[Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English.]: Pracodawcy w Polsce zazwyczaj nie oczekują od kandydatów do pracy w sektorze finansowym biegłości w zakresie sztucznej inteligencji – według raportu „AI w finansach – między trendem a wymogiem”, opracowanego przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton oraz firmę badawczą EDISONDA, jedynie 1,3 proc. ofert zawiera takie kryteria.

„Przeanalizowaliśmy blisko 9 tysięcy ogłoszeń o pracę w szeroko pojętym sektorze finansowym, opublikowanych w marcu 2026 roku na trzech głównych portalach rekrutacyjnych (w kategoriach: finanse, bankowość, leasing, ubezpieczenia, księgowość, audyt i podatki). Analiza ujawnia, że – po pierwsze – pracodawcy w Polsce nadal sporadycznie wymagają od kandydatów znajomości narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Sześć wybranych przez nas fraz związanych z SI pojawiło się jedynie w 150 ofertach, co stanowi 1,3 proc. wszystkich ofert w sektorze” – czytamy w raporcie.
„Po drugie, jeśli pracodawcy umieszczają w ofertach frazy dotyczące SI, to najczęściej są to pojęcia ogólne, takie jak „machine learning” oraz „AI”, co sugeruje, że pracodawcy odwołują się głównie do szerokich kategorii kompetencji związanych z analizą danych i tworzeniem modeli. Znacznie rzadziej można spotkać nazwy konkretnych narzędzi, takich jak ChatGPT, Copilot czy Claude, które mogłyby wskazywać na bardziej operacyjne zastosowanie SI w codziennych zadaniach” – dodano.
Wskazano, że to zjawisko można rozpatrywać na dwa sposoby:
- z jednej strony, narzędzia te mogą być już tak powszechne, że nie są postrzegane jako unikalna umiejętność,
- z drugiej strony, ich ograniczona obecność może wynikać z wciąż wczesnego etapu ich wdrażania w sektorze finansowym.
W praktyce oznacza to, że chociaż SI zyskuje na znaczeniu w dyskursie rynkowym, jej faktyczna rola pozostaje ograniczona.
Analiza struktury stanowisk pokazuje, że udział ogłoszeń z odniesieniami do SI jest bardzo niski na wszystkich badanych szczeblach – od staży po stanowiska w zarządzie.
Największa liczba ofert związanych z SI dotyczy poziomu specjalistycznego (mid/regular), który wyraźnie dominuje nad innymi kategoriami.
„W analizie zidentyfikowaliśmy 4 tysiące ogłoszeń na poziomie mid/regular, z czego tylko 56 (czyli 1,4 proc.) zawierało frazy dotyczące SI. Znaczący, choć dwukrotnie mniejszy, udział mają stanowiska juniorskie i seniorskie (odpowiednio 27 i 25 ogłoszeń, co stanowi 1,1 proc. i 0,8 proc. wszystkich ogłoszeń na tych poziomach), natomiast zdecydowanie mniej ofert dotyczy ról menedżerskich (jedynie 8 – 0,8 proc.)” – napisano.
Jednocześnie w około 100 przypadkach sztuczna inteligencja pojawiała się jako element środowiska pracy, w opisie obowiązków, projektów lub używanych narzędzi, bez wyraźnego wskazania jej jako formalnego wymogu wobec kandydatów. Znacznie rzadziej kompetencje związane ze sztuczną inteligencją stanowiły warunek konieczny do objęcia danego stanowiska. Oznacza to, że w analizowanej próbie SI częściej pełni rolę kontekstu wykonywanej pracy niż precyzyjnie zdefiniowanej kompetencji rekrutacyjnej.
Analiza polskich ofert pracy wskazuje, że zapotrzebowanie na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją skupia się przede wszystkim w obszarach finansowo-księgowych oraz analitycznych.
Największy udział ofert zawierających odniesienia do SI odnotowuje się w księgowości, która odpowiada za 34 proc. takich ogłoszeń. Istotną rolę odgrywa również analiza (20 proc.) oraz doradztwo podatkowe (14 proc.), co potwierdza silne powiązanie wykorzystania SI z przetwarzaniem danych oraz wsparciem procesów decyzyjnych.
„Znacznie mniejszy udział przypada na obszar kontrolingu (8 proc.) oraz bankowość korporacyjną i segment MŚP (3 proc.), natomiast marginalne znaczenie ma pomoc prawna (0,6 proc.), co wydaje się zaskakujące, biorąc pod uwagę, że zawody prawnicze często są wskazywane jako najbardziej zagrożone przez SI” – czytamy.
Dodatkowo 20 proc. ogłoszeń przypisano do kategorii „inne”, obejmującej między innymi role informatyczne, staże i praktyki, co wskazuje na obecność SI również poza klasycznymi obszarami finansowymi.
Dane dotyczące ogłoszeń o pracę w sektorze finansów i bankowości w Polsce pokazują bardzo niską obecność odniesień do sztucznej inteligencji na największych portalach rekrutacyjnych. Na Pracuj.pl odsetek ofert zawierających frazy związane z SI wynosi zaledwie 0,4 proc., natomiast na Praca.pl jest jeszcze niższy i wynosi około 0,15 proc. Oznacza to, że na tradycyjnych, ogólnych portalach pracy kompetencje związane z SI pojawiają się w mniej niż 1 proc. ogłoszeń.
Jak podano, wyraźnie odmienny obraz rysuje się jednak w przypadku ogłoszeń opublikowanych na portalu RocketJobs, gdzie udział ofert zawierających odniesienia do SI wynosi aż 23 proc. Wskazano, że tak duża rozbieżność wynika przede wszystkim ze specyfiki tego portalu, który koncentruje się na branżach technologicznych oraz firmach o wyższym poziomie zaawansowania cyfrowego.
„Postanowiliśmy porównać, jak Polska wypada pod względem zapotrzebowania na kompetencje związane z SI na tle rozwiniętych i zaawansowanych technologicznie gospodarek – Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W tym celu przeanalizowaliśmy 26 721 ofert pracy w zawodach finansowych na portalach eFinancialCareers US, eFinancialCareers UK i Reed.co.uk” – napisano.
„Okazuje się, że jeśli uwzględnić wszystkie przeanalizowane przez nas oferty pracy związane z finansami (niezależnie od tego, na jakim portalu były publikowane – ogólnym czy specjalistycznym), to Polska na tle USA i Wielkiej Brytanii wypadała słabo, ale różnica nie jest drastyczna. W przypadku USA odsetek ofert pracy w zawodach związanych z finansami zawierających frazy SI wyniósł 5 proc., a w przypadku Wielkiej Brytanii – 2 proc. Są to wyniki wyższe niż w przypadku Polski (1,3 proc.), co pokazuje, że pracodawcy z krajów anglosaskich wcześniej dostrzegli potrzebę pozyskiwania kompetencji SI, ale nie jest jeszcze zbyt późno, aby tę stratę zniwelować” – dodano. (PAP Biznes)
alk/ ana/
