MSZ odradza, Dubaj kusi. Niespodziewana oferta arabskiego potentata dla podróżnych

Linie lotnicze Emirates podejmują wszelkie działania, aby przyciągnąć pasażerów z powrotem do jednego ze swoich głównych hubów lotniczych, pomimo bardzo niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Oferują nawet specjalne ubezpieczenie podróżne.

MSZ odradza, Dubaj kusi. Zaskakująca promocja arabskiego giganta dla turystów

fot. Markus Mainka / / FORUM

Na początku bieżącego roku Dubaj szacował, że jego port lotniczy obsłuży w tym roku 20 milionów pasażerów, tym samym przewyższając zeszłoroczny rekord, który wyniósł 19,5 miliona turystów. Obecnie jednak wiadomo, że miasto traci ponad 600 milionów dolarów dziennie z powodu spadku liczby turystów odwiedzających Zjednoczone Emiraty Arabskie, nawet w celach tranzytowych.

Ubezpieczenie na wypadek konfliktu? Emirates pokryje koszty powrotu do domu

W związku z tym Emirates wprowadziło do swojej oferty specjalne ubezpieczenie. Linia lotnicza zapewni pasażerom powrót do domu – nawet jeśli będą musieli skorzystać z usług konkurencyjnych przewoźników – aby podróżni przestali obawiać się utknięcia na Bliskim Wschodzie w przypadku eskalacji konfliktu.

Reklama

Zobacz również

Wybrane dla Ciebie: 10% rabatu na ubezpieczenie NNW szkolne, z kodem 02346

Myślę, że jedną z największych obaw jest niemożność powrotu. Jest to sposób na zapewnienie ludzi, że przesiadka w Dubaju i dalsza podróż do innych miejsc są bezpieczne – podkreśla prezes przewoźnika, Tim Clark.

Przeczytaj również

Lawina bankructw linii lotniczych tuż za rogiem. „Upadłości to kwestia kilkunastu dni”

„Koszmarne prognozy” na szczęście się nie sprawdziły. Wyniki Emirates

Ta informacja została opublikowana po tym, jak linie Emirates odnotowały niewielki zysk w zeszłym tygodniu, po wznowieniu około 80% swojej siatki połączeń sprzed operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi. Tim Clark określił ten wynik mianem „niespodziewanego bonusu”.

Wyniki linii lotniczej są znacznie lepsze niż pierwotne, „przerażające” szacunki strat na pierwszy kwartał, który trwa do końca czerwca – dodaje.

Jednakże wiadomo, że muszą oni zrezygnować ze swoich ambitnych planów finansowych, które przedstawili na początku roku. Wstępnie oszacowano, że z powodu konfliktu linie lotnicze straciły 700 milionów dolarów tylko w pierwszym okresie.

Obecnie samoloty Emirates są średnio wypełnione w 75%, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy na pokładzie gigantycznego Airbusa A380 podróżowało zaledwie 25 pasażerów. Choć ruch, jak na zbliżający się szczyt sezonu, jest nieporównywalnie mniejszy, to linia nadal odprawia dziennie około 100 000 pasażerów. Jak zauważa prezes, liczba ta odnotowała odbicie szybciej, niż się spodziewał.

Nawet 56 miliardów dolarów strat. Bliski Wschód zamienia się w pustynię turystyczną

Od 23 do 38 milionów mniej turystów, w zależności od długości trwania konfliktu. Może to oznaczać utratę od 34 miliardów do 56 miliardów dolarów z wydatków turystycznych – taki rachunek za wojnę mogą wystawić Zjednoczone Emiraty Arabskie i sąsiedzi.

czytaj dalej »

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *