Właściciel hotelowy Revo Hospitality Group aktualnie wyprzedaje swój portfel nieruchomości po tym, jak na początku roku ogłosił postępowanie upadłościowe. W ramach procesu restrukturyzacji firma zamierza zbyć około 120 obiektów hotelowych. Zmiany te wpłyną na zatrudnienie 450 pracowników. Grupa ta jest również odpowiedzialna za zarządzanie znanymi hotelami na terenie Polski.

Revo Hospitality Group nadzoruje setki placówek hotelowych w kilkunastu krajach, w tym kilka pod marką Vienna House w Polsce (np. w Łodzi, Krakowie, Warszawie, Międzyzdrojach). Na przełomie stycznia i lutego br. firma złożyła wnioski o niewypłacalność dotyczące około 140 powiązanych spółek, rozpoczynając tym samym program restrukturyzacyjny. Pięć miesięcy później rozpoczęto proces przekazywania obiektów noclegowych innym potentatom hotelowym.
Według informacji podanych przez niemiecki portal Merkur.de, wśród firm zainteresowanych przejęciem hoteli należących do grupy Revo znajdują się: Motel One, który przejmie rolę nowego operatora dwóch hoteli w Kilonii; Proark, planujący nabycie czterech byłych hoteli Revo w Stralsundzie, Rostocku i Eisenach; oraz Dormero, które przejmie obiekt w Pasawie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Konferencja o odbudowie Ukrainy. Czego może spodziewać się Polska?
Olbrzymie zainteresowanie przejęciami nieruchomości od giganta
We wtorek, 9 czerwca, pracownicy otrzymali informacje o planach operatora hotelowego. Jest już wiadome, że uda się ocalić większość stanowisk pracy w hotelach – dotyczy to ponad 5 tysięcy osób w różnych państwach. Niemniej jednak, 450 osób z centrali firmy w Berlinie straci pracę, a sama centrala zostanie zlikwidowana.
Firma nie podała publicznie tożsamości nabywców ani docelowych cen sprzedaży 120 hoteli, jednakże zainteresowanie przejęciem tych obiektów było bardzo znaczące. Wśród potencjalnych nabywców, oprócz wymienionych wyżej firm, pojawiają się również m.in. izraelska grupa hotelowa Fattal oraz operatorzy sieciowi tacy jak Accor czy Wyndham.
Jak donosi Merkur.de, przyczyną niewypłacalności i finalnego upadku Revo Hospitality Group był najprawdopodobniej charakterystyczny model biznesowy przyjęty przez spółkę. Firma prowadziła hotele pod własnym szyldem, jednocześnie działając jako franczyzobiorca dla dużych międzynarodowych sieci hotelowych. Goście hoteli należących do znanych marek, takich jak Ibis, Ramada, Mövenpick czy IntercityHotel, często nie byli świadomi, że to właśnie Revo Hospitality zarządza tymi obiektami. Celem właścicieli grupy było osiągnięcie bardzo szybkiego rozwoju i natychmiastowych zysków, co przez niektóre media branżowe określano mianem „megalomanii” przedsiębiorców. W ciągu zaledwie kilku lat grupa rozszerzyła swoją działalność do aż 250 hoteli.
Jaki jest status obiektów hotelowych należących do grupy w Polsce? Na ten temat brak jest jeszcze szczegółowych informacji, jednak wiele wskazuje na to, że upadek Revo nie wpłynie na polskie placówki. Jak podaje WP Finanse, postępowanie restrukturyzacyjne obejmujące wyprzedaż aktywów nie dotyczy obiektów zlokalizowanych w Polsce, które posiadają odrębną strukturę własnościową. — Działamy w pełnym zakresie, a nasze plany rozwojowe na najbliższe miesiące pozostają niezmienione — zapewniła WP Finanse Anna Olszyńska, dyrektor hotelu Vienna House by Wyndham Andel’s Łódź.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
