Sejm przegłosował ustawę powiązującą dane o zarobkach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Rozszerza to zakres informacji gromadzonych przez AOTMiT. Prace nad ustawą przyspieszyły po ujawnieniu informacji o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Szpital Południowy w Warszawie
PAP, oprac. mbl
Za nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej opowiedziało się 253 posłów, nikt nie sprzeciwił się jej przyjęciu, a od głosu wstrzymało się 177 parlamentarzystów (w tym 173 z 175 posłów PiS uczestniczących w głosowaniu). Wcześniej Sejm odrzucił trzy propozycje posła PiS Janusza Cieszyńskiego (rozpatrywane jako wnioski mniejszości).
Reklama Reklama
Podczas drugiego etapu prac w Sejmie, przewodnicząca komisji zdrowia Elżbieta Gelert (KO) zarekomendowała w czwartek zatwierdzenie projektu bez żadnych zmian. Na środowym posiedzeniu komisji sejmowej Janusz Cieszyński zaproponował włączenie do projektu między innymi zapisu umożliwiającego publikowanie w jednym miejscu informacji o przetargach w sektorze medycznym. Cieszyński zaznaczył, że bez wiedzy, którą umożliwi zdobycie przyjęcie projektu, minister zdrowia i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie będą w stanie efektywnie zarządzać systemem. Podkreślił znaczenie transparentności, której służyć mają zaproponowane poprawki. Zapowiedział, że klub PiS poprze projekt, jeśli zaproponowane przez mniejszość modyfikacje zostaną przyjęte. Ostatecznie jednak nie uzyskały one poparcia.
Zgromadzone przez AOTMiT dane będą służyć celom analitycznym. Obecnie Agencja gromadzi informacje o wynagrodzeniach, jednak są one zanonimizowane. W rezultacie Agencja nie jest w stanie przypisać kwot zarobków pochodzących z różnych form zatrudnienia lub od różnych jednostek do jednej osoby. Oznacza to, że ministerstwo zdrowia nie posiada wiedzy na temat dochodów lekarzy, jeśli pracują oni w kilku placówkach jednocześnie lub w jednej placówce, ale są tam zatrudnieni zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i kontraktu.
Ochrona zdrowia Zarobki medyków pod lupą. Lekarze chcą rozmawiać z premierem
Naczelna Rada Lekarska zwróciła się z prośbą o spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem – donosi RMF FM. Celem rozmowy ma być omówienie zadeklarowanej przez szefa rządu chęci…
Uchwalona ustawa stanowiła projekt rządowy, który Rada Ministrów zaakceptowała we wtorek. Bezpośrednią przesłanką do przyspieszenia prac nad rozwiązaniami mającymi umożliwić zbieranie bardziej szczegółowych danych o dochodach medyków była sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł, ujawniona przez portal Zero.pl. Wspomniany medyk był jednocześnie radnym wybranym z ramienia KO. W poniedziałek zrezygnował z członkostwa w partii.
Zdrowie Jawne zarobki lekarzy. Dr Sutkowski się sprzeciwia: Będziemy wskazywani palcem
Kwestia wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka oraz nieprawidłowości ujawnionych w Szpitalu Południowym w Warszawie wywołały debatę na temat zmian w…
Po tym, jak projekt ustawy został przyjęty przez rząd, proponowane przepisy skomentował dla PAP rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski. Stwierdził, że narzucenie sztywnych limitów wynagrodzeń lub stawek godzinowych mogłoby pogłębić kryzys w szpitalnictwie. – Szpitale powiatowe, które polegają na lekarzach dojeżdżających z większych aglomeracji, utracą swoją główną zaletę – wyższe wynagrodzenie niż w metropoliach. Nie będą w stanie pozyskać personelu, co spowoduje centralizację systemu opieki zdrowotnej. Krótko mówiąc, stracą specjalistów. Chyba że celem jest ich osłabienie, aby wymusić konsolidację, która sama w sobie jest potrzebna, ale nie powinna odbywać się kosztem pacjentów – ocenił Kosikowski.
Ochrona zdrowia Kacprzyk to nie rekordzista. Inny lekarz zarobił 316 tys. zł miesięcznie
Nawet 316 tys. zł miesięcznie wyniosło najwyższe wynagrodzenie medyka w szpitalu na Mazowszu w 2025 r., informuje Rynek Zdrowia, powołując się na…
Tymczasem resort zdrowia zapowiada wprowadzenie dalszych regulacji dotyczących płac w ochronie zdrowia. Trwają prace nad określeniem procentowego limitu kwoty przeznaczanej na wynagrodzenia w budżecie szpitala. Prowadzone są również prace nad podobnym ograniczeniem w zarobkach samych pracowników. Dodatkowo rozważana jest możliwość ustalenia minimalnego wymiaru godzinowego świadczenia usług przez pracownika zatrudnionego na podstawie kontraktu.
Z danych AOTMiT wynika, że obecnie 73 proc. lekarzy specjalistów świadczy usługi na podstawie kontraktów. Lekarz „kontraktowy” funkcjonuje jako niezależny wykonawca prowadzący własną działalność gospodarczą, a nie jako pracownik. Jako firma wystawia szpitalowi faktury za wykonane usługi. Szpitale rozliczają się z lekarzami kontraktowymi w rozmaity sposób, zależnie od uzgodnionych warunków. Dane AOTMiT wskazują, że 51 proc. lekarzy specjalistów na kontrakcie rozlicza się za przepracowane godziny, a 34 proc. za wykonane procedury, co oznacza, że otrzymują oni określony procent kwoty, którą za świadczenie płaci Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).
Ochrona zdrowia Wypłaty lekarzy na kontraktach większe niż 100 tys. zł tylko w 1 proc. przypadków
73 proc. lekarzy specjalistów jest zatrudnionych na podstawie kontraktów – wynika z danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Według Medi…
AOTMiT informowała, że 1,2 proc. kontraktów lekarzy specjalistów opiewało na kwoty przekraczające 100 tys. zł miesięcznie, a w przypadku lekarzy zatrudnionych na podstawie umów o pracę, tak wysokie stawki dotyczyły zaledwie 0,2 proc. umów. Mediana miesięcznych zarobków w przypadku kontraktów wynosi 25 595 zł brutto. Należy jednak pamiętać, że lekarz może posiadać kilka umów i kontraktów, a obecnie AOTMiT nie jest w stanie powiązać tych umów z jednym numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Rządowy projekt ma to zmienić.
Przyjęta w piątek ustawa zostanie teraz skierowana do Senatu, który – jak zapowiedziała w czwartek marszałek tej izby Małgorzata Kidawa-Błońska – może zająć się tymi przepisami na najbliższym zgromadzeniu. Zaplanowano je na dni 24-26 czerwca.
