Zdolność kredytowa uległa zmianie. Uzyskasz większą pożyczkę przy zmiennym oprocentowaniu.

Język źródłowy: polski Przez kilka ostatnich lat kredytobiorcy hipoteczni mogli liczyć na wyższą kwotę finansowania wybierając stałą stopę. Obecnie sytuacja wygląda inaczej – zmienne oprocentowanie wiąże się z wyższym kredytem. Tak jednak nie dzieje się w każdym banku, a kierowanie się maksymalną zdolnością to ryzykowna decyzja, jak ostrzega ekspert Expander Advisors.

Zdolność kredytowa stanęła na głowie. Więcej dostaniesz ze zmiennym oprocentowaniem

/ Gemini

Wybór między oprocentowaniem okresowo stałym a zmiennym to dla kredytobiorców hipotecznych zazwyczaj kwestia oceny ryzyka i łatwości zarządzania domowym budżetem. Czasami jednak priorytetem staje się uzyskanie jak najwyższej kwoty finansowania. Okazuje się, że sposób oprocentowania ma w tym pewien związek.

Jednym z czynników determinujących dostępną kwotę kredytu jest wysokość miesięcznej raty. Banki, analizując, na jakie zobowiązanie możemy sobie pozwolić, weryfikują między innymi stosunek raty i innych stałych płatności do dochodów gospodarstwa domowego. Gdy oprocentowanie kredytu spada, maleje również rata. Efektem ubocznym jest wzrost zdolności kredytowej.

Stawki w ofertach hipotecznych zamieniły się miejscami

Od kilku miesięcy oprocentowanie zmienne w kredytach hipotecznych jest, przynajmniej na początku, niższe niż oprocentowanie okresowo stałe. Przez ostatnie około 5 lat sytuacja wyglądała odwrotnie. Zmieniła się zatem również zależność między maksymalną zdolnością kredytową dla obu wariantów hipotecznych. Nie dotyczy to jednak wszystkich instytucji finansowych.

– Banki podchodzą do tego bardzo różnie. W niektórych zdolność kredytowa jest nieco wyższa przy oprocentowaniu zmiennym, co wynika z aktualnie niższej raty. W części z nich nie ma to znaczenia i zdolność jest identyczna, co uważam za optymalne rozwiązanie. Pozwala to klientowi swobodniej wybrać najlepszy dla siebie wariant, niezależnie od tego, w którym uzyskałby wyższy kredyt – wyjaśnia Grzegorz Granda, Ekspert Finansowy i Dyrektor Oddziału Expander Lublin.

– Różnice w zdolności kredytowej między stałym a zmiennym oprocentowaniem w obrębie jednego banku zwykle nie przekraczają 8 proc. Znacznie większe dysproporcje w zdolności kredytowej obserwuje się między poszczególnymi bankami – dodaje ekspert.

Kredyt „do pełna” wiąże się z dodatkowymi ryzykami

Nastawienie się na zaciągnięcie maksymalnie wysokiego kredytu hipotecznego jest zdecydowanie strategią obarczoną ryzykiem. Specjalista Expander Advisors zwraca uwagę na kilka negatywnych aspektów finansowania na najwyższą możliwą kwotę.

– Po pierwsze, ogranicza to wybór banków, co może skutkować wyższą ceną kredytu. Wybierając bank, który oferuje nam największą kwotę, możemy nie znaleźć najkorzystniejszej oferty. W idealnych warunkach bardziej liberalny bank powinien wiązać się z wyższą premią za ryzyko. W praktyce jednak liczy się przede wszystkim to, jak bardzo sytuacja klienta wpisuje się w procedury banku dotyczące wyliczania dochodu i zdolności kredytowej – tłumaczy Grzegorz Granda.

– Po drugie, istnieje ryzyko uzyskania ostatecznie niższej kwoty. Wystarczy, że analityk nieco inaczej oceni dochód (np. składniki zmienne wynagrodzenia, wahania dochodów rok do roku u przedsiębiorców, brak akceptacji niektórych źródeł dochodu), a ostateczna decyzja może opiewać na kwotę niewystarczającą do przeprowadzenia transakcji – ostrzega ekspert.

– Po trzecie, należy uwzględnić zmienność własnej sytuacji dochodowej. Warto zastanowić się, co się stanie, gdy z jakiegoś powodu będę zarabiał mniej. Można przeprowadzić indywidualny „test obciążeniowy”, odpowiadając na pytanie: co by się stało, gdyby dochody spadły o 10, 20 czy 30 proc. i jakie zdarzenia mogłyby do tego doprowadzić – radzi ekspert.

– I wreszcie po czwarte, należy pamiętać o zmienności oprocentowania. Kredyty zazwyczaj zaciągane są na okres 20-30 lat. Przy stopie zmiennej ryzyko wzrostu raty pojawia się natychmiast, natomiast przy stopie stałej (ściślej mówiąc „okresowo stałej”, zazwyczaj na 5 lat, a nie na cały okres kredytu) ryzyko to jest jedynie odroczone. W żadnym przypadku nie jest ono całkowicie wyeliminowane. Zaciągając kredyt przy maksymalnych poziomach swojej zdolności kredytowej, niewielkie podwyżki stóp procentowych generują już znaczące pogorszenie sytuacji finansowej kredytobiorcy – podkreśla specjalista Expander.

Z tym ryzykiem w najdotkliwszej formie zetknęli się kredytobiorcy, którzy zaciągali zobowiązania w okresie najniższych stóp procentowych. W ciągu zaledwie kilku miesięcy na przełomie 2021 i 2022 roku, raty kredytów ze zmiennym oprocentowaniem wzrosły wówczas o kilkadziesiąt procent. Dla tych, którzy wykorzystali maksymalnie swoją zdolność kredytową, oznaczało to często poważne trudności.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *