Klubowe wydatki na transfery: Padł rekordowy pułap.

Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy futbol to obecnie biznesowa działalność, to następujące dane liczbowe z pewnością je rozwieją. FIFA ogłosiła właśnie, że w 2025 r. wszystkie kluby na całym świecie przeznaczyły na transfery graczy kwotę przekraczającą 13 mld dol. To premierowy przypadek w historii, kiedy przekroczono granicę 10 mld dol. I to od razu w tak dużym stopniu. Zobaczyliśmy, jak Polska prezentuje się na tym tle.

Transfer Alexandra Isaka (z prawej) z Newcastle do Liverpoolu kosztował latem 2025 r. ok. 140-150 mln euro
Transfer Alexandra Isaka (z prawej) z Newcastle do Liverpoolu kosztował latem 2025 r. ok. 140-150 mln euro | Foto: JUSTIN TALLIS/AFP/East News / East News

Zgodnie z danymi zaprezentowanymi przez FIFA, w ciągu całego 2025 r. przeprowadzono globalnie ponad 24,5 tys. transakcji zawodników. Mowa jedynie o zmaganiach w wydaniu męskim. Więcej niż połowa z nich miała miejsce w Europie, a konkretnie pod auspicjami UEFA.

W sumie kluby wydały na nowych graczy ponad 13 mld dol., co stanowi absolutny rekord. To nie tylko o 50 proc. więcej w porównaniu do roku wcześniejszego, ale również premierowy przypadek w dziejach, kiedy suma przekroczyła próg 10 mld dol.

Jednak co ciekawe, tylko garść transferów wiąże się z opłatami. Sumę odstępnego należy uiścić zwykle wtedy, gdy pewien klub nabywa zawodnika, który posiada umowę z innym zespołem. Ma to miejsce tylko w 18 proc. przypadków (lub 24 proc., jeśli weźmiemy pod uwagę jedynie federacje należące do UEFA, czyli na obszarze Europy).

Reszta transferów to potencjalne wypożyczenia (często darmowe) lub pozyskiwanie graczy, których kontrakty dobiegają końca. W takim przypadku nie trzeba wnosić opłaty odstępnego dotychczasowemu klubowi i zawodnik zmienia pracodawcę nieodpłatnie. To naturalnie tylko teoria, ponieważ często kluby oferują graczom tzw. kwoty za podpis, ale to już odrębny temat.

Brazylia przoduje. Jak wypada Polska?

Mimo że w europejskim futbolu dokonuje się najwięcej transferów i najwięcej się za nie płaci, to liderem wśród państw jest Brazylia. Z danych FIFA wynika, że w tym kraju w 2025 r. kluby dokonały ponad 1 tys. transferów, wydając 433 mln, a inkasując 689 mln dol.

Na dalszych pozycjach znajdziemy Portugalię i Anglię. Właśnie ten ostatni kraj jest rekordzistą. Kluby z Premier League i niższych szczebli rozgrywkowych na Wyspach w 2025 r. przeznaczyły na nowych graczy ponad 3,8 mld dol. To więcej niż jedna czwarta całościowych światowych wydatków. Zarobiły natomiast zaledwie 1,8 mld dol.

Polska w kwestii wydatków plasuje się w trzeciej dziesiątce. Nasze kluby wydały w 2025 r. na zawodników wartość 53,6 mln dol., a otrzymały 54,6 mln dol. Są zatem na niewielkim plusie.

Należy zaznaczyć, że jedną z większych transakcji w minionych latach był transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Niepotwierdzone informacje mówią o 10 mln euro odstępnego dla Jagiellonii Białystok. Transfer ten miał jednak miejsce już w styczniu 2026 r., dlatego nie został uwzględniony w zestawieniu za 2025 r.

Z drugiej strony po stronie wydatków widnieje już Osman Bukari, którego Widzew Łódź w grudniu 2025 r. nabył z amerykańskiego Austin FC za rekordową w historii Ekstraklasy sumę 5 mln euro.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *