Daniel Obajtek w rozmowie z serwisem Zero.pl wprost oznajmia, że „sporadycznie ucieka się do nepotyzmu i kolesiostwa”. Ówczesny szef Orlenu sądzi, iż odróżnia się od reszty polityków tym, że „mówi o tym otwarcie” i angażuje jedynie tych znajomych, którzy posiadają „wysokie kwalifikacje zawodowe”. „Nie będę temu zaprzeczał” — stwierdza. Temat ten skomentowało już biuro prasowe Orlenu.

Daniel Obajtek podczas konwersacji z portalem Zero.pl usłyszał pytanie o zatrudnianie swoich bliskich w spółkach Skarbu Państwa. Mowa tutaj między innymi o sprawie Zofii Paryły, księgowej z Pcimia (woj. małopolskie), która objęła stanowisko prezesa Lotosu, czy Elżbiety Bugaj, małżonki jego partnera biznesowego, która została szefem Energi Obrót, a potem PGNiG Termika w Grupie Orlen.
Były minister w rządzie PiS z zarzutami. "Kamiński i Wąsik chcieli mnie usadzić"
„Jako szef byłem odpowiedzialny za funkcjonowanie przedsiębiorstwa i miałem prawo dobrać ludzi. Takich, którym ufam. Teraz też tak postępuję i domyślam się, że nie tylko ja” — odpowiada były prezes Orlenu. Obajtek jasno przyznaje, że jego postępowanie można określić mianem „nepotyzmem czy kumoterstwem”. Wyjaśnia je przy tym „pragnieniem pracy z tymi, co do których umiejętności ma pewność”.
Sprawdź także: Orlen ustosunkowuje się do wywiadu w Business Insiderze. Wymienia siedem „wymyślonych historii” byłego prezesa
Daniel Obajtek deklaruje nepotyzm. „Preferuję zatrudnić kogoś, kogo znam od 30 lat”
„Preferuję zatrudnić kogoś, kogo znam od 30 lat i uważam za wybitnego specjalistę, niż kogoś całkowicie mi obcego” — zaznacza. Według niego wyróżnia go od innych polityków to, że mówi o tym bez ogródek, a inni „symulują, że tak nie jest”.
„A ja potwierdzam, że zatrudniałem znajomych. Ale wyłącznie tych z wysokimi kwalifikacjami zawodowymi oraz koniecznymi uprawnieniami” — relacjonuje były prezes Orlenu. Jak zapewnia, wszystkie angażowane przez niego osoby „znakomicie sobie dawały radę”.
Przeczytaj także: Daniel Obajtek złożył doniesienie w sprawie Orlenu. Jest decyzja prokuratury
Orlen reaguje na wywiad z Danielem Obajtkiem. „Coś nowego, nie znaliśmy”
Na publikację serwisu Zero.pl odniosło się już biuro prasowe Orlenu, które umieściło krótki komentarz na portalu X. „Coś nowego, nie znaliśmy” — czytamy we wpisie z dołączonym zdjęciem tytułu artykułu z 2023 r. traktującego o zatrudnieniu na stanowisku wiceprezeski PGNiG dawnej nauczycielki plastyki Stanisławy Kasprzyckiej.
x.com
Od 2012 r. nauczała ona plastyki i była dyrektorką szkoły podstawowej pod Myślenicami, czyli w rejonach rodzinnych Obajtka. Kasprzycka była także aktywną działaczką Prawa i Sprawiedliwości — ubiegała się m.in. w 2023 r. z list PiS do Sejmu, jednak nie zdobyła miejsca w parlamencie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
