Wiele osób zapewne odczuwa frustrację w związku z miesięcznymi publikacjami o przeciętnych pensjach w dużych firmach i kwartalnymi danymi dotyczącymi całej gospodarki. Kto faktycznie osiąga takie dochody? Najnowsze statystyki Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) ukazują realne zarobki statystycznego Polaka. Wynoszą one nieco ponad 7,9 tys. zł brutto.

Przeciętne wynagrodzenie podawane co miesiąc przez GUS, oparte na raportach firm i instytucji, stanowi sumę płac podzieloną przez liczbę zatrudnionych. W związku z tym uwzględnia ono zarobki menedżerów, kadry zarządzającej oraz członków rad nadzorczych. To skutkuje sztucznie zawyżonym średnim wynikiem, i to w znacznym stopniu.
Z pewnym, kilkumiesięcznym opóźnieniem, GUS udostępnia dane o wiele bardziej dokładne, pochodzące nie z deklaracji przedsiębiorstw, lecz z rejestrów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), uzupełnione informacjami z Ministerstwa Finansów i Bazy Jednostek Statystycznych GUS. Dzięki szczegółowości tych źródeł możliwe jest przedstawienie autentycznego obrazu sytuacji płacowej ludności, w tym mediany wynagrodzeń. Mediana to wartość środkowa, przy której połowa populacji zarabia więcej, a druga połowa mniej, co idealnie odzwierciedla sytuację faktycznego, przeciętnego obywatela.
Sprawdź również: GUS opublikował nowe dane dotyczące pensji. Dowiedz się, czy Twoje zarobki odpowiadają średniej krajowej
Okazuje się, że w grudniu ubiegłego roku mediana wyniosła 7907 zł brutto, co stanowi kwotę o 19,4 proc. niższą od średniego wynagrodzenia (które wynosiło 9813 zł brutto). Sugeruje to, że pensje kadry zarządzającej podnoszą średnią dla wszystkich pracowników o około jedną piątą. Co więcej, ta 19,4-procentowa różnica jest największa od kwietnia 2025 roku, co wskazuje na fakt, że zarobki menedżerów rosną w szybszym tempie niż płace pozostałych pracowników.
Wynagrodzenia w sektorze publicznym są znacznie wyższe
Z dalszej części raportu wynika, że „w sektorze publicznym mediana wynagrodzeń ukształtowała się na poziomie 9857,96 zł (co stanowiło 124,7 proc. wartości ogółem), podczas gdy w sektorze prywatnym wyniosła 6895,00 zł – 87,2 proc. wartości ogółem”. Innymi słowy, zatrudnieni w administracji publicznej zarabiają więcej niż pracownicy firm, które finansują ten sektor poprzez podatki.
„Analizując wiek zatrudnionych, najwyższą medianę wynagrodzeń odnotowano w grupie wiekowej 45-54 lata – 8305,53 zł (105,0 proc. wartości ogółem), natomiast najniższą w grupie wiekowej do 24 lat – 6077,85 zł (76,9 proc. wartości ogółem)” – podaje GUS w swoim raporcie.
Przeczytaj również: Od 2027 roku wzrośnie płaca minimalna. Przewidziane są podwyżki i nowe metody jej obliczania
Z kolei w zależności od wielkości podmiotu, najwyższą medianę wynagrodzeń zanotowano w przedsiębiorstwach zatrudniających 1000 lub więcej osób – 9578,35 zł (121,1 proc. wartości ogółem), a najniższą w firmach z maksymalnie 9 pracownikami – 4666,00 zł (59,0 proc. wartości ogółem). Oznacza to, że duże korporacje płacą więcej, przynajmniej formalnie, niż małe przedsiębiorstwa.

Zróżnicowanie płac między kobietami a mężczyznami
GUS przedstawił również istotną kwestię dotyczącą różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. „Mediana wynagrodzeń różniła się w zależności od płci – wśród mężczyzn wynosiła 8027,85 zł (101,5 proc. wartości ogółem), natomiast wśród kobiet – 7783,00 zł (98,4 proc. wartości ogółem)” – informuje GUS w raporcie.
Mediana płac mężczyzn okazała się wyższa od płac kobiet o 3,1 proc. Jest to najmniejsza zaobserwowana różnica od lutego 2025 roku.
Co ciekawe, średnia płaca mężczyzn i kobiet różniła się o 5,8 proc. Należy to interpretować jako fakt, że na lepiej opłacanych stanowiskach pracuje więcej mężczyzn niż kobiet.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Pozostań na bieżąco! Śledź nas w Google.
