Musk inwestuje w chińskie ogniwa słoneczne. Olbrzymi kontrakt Tesli.

Może i Donald Trump nie wierzy w zielone źródła energii, lecz jego były współpracownik, a wciąż wielbiciel Elon Musk ma odmienne spojrzenie na to. Przynajmniej jeśli chodzi o energię słoneczną. Tesla przygotowuje się właśnie do transakcji w Chinach na pokaźną sumę 3 mld dolarów.

Elon Musk według niepotwierdzonych informacji zamierza dokonać dużych zakupów urządzeń do wytwarzania paneli słonecznych w Chinach i produkować te panele w Teksasie. Na fotografii elektrownia słoneczna Blue Jay w Teksasie
Elon Musk według niepotwierdzonych informacji zamierza dokonać dużych zakupów urządzeń do wytwarzania paneli słonecznych w Chinach i produkować te panele w Teksasie. Na fotografii elektrownia słoneczna Blue Jay w Teksasie | Foto: Jon Shapley/Houston Chronicle / Getty Images

Azja Wschodnia stała się ekspertem w wytwarzaniu fotowoltaiki. Imponujące 86 proc. globalnej produkcji modułów PV odbywa się właśnie tam i 92 proc. ogniw o mocy przekraczającej 600 GW rocznie. Dla porównania, wszystkie panele funkcjonujące w Polsce miały na koniec 2025 r. łączną moc 24,8 GW zgodnie z danymi ARE.

Równocześnie na świecie, a szczególnie w USA, trwa rozkwit budowy centrów przetwarzania danych. Inwestuje się w to ogromne kwoty, a do funkcjonowania takich ośrodków niezbędne są gigantyczne ilości energii elektrycznej. Ten trend dostrzegł Elon Musk. Tesla chce ulokować kapitał w produkcję paneli, a maszyny sprowadzi z Chin.

Tesla zamierza nabyć urządzenia o wartości 2,9 mld dol. od chińskich dostawców, w tym od firmy Suzhou Maxwell Technologies. Urządzenia mają być wykorzystywane do wytwarzania paneli słonecznych i ogniw, a ich dostawy mają być zrealizowane jeszcze przed nadejściem jesieni tego roku — donosi Reuters, powołując się na informacje dwóch źródeł mających wiedzę w tym zakresie.

Elon Musk wspomniał w styczniu, że energia słoneczna mogłaby zaspokoić całkowite zapotrzebowanie Stanów Zjednoczonych na energię elektryczną — w tym stale wzrastające zapotrzebowanie ze strony powiększającej się liczby centrów danych. Ogłoszenia o pracę na stronie Tesli informowały, że firma ma w planach uruchomić produkcję energii słonecznej o mocy 100 GW z surowców znajdujących się na terenie Ameryki do końca 2028 r.

Chińscy dostawcy mają zasadnicze znaczenie dla urzeczywistnienia projektu

Rynek energii słonecznej w Stanach Zjednoczonych jest zabezpieczony przez cła, które ograniczają import tańszych paneli i ogniw z Chin oraz Azji Południowo-Wschodniej. Jednakże, urządzenia do wytwarzania paneli słonecznych zostały zwolnione z tych opłat celnych, co umożliwia amerykańskim producentom rozwój własnych zakładów produkcyjnych. Stąd też idea zakupu maszyn, a nie gotowych paneli.

Czytaj też: Przełom Tesli coraz bliżej? Wszystko zależy od rozwoju robotaksówek

Suzhou Maxwell Technologies, czołowy producent urządzeń do sitodruku wykorzystywanych w produkcji ogniw słonecznych, jest jednym z głównych kandydatów na dostawcę wyposażenia. Firma, według wiadomości Reutersa, stara się aktualnie o pozwolenie na eksport w chińskim Ministerstwie Handlu.

Inne potencjalne firmy zaangażowane w przedsięwzięcie to Shenzhen SC New Energy Technology i Laplace Renewable Energy. Według źródeł Reutersa, część urządzeń wymaga zgody na eksport, niemniej jednak nie jest jeszcze jasne, ile urządzeń będzie podlegać temu wymogowi, ani ile czasu zajmie uzyskanie zezwoleń.

Dostawy urządzeń mają być skierowane głównie do Teksasu, gdzie planowana jest budowa elektrowni słonecznej. Ten region posiada doskonałe warunki, aby fotowoltaika była wydajna. Energia ta ma zasilać w głównej mierze fabryki Tesli, lecz część z niej będzie również wykorzystywana do zasilania satelitów SpaceX. Elon Musk pragnie własnych niezależnych zasobów energii dla swoich inicjatyw.

Rekordowe zapotrzebowanie na energię elektryczną w USA

Zgodnie z danymi Agencji Informacji Energetycznej, pobór energii w USA osiągnął historyczny poziom w 2025 r. i prognozuje się, że będzie wzrastał w nadchodzących latach.

W 2025 r. w Stanach Zjednoczonych wyprodukowano rekordowe 4,43 tys. TWh, z czego zaledwie poniżej 9 proc. (385 TWh) pochodziło z energii słonecznej. Największy wolumen energii elektrycznej w USA pozyskuje się w elektrowniach gazowych (40 proc.), węglowych i jądrowych (po 17 proc.), wiatrowych (10 proc.). Fotowoltaika zajmuje piątą pozycję.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *