaje się na przechadzkę z psem. Poranna rutyna Hochmana to jednak nie tylko troska o formę: te spokojne, wczesne godziny stały się dla niego swobodną sesją strategiczną, pomagającą kształtować decyzje w sieci restauracji działającej w 49 stanach i zatrudniającej ponad 70 tysięcy osób. „Podczas biegania i spaceru z psem pojawia się wiele myśli na temat tego, czym powinniśmy się zajmować” — powiedział. „To zazwyczaj generuje mnóstwo idei związanych z refleksją nad działalnością”.

Ten zwyczaj odzwierciedla szersze podejście Hochmana do przewodzenia, które pomogło pobudzić poprawę w wynikach Chili’s: systematyczne gromadzenie uwag pracowników, zwracanie uwagi na detale oraz chęć do ponownego rozważenia dotychczasowych metod pracy.

  • Czytaj także: Jak zacząć zarabiać dzięki AI? „Moje projekty robione po godzinach stały się firmą”

Hochman zjawia się w siedzibie Brinker International w Dallas około 8:30 rano

Siedziba Brinker International
Siedziba Brinker International

Jego dni zmieniają się wtedy z czasu indywidualnego generowania pomysłów w napięty grafik spotkań wewnętrznych i zewnętrznych, wizyt w lokalach gastronomicznych oraz „sesji słuchania” z pracownikami w restauracjach Chili’s — to właśnie tam rodzi się wiele najważniejszych zmian.

Hochman powiedział Business Insider, że podczas tych sesji często pyta pracowników, co najbardziej ich fascynuje w Chili’s oraz co by zmienili, gdyby byli na jego miejscu. „Znaczna część zmian, które wdrożyliśmy w Chili’s, pochodzi właśnie z takich spotkań” — stwierdził, podając jako przykład uproszczenie inwentaryzacji z cotygodniowej na comiesięczną.

  • Czytaj także: Nadzoruje 72 tys. pracowników. Ma apel do młodych ludzi

Inne dni poświęcone są decyzjom strategicznym podejmowanym z zespołem zarządzającym — analizom premier nowych produktów, opinii klientów oraz rezultatów całej firmy. Czasami Hochman przebywa w kuchni testowej Chili’s, gdzie ocenia propozycje menu, omawia trendy i degustuje różne warianty dań, aby zweryfikować, co sprawdza się najlepiej.

„Testujemy różne rozwiązania, na przykład jak lepiej serwować nasze fajitas” — które sieć obecnie sprawdza — „albo nowe koncepcje na desery” — powiedział. Ostatecznie prowadzenie sieci restauracji liczącej ponad 1000 punktów oznacza „bardzo dużo zebrań” — dodał — z zespołami obejmującymi zarówno pracowników restauracji, jak i kadrę korporacyjną oraz inwestorów.

Choć jego dzień oscyluje między planowaniem na wysokim poziomie a szczegółami dotyczącymi przygotowywania potraw w poszczególnych restauracjach, wszystko zaczyna się tak samo: od biegu, spaceru z psem i pomysłów, które mogą stać się kolejnym wielkim postępem dla Chili’s.

Powyższy tekst jest tłumaczeniem z amerykańskiej edycji Business Insidera.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *