Zodacrypto od lat uczy śledczych, funkcjonariuszy celnych i stróżów prawa.

W okresie gdy BitBay, a później Zondacrypto, znajdowały się w obszarze zainteresowania organów ścigania, pracownicy tej firmy przez lata kształcili nie tylko śledczych czy funkcjonariuszy policji, ale także urzędników służb celno-skarbowych. Jeszcze w grudniu 2025 r. rozważano wspólne studia dla Krajowej Administracji Skarbowej. Prezentujemy zaskakujące detale.

Zodacrypto od lat uczy śledczych, funkcjonariuszy celnych i stróżów prawa. 2

Służby skarbowe były szkolone przez specjalistów z Zondacrypto

Foto: PAP

Izabela Kacprzak, Grażyna Zawadka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegał konflikt interesów w stosunkach polskich służb z platformą kryptowalutową Zondacrypto.
  • Jak bliskie i nieformalne więzi łączyły osoby prowadzące dochodzenie z pracownikami przedsiębiorstwa będącego przedmiotem postępowania.
  • W jaki sposób poufność kluczowego oskarżyciela z reprezentantami firmy wpłynęła na proces dochodzenia.

Wokół BitBay, która następnie zmieniła szyld na Zondacrypto, problemy nawarstwiały się od dawna. Od 2022 r. toczy się dochodzenie w sprawie porwania założyciela giełdy BitBay, Sylwestra Suszka, gdzie analizowane są aspekty finansowe – sprawa była szeroko omawiana w mediach, wiedzę o niej posiadali pracownicy organów egzekwowania prawa. Jednocześnie pracownicy „Zondy” prowadzili kursy dla przedstawicieli służb w temacie kryptowalut, a niektóre z tych kontaktów wykraczały poza oficjalne ramy. „Rzeczpospolita” zdobyła treść wiadomości e-mail, które ujawniają szokującą zażyłość osób prowadzących śledztwo z załogą Zondacrypto.

Reklama Reklama

Obecnie śledztwo w sprawie Zondacrypto – najpoważniejszej afery ostatnich lat – obejmuje, oprócz podejrzenia o oszustwo na dużą skalę, także legalizację nielegalnych funduszy, czyli ich transfer przez powiązane jednostki, w celu zatarcia śladów i ich utajnienia. Prowadzi je od połowy kwietnia bieżącego roku Prokuratura Regionalna w Katowicach.

Krajowa Administracja Skarbowa szkoli się w krypto, trwają rozmowy o wspólnych studiach podyplomowych

Krajowa Administracja Skarbowa, której zadaniem jest śledzenie tego typu przepływów pieniężnych, korzystała ze szkolenia, na którym prelegentami byli specjaliści z Zondacrypto – ustaliła „Rz”. – To oczywisty konflikt interesów. A mówiąc dosadniej, angażowanie ludzi z Zondacrypto jako ekspertów od kwestii kryptowalut, w sytuacji, gdy trwa dochodzenie dotyczące tej spółki, dyskredytuje decydentów. I rodzi skojarzenie o „wpuszczeniu wilka do owczarni” – komentują nasi informatorzy, byli funkcjonariusze służb.

Tego rodzaju szkolenie w formie online odbyło się w grudniu 2024 r. – potwierdza nam to biuro prasowe Ministerstwa Finansów. „Krajowa Szkoła Skarbowości zorganizowała z udziałem Zondacrypto webinar zatytułowany „Blockchain i kryptowaluty – regulacje, innowacja, współpraca”. Tematyka szkolenia obejmowała kwestie związane z rynkiem kryptoaktywów, np. podstawy technologii blockchain i kryptowalut. Szkolenie obejmowało aspekty techniczne, tj. zakres i sposób udostępniania danych, wymogi dotyczące wniosków o ich przekazanie oraz reguły formułowania zapytań dotyczących transakcji, a także zakres udostępnianych danych” – objaśnia resort.

Dlaczego wybrano właśnie firmę, którą od dawna obserwowały służby w kraju również z powodu legalizowania w wirtualnej walucie nielegalnych aktywów grup przestępczych? Jak wynika z informacji „Rz”, już w styczniu 2025 r. w korespondencji skierowanej do ówczesnego prezesa Zondacrypto Przemysława Krala o „potwierdzenie realizacji projektu” – „z wyrazami szacunku” napisała wicedyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości. Wiadomość została wysłana na formularzu z logiem szkoły, co dla adresata mogło stanowić swego rodzaju rekomendację.

