Komisja Europejska poleciła we wtorek firmie Meta, aby ponownie umożliwiła zewnętrznym dostawcom swobodne korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji (AI) w komunikatorze WhatsApp. Gigant technologiczny ma zapewnić dostęp do tych funkcji do momentu zakończenia przez Komisję postępowania antymonopolowego w jego sprawie.

Bruksela zrealizowała swoje ostrzeżenie z kwietnia, informując wówczas o zamiarze nakazania firmie Meta przywrócenia zablokowanej wcześniej funkcjonalności. We wtorek Meta otrzymała formalny nakaz tymczasowego udostępnienia WhatsAppa zewnętrznym podmiotom bez ponoszenia opłat.
Cała sprawa rozpoczęła się w październiku zeszłego roku, kiedy to Meta zmodyfikowała warunki korzystania z WhatsAppa dla przedsiębiorstw. Zmiany te uniemożliwiły zewnętrznym firmom specjalizującym się w technologiach AI dostęp do interfejsu API WhatsApp. Nowe zasady wdrożono dla nowych dostawców w październiku ub.r., a dla tych już korzystających z usługi – w styczniu bieżącego roku.
W przeszłości zewnętrzne podmioty mogły integrować swoje rozwiązania z platformą komunikacyjną WhatsApp, co umożliwiało im kontakt z klientami. Wielu dostawców sztucznej inteligencji aktywnie wykorzystywało tę możliwość. Wśród nich była między innymi firma OpenAI, twórca ChatGPT, która pozwalała użytkownikom na interakcję z jej chatbotem bezpośrednio w aplikacji WhatsApp, na przykład w celu uzyskiwania odpowiedzi na zapytania. Meta podjęła jednak decyzję o ograniczeniu dostępu, argumentując, że chatboty generują nadmierny ruch i obciążają system, oraz zapowiedziała, że interfejs API WhatsApp ma służyć przede wszystkim komunikacji biznesowej.
Czy zewnętrzni asystenci AI powrócą do popularnego komunikatora?
Komisja Europejska uznała, że działania Mety, polegające na odcięciu konkurencyjnych firm od dostępu do WhatsAppa, stanowią naruszenie przepisów Unii Europejskiej. Wskazano, że firma wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję rynkową do ograniczania konkurencji. W związku z tym w grudniu Komisja zainicjowała formalne postępowanie antymonopolowe przeciwko koncernowi, a w kwietniu zapowiedziała wydanie nakazu tymczasowego przywrócenia wspomnianej funkcjonalności. Chociaż Meta poinformowała o wprowadzeniu zmian i ponownym udostępnieniu WhatsAppa dla zewnętrznych asystentów AI, to nastąpiło to po wprowadzeniu opłat. Komisja uznała, że taka polityka stanowi jedynie pozorne odstąpienie od zakazu dostępu.
Jak stwierdziła KE we wtorek, już na wstępie można zauważyć, że działania Mety były sprzeczne z unijnymi regulacjami dotyczącymi konkurencji. Stwierdzono, że Meta odmówiła zewnętrznym dostawcom dostępu do swojej infrastruktury, która została przez nich opracowana i wcześniej udostępniona. Z tego powodu Komisja uznała, że wydanie nakazu tymczasowego przywrócenia funkcjonalności na warunkach obowiązujących przed 15 października 2025 roku pozwoli na „zapobieżenie poważnej i nieodwracalnej szkodzie dla konkurencji”. Firma Meta będzie zobowiązana do utrzymania dostępu na tych warunkach do momentu wydania przez Komisję ostatecznej decyzji w tej sprawie.
Firma ma teraz pięć dni roboczych na wprowadzenie niezbędnych zmian.
Z Brukseli, Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ kj/
