Stany Zjednoczone wprowadzają nowe taryfy, które mogą dotknąć 60 krajów. Donald Trump „buduje ponownie granicę”.

Stany Zjednoczone sygnalizują zamiar wprowadzenia nowych należności celnych, wynoszących co najmniej 10%, na importowane produkty z 60 państw – poinformowała w środę agencja informacyjna Bloomberg. Agencja zaznaczyła, że jest to próba „odbudowy bariery celnej” przez Donalda Trumpa. Poprzednie taryfy celne zostały anulowane przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump zapowiedział nowe cła
Donald Trump zapowiedział nowe cła | Foto: Anadolu / Contributor / Getty Images

Zgodnie z raportem opublikowanym w środę rano przez Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR), dodatkowymi opłatami celnymi, w związku z rzekomym naruszeniem zakazu importu dóbr produkowanych z wykorzystaniem pracy przymusowej, zostaną obciążone między innymi Kanada, Meksyk, Tajwan i Wielka Brytania. Dodatkowa stawka celna w wysokości 12,5% zostanie natomiast nałożona na Chiny, Japonię, Indie, Koreę Południową, Brazylię i Szwajcarię, a także na kilkadziesiąt innych państw.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Stan Wyjątkowy". Trump upokarza Tuska. Prokuratura bliżej Bielana. Cenckiewicz może dostać cios od Nawrockiego

USA w sprawie pracy przymusowej: to niedopuszczalne

Dyrektor USTR, Jamieson Greer, oświadczył w komunikacie, że kluczowi partnerzy handlowi Stanów Zjednoczonych nie rozwiązali problemu importu towarów wytwarzanych przy użyciu pracy przymusowej. „Jest to niedopuszczalne. Tworzy to sytuację, w której amerykańscy pracownicy są zmuszani do globalnej konkurencji na nierównych zasadach” – zaznaczył Jamieson Greer. „Nie będziemy dłużej tolerować tej dysproporcji” – dodał.

USTR poinformował, że niższa stawka zostanie zastosowana do towarów z krajów, w których obowiązuje zakaz importu produktów pochodzących z pracy przymusowej lub które zobowiązały się do jego wprowadzenia. Państwa, które „nie wprowadziły zakazów ani nie egzekwowały ich skutecznie”, będą objęte wyższą stawką. Biuro przytoczyło szacunki Międzynarodowej Organizacji Pracy ONZ, według których w 2021 roku 27,6 miliona osób było zaangażowanych w pracę przymusową.

Pekin odrzucił zarzuty wysuwane przez USA i skrytykował ruch Trumpa. Japonia natomiast oświadczyła, że przedstawiciele rządu w Tokio utrzymują ścisłe kontakty z ich odpowiednikami w Waszyngtonie w tej kwestii. Unia Europejska uznała nowe cła za nieuzasadnione.

Decyzja ta stanowi istotny krok w wysiłkach Trumpa mających na celu przywrócenie ceł, które wprowadził w pierwszym roku swojej prezydentury, zanim zostały one uznane za niezgodne z konstytucją – ocenia Bloomberg. Cła nie zostaną wprowadzone natychmiast i podlegają okresowi konsultacji przed potencjalnym wdrożeniem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *