Po tragicznym odejściu ratownika medycznego w Siedlcach, pojawiły się zapowiedzi zwiększenia liczebności personelu w karetkach pogotowia. Planowano, że zespoły będą składać się z trzech osób. Jednakże, zgodnie z ustaleniami portalu Rynek Zdrowia, tam gdzie wprowadzono te zmiany, zaczynają pojawiać się pierwsze prośby o zmniejszenie składów. Powodem tej sytuacji są kwestie finansowe.
Anna Rogalska
Śmierć ratownika medycznego, który został zaatakowany przez pacjenta podczas interwencji w ubiegłym roku w Siedlcach, miała stanowić przełom w aspekcie bezpieczeństwa zespołów medycznych. Między innymi zapowiadano zwiększenie liczebności załóg karetek do trzech osób. Od 1 stycznia 2026 roku Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) zakontraktował ponad 160 podstawowych, trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego. Okazuje się jednak, że zaczynają napływać pierwsze wnioski o redukcję składów.
Reklama Reklama
Prośby o zmniejszenie liczebności zespołów w karetkach. „Sytuacja budzi niepokój”
Portal RynekZdrowia uzyskał dostęp do dokumentów, które placówki pogotowia ratunkowego przedstawiły wojewodom w kwestii redukcji składów. Zgodnie z nimi, zespoły trzyosobowe miałyby być przekształcane w dwuosobowe. Uzasadnieniem jest fakt, że powiększone załogi generują deficyty finansowe.
– Sytuacja jest niepokojąca, ponieważ dzięki tworzeniu trzyosobowych zespołów ratownicy medyczni mogli poczuć się bezpieczniej, a tutaj okazuje się, że dyrektorzy stacji pogotowia ich nie chcą – powiedział portalowi Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
W województwie małopolskim zgłoszono do wojewody i NFZ wnioski o ograniczenie liczebności siedmiu zespołów ratownictwa medycznego. Podobne prośby mają napływać również z innych regionów kraju.
– Główny argument, który się pojawił, to brak środków finansowych na utrzymanie trzyosobowych zespołów, ponieważ są one nisko wyceniane. Pojawiają się również argumenty dotyczące niedoboru personelu, ale uważamy, że są one mało przekonujące – ocenił szef OZZRM.
Ogólnopolski Związek Ratowników Medycznych oczekuje spotkania w tej sprawie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia.
Prawo dla Ciebie Konieczne jest zwiększenie dostępności fentanylu i morfiny w ambulansach
Ratownicy medyczni muszą mieć do dyspozycji odpowiednią ilość środków przeciwbólowych w ambulansach. Tego wymaga właściwe zapewnienie pacjentom prawa do leczenia bólu…
Wnioski do wojewody małopolskiego. Kto je złożył?
Jak informuje portal Rynek Zdrowia, do wojewody małopolskiego wpłynęły jak dotąd cztery wnioski dotyczące zmiany podstawowych trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego na zespoły dwuosobowe. Wnioskodawcami byli:
• Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. H. Klimontowicza w Gorlicach – wnioskujący o zmianę trzech trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego typu P w Uściu Gorlickim i Gorlicach na zespoły dwuosobowe.
• Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bochni „Szpitala Powiatowego” im. bł. Marty Wieckiej – występujący o przekształcenie trzech trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego typu P w Bochni i Muchówce (gmina Nowy Wiśnicz) na zespoły dwuosobowe.
• Starosta Nowosądecki – składający wniosek o zmianę dwóch trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego typu P w Nowym Sączu na zespoły dwuosobowe.
• Prezes Zarządu Niepołomickiego Centrum Medycznego Sp. z o.o. – występujący z wnioskiem o zmianę jednego trzyosobowego zespołu ratownictwa medycznego typu P w Niepołomicach na zespół dwuosobowy w godzinach nocnych.
Ochrona zdrowia Naczelna Izba Lekarska proponuje limit godzin pracy dla lekarzy
312 godzin miesięcznie – tyle maksymalnie mieliby przepracować lekarze zgodnie z propozycją Naczelnej Izby Lekarskiej, jak informuje RMF FM. To niewiele więcej niż…
Czy dojdzie do redukcji obsady w karetkach? Odpowiedź NFZ
Jak tłumaczy portal Rynek Zdrowia, urząd wojewódzki w pierwszej kolejności przekazuje wnioski do zaopiniowania przez wojewódzki oddział NFZ. Następnie ewentualne zmiany muszą zostać zatwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia. NFZ dotychczas wyraził zgodę jedynie na jedną zmianę – w przypadku zespołu ratownictwa medycznego typu P w Uściu Gorlickim. Powodem były problemy kadrowe.
– Była to sytuacja wyjątkowa i pozytywna opinia w tym przypadku nie oznacza akceptacji dla kolejnych wniosków tego rodzaju – wyjaśniła w odpowiedzi na pytania Rynku Zdrowia Aleksandra Kwiecień, rzeczniczka prasowa małopolskiego oddziału NFZ.
Pozostałe wnioski nie uzyskały aprobaty Małopolskiego NFZ.
**Przeczytaj więcej:** Po śmierci ratownika zapowiadano większe obsady w karetkach. Brakuje pieniędzy
