Marzec sfinalizował spowolnienie dynamiki wzrostu indeksu charakteryzującego sytuację na rynku nieruchomości lokalowych, stworzonego przez Cenatorium. Niemniej jednak, oczekiwania sprzedających, szczególnie na rynku wtórnym, nadal się podnoszą. Zgodnie z obserwacjami ekspertów, nadal opłaca się poszukiwać zniżek i negocjować ceny.

W marcu bieżącego roku, odczyt indeksu obrazującego stan rynku mieszkaniowego w Polsce wyniósł 118,82 punktu, co stanowi wzrost o 0,15 punktu w porównaniu do poprzedniego miesiąca i o 2,85 punktu w stosunku do marca ubiegłego roku. W przypadku indeksu uwzględniającego największe rynki z wyłączeniem Warszawy (takie jak Kraków, Trójmiasto, Wrocław, Poznań i Łódź), odnotowano poziom 133,46 punktu, co oznaczało wzrost o 0,19 punktu miesiąc do miesiąca i o 3,51 punktu rok do roku.


Cenatorium
„Refinanse” napędzają hipoteki
Pod koniec pierwszego kwartału bieżącego roku obserwowano wzrost zainteresowania na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Według danych Biura Informacji Kredytowej, w marcu 2026 roku w Polsce wydano 28,7 tysiąca kredytów mieszkaniowych, co stanowi wzrost o 23,7% w porównaniu do marca ubiegłego roku i o 58,6% więcej niż w analogicznym miesiącu dwa lata temu.
Należy jednak zauważyć, że według danych Związku Banków Polskich, w pierwszym kwartale 2026 roku tak zwane refinansowania stanowiły 30% sprzedaży kredytów mieszkaniowych, co jednak nie umniejsza znaczenia odnotowanego wzrostu.
Rośnie popyt, ale i oferta
Według ekspertów analizujących polski rynek nieruchomości, których pytania zebrało Cenatorium, obecnie nie obserwuje się ani euforii wśród kupujących, ani paniki wśród sprzedających. Wraz ze wzrostem popytu, zwiększa się również podaż mieszkań.
– W początkowej fazie roku tempo wzrostu cen było niskie, wykazując silną zależność od aktualnego poziomu inflacji. Tę stabilizację wspiera wysoka dostępność ofert – w marcu liczba lokali na rynku deweloperskim osiągnęła poziom 60 tysięcy. Tak duża ilość, a także fakt, że wiele z nich jest już gotowych do przekazania, znacząco ułatwia negocjowanie rabatów lub pakietów wykończeniowych – stwierdza Małgorzata Wełnowska, starszy analityk rynku nieruchomości w Cenatorium.
Dodaje ona, że jednocześnie na rynku pierwotnym utrzymuje się znaczna liczba mieszkań objętych rezerwacjami, co może sugerować wysoką aktywność klientów, którzy wstrzymują się z finalizacją transakcji lub czekają na jej zakończenie.
– To zjawisko ogranicza rzeczywisty wybór dla osób pragnących dokonać zakupu natychmiast, tworząc iluzję mniejszej dostępności najbardziej atrakcyjnych ofert – ocenia Małgorzata Wełnowska.
Wzrost wyceny mieszkań nie odpuszcza
Jednakże, marzec przyniósł podwyżkę przeciętnej wyceny mieszkań, zwłaszcza na rynku wtórnym. Dane Cenatorium wskazują, że wzrosty stawek w ogłoszeniach odnotowano we Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i Gdańsku, a wahania mieściły się w przedziale od 0,5% do 2,5% miesiąc do miesiąca. Łatwiej było uzyskać obniżki na rynku pierwotnym, gdzie przeciętnie wycena nowych mieszkań w Gdańsku, Krakowie i Łodzi spadła o 1,5% m/m. Podwyżki cen oczekiwanych przez deweloperów zanotowano we Wrocławiu, a szczególnie w Poznaniu – średnio o 4% m/m.
– Z punktu widzenia kupujących ważne jest, że wzrosty cen ofertowych nie zawsze przekładają się na ceny faktycznych transakcji. Nadal można zaobserwować gotowość sprzedających do negocjacji, szczególnie w przypadku nieruchomości wymagających remontu, gorzej zlokalizowanych lub z początkowo zawyżoną ceną. Rynek wtórny obecnie nie charakteryzuje się ani paniką sprzedających, ani euforią kupujących – zaznacza Tomasz Błeszyński, doradca na rynku nieruchomości.
Dodaje on, że obecnie nie widać podstaw do gwałtownego spadku cen, ale jednocześnie trudno oczekiwać powrotu do dynamicznych wzrostów obserwowanych kilka lat temu.
Nieco bardziej niż w innych największych polskich miastach, w marcu wzrósł indeks ilustrujący sytuację na rynku mieszkaniowym w Warszawie, gdzie zanotowano 130,98 punktu – o 0,25 punktu więcej niż w lutym i o 3,91 punktu więcej niż rok wcześniej. Wzrost ten był jednak znacznie mniejszy niż w lutym, jak i w styczniu.
W przypadku średnich cen ofertowych w stolicy, w marcu rosły głównie oczekiwania deweloperów – przeciętnie o 3,2%. Na rynku wtórnym odnotowano spadek o 0,5% m/m.
Ceny działek na kolejnych szczytach?
Z kolei indeks przedstawiający stawki na rynku gruntów budowlanych powrócił do trybu „turbo”. W marcu odnotowano 157,23 punktu, co oznaczało wzrost o 1,42 punktu w stosunku do lutego i o 7,16 punktu w porównaniu do analogicznego miesiąca 2025 roku, co zapowiada również kontynuację podwyżek na rynku działek budowlanych w pierwszym kwartale 2026 roku.


Cenatorium
O tym, że osiągają one rekordowe poziomy, informowaliśmy w marcu. Jak kształtowały się średnie ceny transakcyjne w pierwszym kwartale 2026 roku, zarówno gruntów budowlanych, jak i mieszkań, przedstawimy w przyszłym miesiącu.
