Historia łącząca międzynarodowy incydent, warte miliony przedsięwzięcia i jednego z najwyżej postawionych członków brytyjskiej rodziny królewskiej, raz jeszcze skupia na sobie zainteresowanie publiczne. Najświeższe doniesienia w temacie budzącej kontrowersje sprawy Jeffrey’a Epsteina oświetlają ukryte rządowe fakty i stosunki elit. Co konkretnie ujrzało światło dzienne i dlaczego ów temat wciąż wywołuje silne emocje na całym świecie?

Nowe akta ukazują, że książę Andrzej, jako brytyjski delegat handlowy odpowiedzialny za popularyzację inwestycji i stosunków gospodarczych Zjednoczonego Królestwa, miał oddawać Jeffreyowi Epsteinowi tajne raporty rządowe z zagranicznych delegacji biznesowych oraz porady. Z powodu skandalu moralnego i koneksji z Amerykaninem w roku 2025 utracił tytuł książęcy.
Świeże, udostępnione przez Amerykanów materiały powiązane ze sprawą Jeffreya Epsteina wskazują, że książę Andrzej, będąc na stanowisku brytyjskiego przedstawiciela handlowego, przekazywał bogaczowi poufne opracowania. Książę Andrzej w okresie od 2001 do 2011 roku sprawował funkcję specjalnego wysłannika ds. handlu i inwestycji. Jego celem było promowanie brytyjskich korzyści ekonomicznych za granicą, między innymi poprzez wizyty biznesowe oraz kontakty z inwestorami.
Niewidziana dotąd „czarna księga” Epsteina odkrywa nowe personali. Wśród nich Donald Trump
Jak podaje „Metro”, brytyjski arystokrata miał w październiku 2010 r. zawiadomić Epsteina o swoich zamiarach podróży do Singapuru, Hongkongu i Wietnamu. Natomiast w listopadzie tego samego roku, za pośrednictwem swojego pomocnika Amita Patela, miał przesłać Amerykaninowi szczegółowe opracowania z tych wojaży. Dokumenty te zawierały m.in. wrażliwe dane biznesowe.
Czytaj też: Epstein pragnął zapoznać księcia Andrzeja z Rosjanką. Odsłonięto nowe wiadomości e-mail
Książę Andrzej przekazywał Jeffreyowi Epsteinowi rządowe raporty
W dzień Wigilii 2010 r. Andrzej miał wręczyć Epsteinowi notatkę na temat okazji inwestycyjnych w prowincji Helmand w Afganistanie, które były finansowane z budżetu brytyjskiego rządu. Niedługo potem, w lutym 2011 r., były książę zaproponował Epsteinowi inwestycję w jednym z funduszy, który odwiedził tydzień wcześniej. Według maili miał napisać, że „pomyślał o nim” w kontekście tej lokaty kapitału.

Czytaj też: Ujawniono zdjęcia z akt Epsteina. Książę Andrzej w opałach
Jak przypomina „Metro”, Virginia Giuffre, jedna z najgłośniejszych ofiar handlu osobami w sprawie Jeffreya Epsteina, oskarżyła księcia Andrzeja o trzy napaści seksualne, które miały mieć miejsce, kiedy miała 17 lat. Pomimo że były książę negował te oskarżenia, w 2021 r. przystał na ugodę poza sądem, wypłacając nieujawnioną kwotę pieniędzy.
Formalnie Andrzej utracił tytuł książęcy w październiku 2025 r. Decyzja ta została podjęta z powodu skandalu na tle seksualnym z Virginią Giuffre oraz powiązań z Jeffreyem Epsteinem. Była to pierwsza taka decyzja w rodzinie królewskiej od ponad 100 lat.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
