Atom powraca, ETS dusi, a przemysł łapie zadyszkę. Niewiadomski: Europa trochę traci.

Miliony na energetykę, modyfikacja ETS-u i narastający niepokój o to, czy Europa nie płaci zbyt wysokiej ceny za transformację. Obecnie rozgrywka dotyczy nie tylko klimatu, ale również przemysłu, inwestycji i gospodarczego przetrwania w świecie, gdzie energia staje się coraz droższa, a geopolityka coraz bardziej napięta. O tym w najnowszym odcinku podcastu „Gospodarczego Punktu Widzenia” rozmawia Aleksander Ogrodnik z Michałem Niewiadomskim, analitykiem Bankier.pl i ekspertem rynku energii.

Co poznasz z tej rozmowy?

🔌 Dlaczego przyszłość energetyki nie rozstrzyga się wyłącznie w obszarze atomu i OZE: Najbardziej spektakularne inwestycje przyciągają uwagę, ale o sukcesie całego procesu transformacji mogą decydować mniej oczywiste elementy systemu.

💸 Co w rzeczywistości oznacza dzisiejszy „energetyczny bilion”: To nie tylko opowieść o wydatkach i ogromnych sumach, ale o tym, kto zyska przewagę w nowym systemie energetycznym, a kto zostanie z kosztami.

⚛️ Dlaczego energia jądrowa ponownie stała się centralnym punktem europejskiej dyskusji: Bezpieczeństwo, stabilność i rosnące potrzeby gospodarcze sprawiają, że energetyka jądrowa powraca z nową siłą.

🏭 Czemu debata o ETS jest dzisiaj czymś więcej niż tylko sporem o klimat: W tle znajdują się kwestie przemysłu, konkurencyjności Europy oraz pytanie, czy wspólnota potrafi przeprowadzić transformację, nie osłabiając samej siebie.

Bez sieci nie będzie nowej energetyki

Najwięcej mówi się o atomie, farmach wiatrowych i magazynach energii, ale prawdziwy fundament transformacji leży gdzie indziej. Bez nowoczesnych sieci dystrybucyjnych cały projekt może utknąć, zanim na dobre się rozkręci.

Nowy model energetyczny nie opiera się już na prostym schemacie, w którym prąd płynie z jednej wielkiej elektrowni do pasywnego odbiorcy. Coraz więcej gospodarstw domowych i firm nie tylko zużywa energię, ale również ją produkuje, magazynuje i przekazuje do systemu. Oznacza to, że infrastruktura musi działać szybciej, sprawniej i znacznie inteligentniej niż dotychczas.

– Bez sieci tej transformacji energetycznej po prostu się nie przeprowadzi – stwierdza Michał Niewiadomski.

Dlatego miliardy przeznaczane na dystrybucję i modernizację przesyłu mogą okazać się bardziej znaczące niż najbardziej efektowne politycznie zapowiedzi. Bowiem nawet najbardziej ambitny plan energetyczny pozostanie jedynie prezentacją, jeśli zabraknie kręgosłupa, który utrzyma cały system.

Transformacja ma zapewnić nie tylko prąd, ale też przewagę gospodarczą

Energetyka przestaje być wyłącznie obszarem kosztów i regulacji. Staje się areną walki o rozwój przemysłu, technologii i krajowych kompetencji. Dlatego pytanie o inwestycje jest dziś równie ważne, jak kwestia rachunków.

Jeśli ogromne środki publiczne i prywatne zostaną przeznaczone jedynie na zakup zagranicznych rozwiązań, Polska zmodernizuje system, ale nie zbuduje przewagi. Jednakże, jeśli transformacja stanie się impulsem dla lokalnych firm, dostawców technologii i zaplecza przemysłowego, może przynieść więcej niż tylko zmianę miksu energetycznego.

– Te środki nie tylko powinny zostać wydane, ale zainwestowane – podkreśla Michał Niewiadomski.

Właśnie tu rozegra się, czy zielona zmiana będzie dla Europy wyłącznie obowiązkiem, czy też szansą. I czy Polska stanie się jedynie odbiorcą nowej energetyki, czy jednym z jej współtwórców.

Atom powraca, ponieważ bezpieczeństwo znów kosztuje

Jeszcze niedawno energetyka jądrowa w wielu częściach Europy była postrzegana jako politycznie niekomfortowy relikt. Obecnie wraca do centrum debaty jako odpowiedź na niestabilność cen, ryzyko geopolityczne i potrzebę zapewnienia przewidywalnych dostaw energii.

Zmienił się nie tylko klimat polityczny, ale również rzeczywistość gospodarcza. System oparty wyłącznie na tanim surowcu i spokojnym otoczeniu międzynarodowym przestał istnieć. Europa coraz wyraźniej dostrzega, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest dodatkiem do transformacji, lecz jednym z jej warunków.

– Renuklearyzacja jest faktem – ocenia Michał Niewiadomski.

Atom nie rozwiąże wszystkich problemów, ale coraz trudniej wyobrazić sobie nowy system energetyczny bez stabilnych źródeł, które nie będą zależne od pogody, sezonowych wahań czy napięć na rynku surowców. W nowej układance chodzi już nie o wybór jednej technologii, lecz o stworzenie modelu, który wytrzyma presję kryzysów i politycznych turbulencji.

ETS wymaga poprawy, zanim polityka go zdestabilizuje

System handlu emisjami miał być narzędziem porządkującym transformację, a coraz częściej staje się symbolem napięcia między ambicjami klimatycznymi a realizmem gospodarczym. Presja na jego zmianę rośnie, ponieważ coraz więcej państw i firm uważa, że obecny model wymaga dostosowania.

Nie chodzi już tylko o wysokość kosztów. Chodzi również o tempo zmian, wpływ na przemysł i granice społecznej akceptacji dla polityki klimatycznej. Europa próbuje dziś odpowiedzieć na pytanie, czy da się jednocześnie finansować zieloną transformację, odbudowę konkurencyjności i wzrost wydatków na bezpieczeństwo.

– ETS jest ważny i potrzebny, tylko musi być mądrze zmieniony. Ponieważ w pewnym momencie przyjął formę karykatury. Unia Europejska, mówiąc potocznie, **trochę się „frajerzy”, bo zamyka przemysł, który chce rozwijać** – mówi Michał Niewiadomski.

To właśnie może być najtrudniejsze polityczne wyzwanie najbliższych lat. Utrzymanie systemu bez korekt grozi narastaniem sprzeciwu. Z kolei próba jego gruntownej zmiany byłaby sygnałem, że Europa wycofuje się z własnych strategicznych celów. Rozgrywka toczy się zatem nie o to, czy ETS ma istnieć, ale w jakiej formie przetrwa zderzenie z nową rzeczywistością gospodarczą i polityczną.

Pełną rozmowę o atomie, ETS-ie, sieciach energetycznych i o tym, czy Europa potrafi przeprowadzić transformację bez osłabiania własnego przemysłu, można wysłuchać w najnowszym odcinku „Gospodarczego Punktu Widzenia”.

Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify oraz na Bankier.pl.

Zapraszamy!

Atom powraca, ETS dusi, a przemysł łapie zadyszkę. Niewiadomski: Europa trochę traci. 3

Atom powraca, ETS dusi, a przemysł łapie zadyszkę. Niewiadomski: Europa trochę traci. 4

fot. AO / ricochet64 / Gemini / Shutterstock





No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *