Rosyjska flota cieni stanowi poważne i długofalowe zagrożenie dla regionu Morza Bałtyckiego oraz państw w nim sąsiadujących, włączając w to Polskę — wynika z analizy przygotowanej przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM). Eksperci proponują skuteczne metody przeciwdziałania jej działalności.

Flota cieni to grupa obejmująca co najmniej 600 jednostek pływających, wykorzystywanych przez Rosję do przewozu ropy naftowej i obchodzenia nałożonych sankcji. Jej aktywność wzrosła znacząco po zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę i wprowadzeniu w jej następstwie szeroko zakrojonych restrykcji gospodarczych. Niektóre z tych sankcji dotyczą sektora związanego z wydobyciem i eksportem surowców ropopochodnych przez rosyjskie przedsiębiorstwa — co jest szczególnie dotkliwe dla Moskwy, jako że dochody z eksportu paliw kopalnych stanowią istotne źródło wpływów do budżetu państwa rosyjskiego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Bartosz Węglarczyk rozmawia z Markiem Leonardem
Flota cieni. Zużyte tankowce Rosji stanowią zagrożenie na Bałtyku
Jednostki należące do rosyjskiej floty cieni to zazwyczaj statki o długim stażu eksploatacyjnym i znacznym zużyciu (wiek sięgający kilkudziesięciu lat), które nie posiadają właściwego ubezpieczenia, a co za tym idzie — stwarzają ryzyko wypadków i katastrof ekologicznych o niewyobrażalnej skali. Często ukrywają swoje położenie i dokonują transferów ładunków na otwartym morzu, w celu zatarcia śladów ich faktycznego pochodzenia. Generuje to dodatkowe niebezpieczeństwo wystąpienia groźnych incydentów.
„Flota cieni stała się kluczowym instrumentem ograniczania efektywności sankcji, jednocześnie generując znaczące zagrożenia dla środowiska i bezpieczeństwa w skali globalnej” — wskazują autorzy raportu PISM. Podkreślają oni, że problem ten jest istotny również z perspektywy Polski, ponieważ Morze Bałtyckie stanowi główny obszar operacyjny floty cieni.
Autorzy analizy zwracają uwagę, że wspomniane jednostki są również wykorzystywane do działań dywersyjnych i rozpoznawczych skierowanych przeciwko kluczowej infrastrukturze. Od 2022 roku do marca 2026 roku odnotowano co najmniej 25 incydentów związanych z jednostkami floty cieni (w tym wejścia na mieliznę, eksplozje, awarie oraz kolizje z innymi statkami). W rzeczywistości liczba ta może być wyższa, jednak dokładne jej ustalenie jest utrudnione ze względu na tajny charakter działalności tych statków.
Jak przeciwdziałać flocie cieni? PISM jako kluczowe działania wskazuje na rozszerzenie nadzoru i zwiększenie liczby kontroli statków na akwenach Morza Bałtyckiego i Północnego. Kolejnym krokiem jest objęcie sankcjami nowych tankowców oraz kluczowych podmiotów wspierających funkcjonowanie floty, a także ograniczenie możliwości nabywania przez Rosję nowych jednostek, które mogłyby wzmocnić flotę cieni.
„Unia Europejska i Wielka Brytania mogłyby opracować listę państw wysokiego ryzyka, dla których sprzedaż tankowców byłaby prawnie zabroniona lub podlegałaby ścisłemu monitorowaniu” — głosi raport.
Z perspektywy państw zachodnich głównym wyzwaniem pozostaje dostosowanie działań, a przede wszystkim regulacji prawnych do tego typu aktywności. — Obecnie gonimy za rosyjską elastycznością — stwierdziła podczas prezentacji raportu Zuzanna Nowak z Instytutu Obywatelskiego ds. Stosunków Międzynarodowych. Konieczne jest wprowadzenie (na poziomie krajowym i unijnym) oraz efektywne egzekwowanie bardziej restrykcyjnych norm technicznych i środowiskowych. W tym obszarze istotne jest również zapobieganie praktykom częstych zmian bandery przez statki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
