21 dni – to ustawowy termin na wydanie przez bank decyzji kredytowej w przypadku kredytu hipotecznego. Jednak ta granica jest w dużej mierze teoretyczna, a faktyczne czasy oczekiwania wydłużają się w okresach wzmożonego zainteresowania. Tempo rozpatrywania wniosków zależy również od mniej oczywistych czynników, jak zaznacza ekspert Expander Advisors.

Prawie 30 tysięcy transakcji kredytowych dotyczących nieruchomości miesięcznie – takie wyniki odnotowano w marcu i kwietniu 2026 roku. W porównaniu do wcześniejszych okresów są to wyniki rekordowe. Biorąc pod uwagę rok 2025, wolumen sprzedaży był niemal o połowę niższy.
Mimo że znaczną część zawieranych umów stanowiło refinansowanie dotychczasowych zobowiązań, z perspektywy banków procedury są podobne, jak w przypadku nowych umów. Efektem tego są zatory w obsłudze kredytobiorców. Czas oczekiwania na decyzje kredytowe w niektórych bankach uległ znacznemu wydłużeniu.
Prosta sprawa to szybka decyzja
– Faktycznie, czas oczekiwania w niektórych bankach nadal jest bardzo długi. Jednakże, pocieszającą wiadomością jest fakt, że część instytucji nadrobiła zaległości i powróciła do (względnie) standardowych terminów, czyli około 3 tygodni – zauważa Grzegorz Granda, Ekspert Finansowy i Dyrektor Oddziału Expander Lublin.
– Warto zwrócić uwagę, że banki stosują różne ścieżki procesowe, które różnią się liczbą dni potrzebnych na podjęcie decyzji, a bywa, że różnica wynosi nawet 30 dni roboczych w obrębie jednego banku! To, która ścieżka procesowa jest dostępna, zależy od rodzaju transakcji oraz źródła dochodów klienta. Im prostsza transakcja, tym większe prawdopodobieństwo szybkiego procesu – podkreśla ekspert.
Niektóre banki oferują klientom i pośrednikom możliwość przejścia przez cały proces wnioskowania o kredyt w formie cyfrowej. Ta opcja ma jednak zazwyczaj swoje ograniczenia. Mogą z niej korzystać osoby ubiegające się o finansowanie samodzielnie (co wyklucza np. małżonka jako współkredytobiorcę), uzyskujące dochody z umowy o pracę, dokonujące zakupu na rynku wtórnym.
Kupuję mieszkanie z drugiej ręki. Ile czasu na kredyt?
Czas oczekiwania na decyzję kredytową ma kluczowe znaczenie dla osób kupujących nieruchomości z rynku wtórnego. Opóźnienia po stronie banków mogą skutkować przekroczeniem terminu zawarcia umowy przyrzeczonej, co naraża kupującego na utratę zadatku.
– Jestem zwolennikiem zawierania umów przedwstępnych na rynku wtórnym z odpowiednim zapasem czasowym. Warto jednak zaznaczyć, że wydłużone czasy procesowania wniosków dotyczą zarówno rynku wtórnego, jak i pierwotnego. Średni czas oczekiwania na kredyt wynosi około 4-6 tygodni. Dwa miesiące to okres, który pozwala na przetworzenie wniosku kredytowego w większości banków, ale pod koniec tego procesu może pojawić się stres, dlatego warto zarezerwować sobie na przykład dodatkowy miesiąc – radzi Grzegorz Granda z Expander Advisors.
– Termin zawarcia umowy przyrzeczonej powinien być ustalany z uwzględnieniem sytuacji w konkretnym banku, w którym planujemy złożyć wniosek. Tę informację można uzyskać wcześniej od eksperta kredytowego, który posiada dokładną wiedzę o bieżącym obciążeniu działów analiz. Trzymiesięczny okres jest obecnie standardem, który zazwyczaj sprzedający akceptują bez większych problemów. Jeśli istnieje potrzeba skrócenia tego czasu z jakichś powodów, warto (z punktu widzenia kupującego) złożyć wniosek do dwóch banków, wybierając je według kryteriów: najkorzystniejszy cenowo i najszybszy – aby zapewnić bezpieczeństwo transakcji. Zakładam tu scenariusz, w którym kredytobiorca zgromadził już wszystkie pozostałe dokumenty niezbędne do złożenia wniosku, a umowa przedwstępna jest ostatnim z nich. Dodatkowo, warto sprawdzić sposób, w jaki bank wycenia wartość nieruchomości – w niektórych przypadkach wycenę można przeprowadzić jeszcze przed złożeniem wniosku, co pozwala zaoszczędzić kilka dodatkowych dni – dodaje ekspert.
Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami, bank ma 21 dni na wydanie decyzji kredytowej od momentu złożenia wniosku. Jednakże, jak wyjaśnił nadzór finansowy w 2020 roku, termin ten jest liczony od momentu dostarczenia kredytodawcy „wszystkich dokumentów i informacji niezbędnych do oceny zdolności kredytowej”. W przypadku wątpliwości banku co do treści dokumentu i konieczności jego uzupełnienia, termin ulega ponownemu naliczaniu. Kredytodawcy dysponują zatem znaczną elastycznością.
– Niezmiennie podkreślam, że klienci mają znaczący wpływ na czas analizy wniosków poprzez dostarczenie kompletnej i prawidłowej dokumentacji. Zdecydowana większość przypadków nadmiernie przedłużających się procesów wynika z błędów w dostarczonej dokumentacji, a pozostałe sytuacje to obiektywnie skomplikowane stany prawne nieruchomości – podkreśla specjalista Expander Advisors.
Po decyzji kredytowej wystarczy kilka dni
– Po wydaniu decyzji, samo fizyczne podpisanie umowy kredytowej w większości banków można umówić w ciągu 1-2 dni, choć zdarzają się przypadki (zależne od konkretnej lokalizacji), gdy na podpisanie umowy czeka się około 5-7 dni roboczych – wskazuje Grzegorz Granda.
– Czas na wypłatę kredytu, liczony od momentu spełnienia wszystkich warunków uruchomienia (najważniejszy z nich to akt notarialny zakupu), banki określają w umowach. Zazwyczaj jest to około 5 dni roboczych, choć często wypłata następuje nawet szybciej. Na tym etapie procesu nie występują opóźnienia ze strony banków – dodaje ekspert.