Z korespondencji, do której dotarła „Rz” wynika, że przewidywano dalszą kooperację. Projekty nie doszły do skutku. Nie wiemy dlaczego, ale przyczyniły się do tego liczne, negatywne publikacje medialne na temat Zondacrypto. 

Pracownik Zondacrypto – w korespondencji do osób związanych z ministerstwem finansów – obszernie opisuje kwestię umiejętności, które dobrze by było, „aby posiadał każdy uczestnik studiów, które wspólnie planujemy”.

Ministerstwo Finansów zapewnia nas, że „Krajowa Szkoła Skarbowości nie miała w planach uruchomienia studiów podyplomowych z udziałem pracowników Zondacrypto oraz nie prowadziła w grudniu 2025 r. ustaleń w tej sprawie”.

Jednakże zgodnie z naszymi informacjami, takie zamysły miała właśnie spółka Zondacrypto i w grudniu 2025 r. prowadziła na ten temat rozmowy z ministerstwem. Potwierdzają to posiadane przez „Rzeczpospolitą” wiadomości e-mail, z których wynika, że pracownik Zondacrypto – w korespondencji do osób związanych z Ministerstwem Finansów – obszernie charakteryzuje kwestię zdolności, które dobrze by było, „aby posiadał każdy uczestnik studiów, które wspólnie planujemy”.

O jakie zdolności chodziło? Z wiadomości e-mail wynika, że w zakresie tzw. kompetencji twardych, czyli m.in. znajomość rozporządzenia MiCA, dyrektyw AML/CFT, standardów FATF, umiejętność obsługi programów analitycznych, rozumienie m.in. podstaw bankowości w kontekście platform kryptowalutowych. A także m.in. wiedza o typologii portfeli oraz działania mikserów kryptowalutowych. Z kolei jeśli chodzi o kompetencje miękkie, to np. branżowy język angielski czy umiejętność „krytycznej analizy” i wychwytywania odchyleń w zachowaniu klientów.

Konkrety, które pojawiają się w tych wiadomościach e-mail wskazują na to, że pomysł był poważnie rozważany. Pomimo braku formalnych działań.

Prokuratorzy korzystają z wiedzy ekspertów od kryptowalut. Kontakty wykraczają poza służbowe

Jak już pisała „Rzeczpospolita”, pracownicy z Zondacrypto byli mocno angażowani do szkoleń dla prokuratorów. Ich zakres zaskakuje. W marcu 2024 r., Artur K. z firmy prowadził szkolenie dla prokuratorów okręgu rzeszowskiego. „Szkolenie zostało przygotowane i przeprowadzone w sposób niezwykle fachowy i na bardzo wysokim poziomie” – napisała cztery miesiące później w piśmie – pochwale skierowanej do prezesa Zondacrypto Przemysława Krala, wiceszefowa rzeszowskiej prokuratury okręgowej. I zaznaczyła, że „liczy na dalszą kooperację w przyszłości”.

Z pisma wynika, że dzięki temu szkoleniu prokuratorzy „znacząco poszerzyli swoją wiedzę i kompetencje i zdobyli wiele umiejętności praktycznych, pozwalających na formułowanie bardziej trafnych wniosków o pozyskanie informacji niezbędnych dla prowadzonych postępowań przygotowawczych, co z pewnością usprawni i przyspieszy gromadzenie materiału dowodowego”.

Podziękowania za wystąpienia docierające z różnych stron, utrwalały wizerunek ludzi z „Zondy” jako specjalistów w temacie i osoby kompetentne do dzielenia się posiadaną wiedzą z prokuratorami i funkcjonariuszami służb. O tym, że trwa dochodzenie, a prelegenci wkrótce mogą stanąć po drugiej stronie – jako świadkowie lub podejrzani w sprawie o poważne oszustwo i legalizację pieniędzy – widocznie nikt nie myślał.

Szkolenia – jak czytamy w wystawionych rekomendacjach – były prowadzone „w miłej atmosferze”. W niektórych sytuacjach kontakty wykraczały poza zawodowe.

Na jedno z wydarzeń – konferencję w Gdyni dotyczącą kryptowalut udający się tam pracownicy Zondacrypto zrezygnowali z wynajmu busa, ponieważ „ekipę z Katowic” miał zabrać „Sławek Sola z PO w Gliwicach” – pisał w maju 2024 r. pracownik firmy do przełożonego – Przemysława Krala. Wśród prelegentów wydarzenia w Gdyni byli pracownicy Zondacrypto, prokurator Sola i naczelnik wydziału z CBŚP.

Prok. Sławomir Sola to jeden z czołowych specjalistów w kraju od walut wirtualnych. To on miał prowadzić śledztwo w sprawie oszustwa Zondacrypto w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Złożył jednak rezygnację, przyznając się do „utrzymywania relacji służbowych oraz towarzyskich z pracownikami Zondacrypto”.

Szkolenia policjantów od cyberprzestępczości. Aż 12 spotkań w ciągu ośmiu lat

W ciągu sześciu lat – od stycznia 2018 r. aż do września 2024 r. – funkcjonariusze policji, w tym Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości uczestniczyli w 12 szkoleniach dotyczących rynku kryptowalut, w których brali udział prelegenci BitBay, Zonda Global i Zondacrypto – informuje Komenda Główna Policji w odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej”.

W tym samym czasie prowadzone były już postępowania dotyczące giełdy BitBay z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego (2018 r.) m.in. o działanie bez wymaganej koncesji, nieprzedkładanie sprawozdań finansowych przez BitBay, kolejne – od 2022 r. – o porwanie Sylwestra Suszka, założyciela giełdy. – Wiedza polskich organów ścigania na temat nielegalnych transferów finansowych na tej giełdzie była w tym okresie obszerna. Mimo to ich ludzie, w roli ekspertów, jakby nic się nie stało udzielali szkoleń naszym służbom. Nie wygląda to obecnie dobrze – stwierdza jeden ze śledczych. 

W 2018 r. – gdy BitBay znalazł się już na liście ostrzeżeń KNF a właściciele przenieśli firmę do Dubaju – odbyły się trzy tego typu szkolenia. Pierwsze, w styczniu, w Komendzie Stołecznej Policji w ramach lokalnego doskonalenia zawodowego zorganizowano szkolenie nt. „Rynek krypto-walut, organizacja giełd Coin Index, możliwości identyfikacji pod kątem zabezpieczenia mienia w toku postępowania przygotowawczego” (brało w nim udział 12 funkcjonariuszy Policji), następne w czerwcu – „Kryptowaluty – zagrożenia i wyzwania” zorganizowane w Warszawie dla 20 funkcjonariuszy oraz trzydniowe w październiku dla 73 policjantów: „Kryptowaluty zabezpieczenie majątkowe”.

W 2019 r. takie szkolenia (BitBay działał już na Malcie) odbyły się dwa w maju i październiku. W czasie pandemii w 2020 r. kryptogiełda szkoliła online dwukrotnie m.in. w ramach webinarium na temat „Kryptowaluta – metody identyfikacji podejrzanych transakcji”. Już wówczas głośny był reportaż „Superwizjera” ukazujący, że udziałowcem BitBay jest Marek K., przestępca skazany na osiem lat za uprowadzenie przedsiębiorcy, który został zamordowany przez gang „Pokida”.

W tym okresie zaawansowane jest także dochodzenie innej prokuratury – w Gliwicach – dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej, dopuszczającej się oszustw, legalizacji środków pieniężnych, wyłudzeń VAT. Jednym z podejrzanych jest Marek K., który pełni wówczas funkcję wiceprezesa BitBay (zostaje z niej odwołany) i Roman Ż., przyjaciel Suszka (i jak ujawniła „Rz” osoba, z którą prowadził interesy w nieruchomościach). Roman Ż. to recydywista – zajmował się produkcją i wprowadzaniem do obiegu fałszywych banknotów, rozbojami i sutenerstwem. A w latach 2012-2015 zaczął współkierować grupą przestępczą wyłudzającą VAT, wykazując fikcyjny obrót granulatem i koncentratami. 

