Polacy obawiają się chorób nowotworowych, lecz nie zawsze wybierają metody, które faktycznie wspomagają redukcję ryzyka zachorowania. Co piąta badana osoba jest przekonana, że suplementy diety mogą zapewnić ochronę przed rakiem, a co szósta ufa preparatom typu „detoks”, sokom oraz ziołowym naparom.
Znaczna część obywateli Polski wierzy, że suplementy, soki i „detoksy” mogą stanowić profilaktykę przeciwnowotworową
PAP, oprac. Małgorzata Krzystała
Społeczeństwo polskie jest świadome, iż choroby nowotworowe należą do najgroźniejszych zagrożeń dla zdrowia i potrafi zidentyfikować podstawowe czynniki ryzyka ich wystąpienia. Niemniej jednak, w praktyce rzadko angażuje się w działania profilaktyczne oraz badania przesiewowe. Ponadto, duża część populacji jest podatna na pseudomedyczne przekazy dotyczące prewencji nowotworów – tak wynika z opracowania „Wiedza, postawy i zachowania Polaków w zakresie profilaktyki onkologicznej”, przygotowanego przez naukowców ze Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Reklama Reklama Choroby Problemy finansowe i obciążenie stresem w pracy mogą negatywnie wpływać na kondycję jelit. Nowe badania wskazują na to
Jelita mogą reagować nie tylko na to, co jemy, ale również na stres, problemy finansowe oraz presję w pracy. Z najnowszego badania wynika, że połąc…
Lęk przed nowotworami w Polsce przy jednoczesnym niedostatku wiedzy o profilaktyce
Raport bazuje na badaniu przeprowadzonym w styczniu 2026 roku na próbie 1087 dorosłych mieszkańców Polski, dobranej w sposób reprezentatywny. Jego twórcy analizowali poziom świadomości na temat nowotworów, znajomość czynników ryzyka i symptomów alarmowych, a także zachowania związane z profilaktyką onkologiczną. Badanie ujawniło, że jedynie 12,7% Polaków ocenia swoją wiedzę dotyczącą chorób nowotworowych jako wysoką lub bardzo wysoką. Z kolei ponad jedna trzecia respondentów przyznała, że posiada niski lub bardzo niski poziom wiedzy w tym zakresie.
– Nasze badania odsłaniają niepokojący paradoks: Polacy odczuwają lęk przed nowotworami, jednak nie podejmują działań, które mogłyby ich ochronić. Co piąty uczestnik badania jest przekonany, że suplementy diety chronią przed rakiem, a co szósty – że skuteczne są tak zwane „detoksy” – zwróciła uwagę dr hab. Justyna Grudziąż-Sękowska z Zakładu Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego CMKP. Podkreśliła, że zjawisko to jest rezultatem narastającej dezinformacji w sferze zdrowia, obecnej szczególnie w mediach społecznościowych.
Wyniki raportu wskazują również, że najlepiej rozpoznawalnym czynnikiem ryzyka nowotworów pozostaje palenie tytoniu, które zidentyfikowało blisko 65% respondentów. Ponad 60% badanych wymieniło także predyspozycje genetyczne i nadmierną ekspozycję na promieniowanie UV. Znacznie mniejsza liczba osób zdaje sobie sprawę z wpływu otyłości, ograniczonej aktywności fizycznej czy infekcji niektórymi drobnoustrojami. Nadwagę lub otyłość jako czynnik zwiększający ryzyko nowotworów wskazało jedynie 41,9% badanych.
Leki i terapie Ten medykament może zapobiec skutkom ubocznym stosowania Ozempiku. Chodzi o utratę masy mięśniowej
Lek, który miał być stosowany w leczeniu zaniku mięśni, może stanowić odpowiedź na jeden z najpoważniejszych problemów związanych z terapią Ozempikiem. Dotychczas przepr…
– W dyskursie publicznym na temat nowotworów dominuje kwestia palenia tytoniu – i słusznie, ponieważ rozpoznaje ją blisko 65% badanych. Tymczasem otyłość, która podnosi ryzyko co najmniej kilkunastu typów nowotworów, jest wskazywana przez zaledwie 42% respondentów. Jest to znacząca luka, którą programy profilaktyczne muszą wypełnić – zaznaczył dr Kuba Sękowski z Zakładu Prawa, Historii i Komunikacji Medycznej CMKP.
Jesteśmy świadomi wagi badań, ale zbyt rzadko z nich korzystamy
Podobne wnioski wynikają z analizy odpowiedzi dotyczących profilaktyki. Ponad 57% respondentów wskazało regularne badania przesiewowe jako efektywną metodę ograniczania ryzyka nowotworów. Taki sam odsetek uznał, że kluczowe znaczenie ma zaprzestanie palenia papierosów. Jednocześnie tylko niespełna 40% ankietowanych wymieniło utrzymywanie prawidłowej masy ciała jako element profilaktyki onkologicznej.
Autorzy opracowania zwracają uwagę, że świadomość znaczenia badań profilaktycznych nie przekłada się na faktyczne uczestnictwo w programach przesiewowych. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, wskaźnik zgłaszalności do programów badań mammograficznych wynosi około 33%, do badań cytologicznych około 14%, a do badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego około 17–20% osób uprawnionych.
– Wyniki naszego badania potwierdzają diagnozę, która jest już znana z danych NFZ: Polacy zdają sobie sprawę z istoty badań przesiewowych, jednak zbyt rzadko w nich uczestniczą. Różnica między deklarowaną wiedzą a faktycznym zachowaniem stanowi największe wyzwanie dla projektowania programów profilaktycznych finansowanych ze środków publicznych – stwierdził Sękowski. Dodał, że sama edukacja nie jest wystarczająca; konieczne jest również eliminowanie barier organizacyjnych oraz tworzenie dodatkowych zachęt do udziału w badaniach.
Prawo w Polsce Osoby z emeryturą do 4451,78 zł są zwolnione z tej opłaty. Wielu o tym nie wie
Obowiązek opłacania abonamentu RTV dotyczy użytkowników zarejestrowanego radia lub telewizora. Niektóre osoby mogą jednak zostać zwolnione z opłat….
Suplementy i „detoksy” wypierają skuteczne działania prewencyjne
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków płynących z raportu jest rozmiar podatności na informacje dotyczące profilaktyki nowotworowej, które nie są potwierdzone naukowo. Regularne przyjmowanie suplementów diety jako metody ochrony przed nowotworami wskazało 20,8% respondentów, a 16,2% jest przekonanych o skuteczności tak zwanych detoksów, specjalnych soków lub herbat. Badanie wykazało również wyraźne dysproporcje między płciami. Kobiety częściej kontrolują swój stan zdrowia, monitorują ciśnienie krwi, wagę ciała i obserwują zmiany skórne. Wśród mężczyzn odnotowuje się szczególnie niski odsetek osób wykonujących samobadanie jąder – regularnie robi to zaledwie 29,9% badanych.
– Dane jednoznacznie pokazują, że profilaktyka onkologiczna w Polsce ma charakterystyczny, kobiecy profil. Tymczasem prawie 70% mężczyzn nie wykonuje regularnego samobadania jąder, mimo że rak jądra jest jednym z najczęściej występujących nowotworów wśród młodych mężczyzn – podkreśliła dr hab. Grudziąż-Sękowska. Dodała, że istnieje potrzeba tworzenia odrębnych strategii komunikacji zdrowotnej skierowanych do męskiej populacji.
Z opracowania wynika ponadto, że regularną samokontrolę objawów, które mogą sugerować rozwój nowotworu, deklaruje jedynie 21,5% respondentów. Tylko co czwarty badany cyklicznie kontroluje swoją masę ciała i obwód talii, a 17% nie podejmuje żadnych działań profilaktycznych we własnym zakresie.
– Najistotniejszym wnioskiem z przeprowadzonego badania jest wyraźna dysproporcja między wiedzą a podjętymi działaniami. Ponad połowa Polaków dostrzega wagę badań przesiewowych i wczesnego wykrywania nowotworów, jednak regularną samokontrolę objawów, które mogą wskazywać na chorobę nowotworową, deklaruje zaledwie 21,5% badanych – zauważył prof. Mateusz Jankowski z Zakładu Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego CMKP. Dodał, że największym wyzwaniem staje się obecnie nie tyle zwiększanie świadomości zdrowotnej, co przełożenie posiadanej wiedzy na utrwalone nawyki i codzienne zachowania.
Twórcy raportu podkreślili, że w obliczu ponad 180 tysięcy nowych przypadków zachorowań na nowotwory rocznie, edukacja zdrowotna powinna stać się jednym z fundamentalnych elementów strategii zdrowotnej państwa. Ich zdaniem konieczne są długoterminowe działania edukacyjne, walka z dezinformacją oraz skuteczniejsze zachęcanie obywateli Polski do udziału w badaniach przesiewowych i regularnej oceny swojego stanu zdrowia.
