Na początku roku Forum Ekonomiczne w Davos zgromadziło elitę biznesową całego świata. Coś podobnego w Rosji chciał stworzyć Władimir Putin, ale tegoroczna lista gości rozczarowuje.

Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu (SPIEF) od lat nazywane jest przez media oraz sam Kreml rosyjskim Davos. Historycznie wydarzenie to miało stanowić bezpośredni rosyjski odpowiednik Światowego Forum Ekonomicznego w Szwajcarii i służyć jako pomost biznesowy między Moskwą a Zachodem. Po inwazji na Ukrainę charakter imprezy uległ jednak całkowitej zmianie i z elitarnego szczytu finansowego stała się ona platformą zorientowaną na rynki wschodzące i Globalne Południe.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Putin miał plan na Azoty. "Czuję oddech Rosji"
Rosyjskie Davos. Jakie firmy biorą udział?
W 29. edycji forum, która odbywa się w dniach od 3 do 6 czerwca 2026 r., dominują rosyjskie państwowe giganty, podmioty z Azji (głównie z Chin) oraz z Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza z Arabii Saudyjskiej, która jest tegorocznym krajem partnerskim. Do najważniejszych korporacji biorących udział w wydarzeniu należą rosyjski monopolista gazowy Gazprom, państwowy gigant energetyki jądrowej Rosatom oraz największe instytucje finansowe kraju, czyli Sberbank, VTB Bank i państwowa korporacja rozwoju VEB.RF.
Pojawił się tam również saudyjski gigant naftowy Saudi Aramco, będący jedną z największych firm na świecie. Chińskie koncerny technologiczne i motoryzacyjne reprezentowane są przez bardzo liczną delegację rządowo-biznesową z wiceprezydentem Han Zhengiem na czele.
Co ciekawe, na forum można dostrzec nieliczne firmy z Niemiec, jak działający lokalnie w Rosji Hyperglobus, które chcą chronić swoje tamtejsze aktywa. Zachodni menedżerowie występują jednak głównie prywatnie lub anonimowo, aby uniknąć sankcji i kryzysu wizerunkowego.
Rosyjskie Davos bez gigantów z Europy i USA. Jest cieniem prawdziwego Davos
Dla porównania tradycyjne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, które odbyło się na początku 2026 r., zgromadziło absolutną elitę globalnego kapitalizmu. Na szwajcarskim spotkaniu obecne były najważniejsze korporacje z indeksu S&P 500 oraz największe instytucje finansowe świata.
Wśród nich znalazły się największy amerykański bank J.P. Morgan Chase oraz liderzy sektora technologii i sztucznej inteligencji, tacy jak Microsoft, Alphabet, Meta i Apple. Sektor finansowy reprezentowały również największe na świecie fundusze zarządzające aktywami BlackRock i Vanguard, a także czołowe banki inwestycyjne Goldman Sachs, Morgan Stanley i UBS. Nie zabrakło tam również globalnych koncernów farmaceutycznych, takich jak Pfizer i Novartis.
Pod kątem globalnego wpływu gospodarczego, prestiżu oraz wolumenu kapitału Światowe Forum Ekonomiczne w Davos ma nieporównywalnie wyższą rangę niż petersburskie forum SPIEF. Davos ma zasięg całkowicie globalny i stanowi kluczowe miejsce kształtowania światowych trendów gospodarczych z udziałem globalnych korporacji, liderów Doliny Krzemowej oraz szefów banków z Wall Street.
Na poziomie politycznym gromadzi przywódców państw G7 oraz szefów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i struktur Unii Europejskiej, przez co wciąż pozostaje prestiżowym salonem świata. Z kolei Forum Ekonomiczne w Petersburgu ma obecnie charakter regionalny lub blokowy, skupiony wokół Rosji, państw BRICS i Globalnego Południa. Zamiast globalnych korporacji uczestniczą w nim rosyjskie spółki skarbu państwa, firmy azjatyckie i niszowi przedsiębiorcy, a wśród polityków dominują Władimir Putin oraz ministrowie państw azjatyckich i afrykańskich.
Wydarzenie to jest izolowane przez Zachód i w 2026 r. przyciąga głównie kontrowersyjnych zagranicznych influencerów, takich jak Candace Owens czy Steven Seagal. Choć Kreml stara się utrzymać narrację o SPIEF jako rosyjskim Davos, w rzeczywistości petersburskie forum straciło status globalnego pomostu inwestycyjnego, a jego ranga została zredukowana do demonstracji odporności rosyjskiej gospodarki na sankcje.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
