Czy inflacja w Polsce osiągnie jeszcze wyższe poziomy? Na to wskazuje piątkowy raport. „Impuls inflacyjny stopniowo rozprzestrzenia się na całą gospodarkę” — zaznacza Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

„Mimo interwencji administracyjnych w zakresie cen detalicznych benzyny i oleju napędowego, które częściowo amortyzują wzrost cen pozostałych dóbr i usług na rynku krajowym, impuls inflacyjny stopniowo przenosi się na całą gospodarkę. Sprzyja temu wysoka dynamika wynagrodzeń, która nie ogranicza konsumpcji na tyle, by zahamować presję inflacyjną” — podaje raport BIEC.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rosnące ceny ropy uderzają w portfele Amerykanów. To dopiero początek
Wskaźnik przyszłej inflacji — jakie będą dalsze losy cen?
Wskaźnik przyszłej inflacji (WPI), który z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem sygnalizuje tendencje w zmianach cen towarów i usług konsumpcyjnych, w czerwcu 2026 r. zanotował kolejny wzrost o 1,8 punktu w porównaniu do wartości z miesiąca poprzedniego, co stanowiło już czwarty z rzędu wzrost tego wskaźnika.

W bieżącym miesiącu, dwie składowe miały największy wpływ na wzrost WPI: ponowny wzrost cen surowców na rynkach światowych oraz zwiększenie rentowności długoterminowych papierów dłużnych emitowanych przez rząd polski.
BIEC zwraca uwagę, że „ceny surowców w ostatnich miesiącach charakteryzują się podwyższoną zmiennością. Indeks cen podstawowych surowców publikowany przez MFW był w maju br. na nieco niższym poziomie niż w swoim szczytowym punkcie z marca 2026 r., jednak duża zmienność cen surowców energetycznych, związana ze zmianami w przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie i problemami z transportem przez cieśninę Ormuz, prowadzi do wzrostu cen pozostałych surowców”.
Dotyczy to zwłaszcza cen niektórych metali rzadkich, wykorzystywanych w przemyśle związanym z rozwojem sztucznej inteligencji. Surowce żywnościowe, które również mają znaczący wpływ na procesy inflacyjne, wykazują umiarkowane tempo wzrostu cen (około 5 proc. rocznie).
Drugim czynnikiem, który istotnie wpłynął na wzrost WPI w tym miesiącu, jest wyższe oprocentowanie rynkowe 10-letnich obligacji skarbowych. Wynika ono przede wszystkim z globalnego trendu awersji do podwyższonego ryzyka, obaw dotyczących wyższej i relatywnie trwałej inflacji oraz konsekwencji tej tendencji dla polityki NBP. Niebagatelne znaczenie dla poziomu oprocentowania rządowych papierów dłużnych ma również tempo zadłużania się polskiej gospodarki.
Wskaźnik przyszłej inflacji. Oczekiwania konsumentów i przedsiębiorców
Według wyliczeń BIEC, oczekiwania inflacyjne konsumentów i przedstawicieli firm produkcyjnych uległy nieznacznemu osłabieniu w porównaniu do szczytu z kwietnia br., co niewątpliwie związane jest z decyzją rządu o regulacji cen benzyny i oleju napędowego. Niemniej jednak, oczekiwania obu grup: konsumentów i producentów dotyczące kształtowania się cen w nadchodzących miesiącach pozostają na podwyższonym poziomie w stosunku do sytuacji sprzed wybuchu konfliktu.
Wśród producentów, najsilniejsze tendencje do podnoszenia cen wykazują przedstawiciele przemysłu naftowego, chemicznego, tworzyw sztucznych oraz przetwórstwa metali.
Oczekiwania inflacyjne konsumentów, po znaczącym wzroście w kwietniu br., również się ustabilizowały. Zdecydowanie zmniejszyła się, w porównaniu do badań z kwietnia i marca br., grupa respondentów obawiających się przyspieszonego wzrostu cen (spadek z 18 proc. w marcu br. do około 9 proc. w maju br.). Zdecydowana większość badanych konsumentów (blisko 50 proc.) uważa, że ceny w najbliższych miesiącach będą rosły w dotychczasowym tempie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
