Ceny w Stanach Zjednoczonych. O wypowiedzi Donalda Trumpa mogą nie być zadowoleni Amerykanie

„Kocham inflację” — stwierdził Donald Trump w odniesieniu do najnowszych danych, które wskazują na najwyższy poziom inflacji w USA od trzech lat.

Donald Trump
Donald Trump | Foto: Alexandros Michailidis / Shutterstock

Donald Trump zdystansował się w środę od znaczenia gwałtownego wzrostu inflacji w USA wywołanego konfliktem w Iranie, mówiąc, że „liczby są znakomite”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kto zapłaci za zieloną energię? | Onet Rano Finansowo

„Podoba mi się to” — skomentował Trump najnowsze dane, według których roczna inflacja w Stanach Zjednoczonych osiągnęła szczytowy poziom od trzech lat. „Kocham inflację” — dodał, jak podaje CNN.

Inflacja w USA. Wypowiedzi Donalda Trumpa mogą wywołać niezadowolenie Amerykanów

Prezydent Stanów Zjednoczonych zabrał głos krótko po tym, jak amerykańskie Biuro Statystyki Pracy poinformowało, że inflacja roczna w maju wyniosła 4,2 proc., co było głównie spowodowane wzrostem kosztów energii, które znacząco poszybowały w górę od pierwszego ataku USA na Iran na początku roku.

Oznacza to przyspieszenie wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w porównaniu z 3,8 proc. odnotowanymi w kwietniu.

Prezydent wielokrotnie bagatelizował obawy dotyczące wzrostu cen i jego wpływu na elektorat, sugerując, że koszty gwałtownie spadną po zakończeniu działań wojennych.

W ubiegłym miesiącu powiedział dziennikarzom, że podczas negocjacji z Iranem nie bierze pod uwagę „nawet w najmniejszym stopniu” finansów obywateli USA. Później bronił tego stwierdzenia.

Inflacja a konflikt z Iranem

W środę Trump ponownie wyraził przekonanie, że inflacja natychmiast spadnie, gdy tylko zakończy się konflikt z Iranem, a ropa naftowa znów zacznie swobodnie przepływać przez cieśninę Ormuz.

„Spadną jak kamień” — powiedział o cenach po zakończeniu wojny.

Mimo to Trumpowi do tej pory nie udało się doprowadzić do trwałego zawieszenia broni, chociaż od miesięcy stale twierdzi, że Iran jest bliski zawarcia porozumienia.

Według obliczeń CNN, od początku konfliktu 28 lutego do poniedziałku włącznie, Trump 37 razy zapewniał, że jest blisko porozumienia z Iranem.

Zobacz również: Donald Trump zadowolony z drogiej ropy. Jego wpis zaskakuje

Donald Trump o cenach ropy. „Zyskujemy”

W połowie marca, gdy ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły, Donald Trump próbował przekonać Amerykanów, że jest to zjawisko pozytywne.

„Stany Zjednoczone są zdecydowanie największym producentem ropy na świecie, więc gdy ceny ropy idą w górę, zarabiamy dużo pieniędzy” — napisał Donald Trump wówczas na platformie Truth Social.

Stany Zjednoczone, które obecnie są eksporterem netto energii, powinny odnieść niewielkie korzyści z wyższych cen ropy naftowej i gazu. Jednak ciężar wzrostu cen odczują przeciętne gospodarstwa domowe, i to w momencie, gdy Amerykanie są już zirytowani wysokimi kosztami życia, a w USA zbliżają się wybory połówkowe (które odbędą się w listopadzie 2026 r.).

Zobacz również: USA uderzają na Iran po zestrzeleniu śmigłowca. „Odpowiedź jest stanowcza”

Donald Trump: dzisiaj ponownie zaatakujemy Iran

W nocy z wtorku na środę siły amerykańskie przeprowadziły ataki na cele w Iranie. Armia USA podaje, że była to reakcja na zestrzelenie przez Iran amerykańskiego śmigłowca Apache w poniedziałek.

W środę Trump zapowiedział, że siły amerykańskie przeprowadzą zdecydowane uderzenie na Iran, podobnie jak miało to miejsce dzień wcześniej. Oświadczył również, że władze w Teheranie wprowadzają stronę amerykańską w błąd.

Źródło: CNN

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *