Koalicja sprawująca władzę zakończyła rozmowy dotyczące programu „SAFE 0 proc.”. Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, poinformował, że rządowy projekt w tej kwestii pojawi się w ciągu najbliższych dwóch do trzech miesięcy. Zaznaczył, że propozycja prezydenta w tej sprawie nie będzie dalej procedowana.

— Zakończyliśmy konsultacje w obrębie koalicji. Powstanie projekt rządowy, bazujący na bardzo dobrej propozycji, z pewnymi modyfikacjami wprowadzanymi przez wicepremiera, szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza — oznajmił w czwartek w TVN24 marszałek Czarzasty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Baltica 2 wchodzi w fazę budowy na morzu
Włodzimierz Czarzasty wyjaśnia dalsze kroki w sprawie projektu „SAFE 0”
Marszałek Sejmu szczegółowo omówił planowane modyfikacje pierwotnej propozycji. Kluczowe jest, aby 95 procent dochodów z ewentualnego zysku NBP zostało przeznaczone również na ochronę zdrowia. Czarzasty podkreślił, że jest to postulat zgłaszany przez ugrupowanie Lewica.
Zobacz: Budowa autostrady do Polski priorytetem dla Czech. Przeznaczą na to środki z SAFE
Marszałek odniósł się także do propozycji przygotowanej przez Kancelarię Prezydenta. Wyjaśnił, że dokument Karola Nawrockiego dotyczący „SAFE 0” nie zostanie skierowany do dalszych prac parlamentarnych z uwagi na jego sprzeczność z konstytucją.
— Mówię to stanowczo. Kiedy coś zapowiadam, to tego dotrzymuję — zaznaczył marszałek Sejmu. Zgodnie z jego zapowiedziami, rządowa inicjatywa zostanie przedstawiona do dyskusji w ciągu dwóch do trzech miesięcy i uzyska poparcie wszystkich partii tworzących koalicję. Czarzasty zwrócił uwagę, że w chwili obecnej nie istnieją żadne środki pochodzące z NBP, które można by rozdysponować.
— Działamy w celu zabezpieczenia przyszłego podziału tych środków, na wypadek gdyby kiedykolwiek się pojawiły — dodał marszałek.
Kontrowersje wokół programu SAFE
Kontekstem obecnych działań są wydarzenia z marca, kiedy prezydent Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą unijny program SAFE. Po tej decyzji głowa państwa przedłożyła Sejmowi własną propozycję utworzenia Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Mechanizm ten miałby umożliwić wykorzystanie zysków generowanych przez bank centralny – czyli tzw. polski SAFE 0 proc. Sejm do tej pory nie skierował tego dokumentu do dalszych prac i pozostaje on w tzw. sejmowej zamrażarce.
Więcej: „Absolutny rekord świata”. Szef MON zapowiada kolejne umowy w ramach SAFE
W odpowiedzi na prezydenckie weto, rząd przyjął uchwałę dotyczącą Programu Polska Zbrojna. 8 maja podpisano umowę związaną z unijnym programem SAFE. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował niedawno, że w ramach tego programu do końca maja zawarto 63 porozumienia z polskim sektorem obronnym, opiewające na łączną kwotę około 120 miliardów złotych.
Podobną wersję przepisów – mającą na celu naprawienie wad prezydenckiej propozycji – przedstawił w marcu klub PSL. Premier Donald Tusk zaznaczył wówczas, że zarówno w przypadku inicjatywy Kancelarii Prezydenta, jak i ludowców, pojawia się to samo zasadnicze pytanie: gdzie znajdują się „te legendarne zyski NBP”, o których mowa w obu dokumentach.
Na początku maja Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej i lider PSL, zadeklarował gotowość do przedłożenia tej inicjatywy pod obrady rządu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
