Mniej niż 2 tys. zł/mkw. – takie stawki można napotkać w przetargach prowadzonych przez Agencję Mienia Wojskowego w związku ze sprzedażą nieruchomości mieszkalnych. W największych ośrodkach wojewódzkich wojskowe mieszkania wyceniane są od niespełna 5,5 tys. zł/mkw. – czyli niemal dwukrotnie poniżej średnich cen rynkowych. Wyjaśniamy, jak przystąpić do licytacji i na co zwrócić uwagę, aby nie przegapić dobrej okazji.

Choć początek 2026 r. przyniósł – zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego – spadki średnich cen ofertowych na rynkach wtórnych w największych polskich miastach, to ceny ocierające się o historyczne szczyty wciąż spędzają sen z powiek osobom poszukującym własnego lokum. Ulgą, choć w niewielkim stopniu łagodzącą sytuację na rynku mieszkaniowym mogą być lokale oferowane przez Agencję Mienia Wojskowego – w wielu przypadkach przeszło dwukrotnie tańsze od średnich stawek transakcyjnych i panujących na rynku.
Nawet 1,9 tys. zł/mkw. – to nie pomyłka
W obecnie prowadzonych przetargach Agencja Mienia Wojskowego oferuje ponad 20 mieszkań i domów wraz z działkami, które znajdują się zarówno w niewielkich miejscowościach, ale także w byłych i obecnych miastach wojewódzkich, w tym również tych największych.
Tak atrakcyjnie nie jest jednak w stolicy, gdzie stawki kształtują się od niespełna 14 tys. zł/mkw. do 20 tys. zł/mkw. W większości przypadków oscylują wokół 15 tys. zł/mkw. Na tyle wyceniane jest m.in. 37-metrowe mieszkanie przy ul. Smoczej na Woli. Dla porównania, zgodnie z danymi serwisu SonarHome.pl, w kwietniu na Woli sprzedający oczekiwali średnio ok. 17,5 tys. zł/mkw.
Wojsko mniej oczekuje za mieszkania w pozostałych z grona największych polskich miast. We Wrocławiu jest to ok. 7 tys. zł/mkw., w Poznaniu ok. 11,5 tys. zł/mkw., a w Szczecinie od 5,5 do niespełna 6 tys. zł/mkw.
Znacznie tańsze lokale mieszkalne można znaleźć w przetargach dotyczących mniejszych miejscowości, a szczególnie osiedli wojskowych. W nich też znajduje się większość wystawianych na sprzedaż przez wojsko mieszkań. Za przykład może posłużyć Mirosławiec Górny w woj. zachodniopomorskim, położony pomiędzy Drawskiem Pomorskim a Wałczem. 50-metrowe lokale oferowane na tamtejszym wojskowym osiedlu wyceniane są przez AMW na niespełna 2 tys. zł/mkw., przy całkowitych stawkach nieprzekraczających 100 tys. zł.
Okazja życia czy pusty slogan?
Decydując się na udział w przetargu, warto pamiętać, że ceny widniejące w ogłoszeniach, podobnie jak ma to miejsce w przypadku mieszkań z licytacji komorniczych, są jedynie cenami wywoławczymi. W większości przypadków cena wywoławcza stanowi dwie trzecie szacunkowej wartości nieruchomości. Ponadto przetarg nieograniczony charakteryzuje się prostą zasadą – właścicielem nieruchomości zostanie osoba, która zaoferuje za nią najwięcej.
Warto również sprawdzić, o ile cena wywoławcza i szacunkowa różni się od średniej ceny dla danego metrażu w konkretnym mieście. Co istotne, niskie ceny wywoławcze oferowanych przez AMW mieszkań wynikają także z faktu, że w wielu przypadkach lokale te wymagają remontu, nierzadko kapitalnego. Owszem, kupując mieszkanie z rynku wtórnego, także najczęściej należy wliczyć koszt remontu, jednak mieszkania będące przedmiotem licytacji, zwłaszcza te w najkorzystniejszych cenach, wymagają znacznie więcej środków przeznaczonych na modernizację. Po drugie, często położone są, o czym już wspomnieliśmy, w mniejszych miejscowościach.
Jak wziąć udział w przetargu?
Przed przystąpieniem do przetargu trzeba również pamiętać o konieczności wpłacenia wadium. Zazwyczaj stanowi ono 5 lub 10 proc. ceny wywoławczej. W przypadku wspomnianego 37-metrowego mieszkania na warszawskiej Woli będzie to nawet 56 tys. zł. Jeśli jednak złożymy najkorzystniejszą ofertę i wygramy przetarg, wpłacone wcześniej wadium zostanie zaliczone na poczet ostatecznej ceny. Jeśli przegramy, wpłacone pieniądze zostaną nam zwrócone.
Podobnie jak w przypadku licytacji komorniczych, jeśli po zwycięstwie w przetargu nie zdecydujemy się sfinalizować transakcji, wadium przepadnie.
Informacje o przetargach można pozyskiwać bezpośrednio ze strony internetowej Agencji Mienia Wojskowego. Ogłoszenia o oferowanych nieruchomościach zawierają m.in. cenę wywoławczą, zdjęcia przedstawiające jej faktyczny stan oraz adresy i terminy związane z formalnościami. W ogłoszeniach znajdziemy także numery ksiąg wieczystych nieruchomości, dzięki którym, nie ruszając się z domu, sprawdzimy bardziej szczegółowe informacje dotyczące konkretnych pomieszczeń czy zameldowanych w nich osób.
Warto jednak pamiętać o tym, że nie wszystkie lokale mieszkalne oferowane przez wojsko mają założone księgi wieczyste. O szczegółowe informacje zawsze można dopytać także u pracownika AMW zajmującego się danym przetargiem.
Przetargi organizują terenowe oddziały AMW, które znajdują się w stolicach województw. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, iż podział administracyjny w wojsku nie pokrywa się z granicami województw.
MKZ