Polityka Skandal z kryptowalutami w tle. Premier Tusk o przelewach dla ludzi Ziobry

Na przełomie października i listopada 2025 roku – niedługo przed głosowaniem nad ustawą regulującą rynek kryptowalut – prezes giełdy Zondacrypto, P…

Pomimo tego, prelegenci tej giełdy wciąż prowadzą szkolenia dla funkcjonariuszy. W grudniu 2021 r. odbyło się w Warszawie szkolenie dla 54 policjantów pt. „Zagrożenia związane z rozwojem instrumentów bankowości elektronicznej”. Nawet gdy w tajemniczych okolicznościach zniknął Sylwester Suszek (marzec 2022 r.) ekspertów Zondacrypto zaangażowano (po zmianie nazwy – firma prowadzi giełdę już w Estonii) w dniach 20-22 czerwca 2022 r. i 27 czerwca – 1 lipca 2022 r. w Szkole Policji w Pile w ramach lokalnego doskonalenia zawodowego przeprowadzono szkolenie z zakresu zwalczania cyberprzestępczości. Kolejne dwudniowe szkolenie w formie webinarium „Kryptoaktywa – metoda analizy i identyfikacji podejrzanych transakcji” miało miejsce w październiku 2023 r.

Gdy powstaje nowa wyspecjalizowana jednostka, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, ona również wykorzystuje wiedzę ekspertów Zondacrypto. Pojawili  się oni na szkoleniu Biura – Zarządu w  Katowicach – 24 listopada 2023 r. „w zakresie sposobu i zakresu pozyskiwania danych od podmiotów”. Wzięło w nim udział 38 funkcjonariuszy. W kwietniu 2024 r. odbyło się jeszcze jedno szkolenie (potwierdzony udział 1 policjanta). I ostatnie – w dniach 17-20 września 2024 r. (potwierdziło udział dwóch policjantów) – „Polska Policja i technologie informatyczne wobec wyzwań cyberprzestępczości XXI wieku”. Komenda Główna Policji zaznacza w odpowiedzi dla „Rz”, że „nie jest możliwe podanie kosztów powyższych szkoleń”.

Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości uczestniczyli w jednym szkoleniu zorganizowanym przez CBZC – w listopadzie 2023 r., gdzie prelegentem był przedstawiciel tej firmy. 

Kto i z jakiego powodu podjął decyzję o takich szkoleniach? Nie ma tu jasnej odpowiedzi. – Była to jedna z najbardziej rozpoznawalnych giełd i zapewne to miało decydujące znaczenie. Ale możliwe, że już wówczas pojawiali się jacyś poszkodowani w sprawach dotyczących kryptowalut. Biuro mogło więc skorzystać z ich szkolenia, aby dowiedzieć się, o jakie dane zawnioskować, jakie dane giełdy kryptowalut mogą nam przekazać, itp., aby sprawnie przeprowadzić jakieś czynności wykrywcze – sugeruje nam nieoficjalnie jeden z policjantów CBZC.

Milion użytkowników Zondy czy zaledwie 2 tys. pokrzywdzonych

Dochodzenie, które w kwietniu bieżącego roku wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi zespół prokuratorów, lecz już bez prok. Soli, który utrzymywał kontakty towarzyskie z osobami z Zondacrypto, a „na części konferencji (organizowanych przez tę giełdę był także prelegentem”. Gdy pytamy o szczegóły tych relacji, rzeczniczka gliwickiej prokuratury odpowiada nam, że te pytania „wykraczają poza zakres obowiązków rzecznika prasowego”. Z powodu tych kontaktów śledztwo w Katowicach przejął do prowadzenia  wrocławski Zarząd Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. 

W Polsce w kryptowaluty może inwestować, według szacunków ekspertów, nawet 2 mln osób, jednak fiskusowi deklaruje się zaledwie kilkanaście tysięcy. Ilu pokrzywdzonych może dotyczyć Zondacrypto? – Do chwili obecnej zgłosiło się do nas niecałe 2 tys. osób – przekazuje „Rz” prok. Michał Binkiewicz, rzecznik katowickiej Prokuratury Regionalnej. Przed wybuchem afery z płynnością finansową giełda ogłaszała, że posiada ponad milion zarejestrowanych użytkowników, jednak estoński regulator podał, że na koniec 2025 r. podmiot miał około 57 tys. aktywnych klientów. Wygląda na to, że większość inwestorów Zondacrypto nie zwróci się do prokuratury o pomoc. Część dlatego, że nie zgłaszała środków fiskusowi lub miała je ze źródeł nieopodatkowanych lub nielegalnych.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *