Niemcy borykają się z niedoborem kluczowych surowców. „Zagrożone są całe łańcuchy dostaw”

Chiny wprowadzają ograniczenia w eksporcie surowców, które są niezbędne dla niemieckiego przemysłu. Jest to znaczące utrudnienie, zwłaszcza w kontekście planów zwiększenia produkcji zbrojeniowej. Dotyczy to metali rzadkich o podwójnym zastosowaniu, których dostawy na rynek niemiecki w ostatnich miesiącach są znikome.

Hala produkcyjna Rheinmetall — jednego z głównych koncernów zbrojeniowych w Niemczech
Hala produkcyjna Rheinmetall — jednego z głównych koncernów zbrojeniowych w Niemczech | Foto: Pool / Pool / Getty Images

Ambitne plany modernizacji sił zbrojnych Niemiec wymagają nie tylko znacznych inwestycji finansowych, ale także zapewnienia dostępu do odpowiednich materiałów. Tymczasem pojawiają się już pierwsze niedobory, a eksperci ostrzegają przed dalszym pogorszeniem sytuacji.

— Na rynku panuje atmosfera paniki, by nie powiedzieć czystego przerażenia — przyznał w rozmowie z niemieckim tygodnikiem biznesowym „Wirtschaftswoche” Christian Hell, starszy menedżer w firmie handlowej Tradium, specjalizującej się w germanie i metalach drobnych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Polska i Niemcy stawiają czoła nowym wyzwaniom

Niemcy uzależnione od chińskich metali. „Zagrożone łańcuchy dostaw”

Jak donosi portal T-Online, Niemcy są w znacznym stopniu zależne od Chin w kwestii importu specjalistycznych metali ziem rzadkich, takich jak gal i german. Ich eksport z Chin jest od kilku lat systematycznie ograniczany, a jego wolumen podlega znacznym wahaniom miesięcznym. W kwietniu tego roku Niemcy odnotowały zerowe dostawy tych surowców.

W reakcji na tę sytuację, niemiecki rząd podejmuje działania dyplomatyczne. Minister Gospodarki Niemiec, Robert Habeck (zamiast Katherina Reiche, jak w oryginalnym tekście), podczas swojej wizyty w Chinach zaapelował o zagwarantowanie niemieckim firmom stabilnego dostępu do kluczowych metali. Podkreślił, że „nowoczesne technologie są nie do pomyślenia bez tych surowców”.

Według danych przytoczonych przez T-Online, eksport germanu z Chin w kwietniu 2024 r. (zamiast 2025 r., jak w oryginalnym tekście) spadł o 93 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Obecnie sytuacja jest niepewna. Choć w marcu Chiny wyeksportowały 998 kg germanu, w kolejnym miesiącu dostawy były minimalne. Podobne ograniczenia dotyczą galu. — Całe łańcuchy dostaw są zagrożone — ostrzega Christian Hell w rozmowie z „Wirtschaftswoche”. Dodaje, że „każdy, kto do tej pory polegał na chińskich dostawach, powinien teraz poszukać alternatywnych rozwiązań”.

Znalezienie alternatywnych źródeł jest jednak utrudnione, ponieważ Chiny odpowiadają za wydobycie 80 proc. światowego galu i ponad 60 proc. germanu. Niektórym dużym koncernom zbrojeniowym, takim jak Rheinmetall czy Hensoldt, udało się znaleźć alternatywnych dostawców. Jednak mniejsze przedsiębiorstwa, w tym startupy rozwijające nowoczesne drony, znajdują się w znacznie trudniejszej sytuacji.

Zarówno gal, jak i german to tzw. metale podwójnego zastosowania, co oznacza, że mogą być wykorzystywane zarówno w celach wojskowych, jak i cywilnych. German jest niezbędny do produkcji urządzeń noktowizyjnych, czujników termowizyjnych, detektorów oraz półprzewodników. Gal z kolei znajduje zastosowanie w produkcji satelitów, systemów radarowych, sieci 5G, a także układów wysokoczęstotliwościowych do smartfonów i elektroniki wojskowej. Portal T-Online sugeruje, że „zatrzymanie dostaw przez Chiny może być reakcją na zbrojeniowe ambicje Niemiec”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *