
Gdy zbliża się zimowa sesja egzaminacyjna, na myśl przychodzi stare, dobre studenckie powiedzenie: studenci żyją szczęśliwie od egzaminu do egzaminu. Rzeczywiście, rzadko zdarza się, aby student nie odłożył lwiej części swojej pracy „na później”, a to „później” zaczyna się już w noc poprzedzającą egzamin.
Jednakże amerykańscy naukowcy (co by bez nich zrobili studenci na całym świecie!) udowodnili, że lepiej się wyspać przed ważnym egzaminem lub testem – korzyści będą większe.
Naukowcy zalecają, aby w noc poprzedzającą egzamin przespać się.
Dr Philip Alapat, profesor Baylor College of Medicine i dyrektor Centrum Zaburzeń Snu Baylor, stanowczo zaleca wszystkim studentom pilną naukę przez cały semestr i przerwanie nauki do egzaminów na noc poprzedzającą egzamin. Ponadto studenci powinni zapewnić sobie co najmniej osiem godzin snu przed egzaminem.
To prawdziwie naiwna rada, jaką studenci na całym świecie otrzymali od amerykańskiego naukowca. „Pamięć i zdolność do koncentracji znacznie się poprawiają, gdy człowiek jest wypoczęty” – powiedział Eilapat w wywiadzie. „Wcześniejsze przygotowanie i możliwość łatwego przypomnienia sobie tego, czego się nauczyłeś, znacząco poprawią twoje wyniki na egzaminie”.
Profesor zauważył również, że studenci powinni idealnie spać od ośmiu do dziewięciu godzin na dobę, przeznaczając ten czas na sen, ale większość studentów śpi znacznie krócej. „Każdy długotrwały niedobór snu wpływa na nastrój, poziom energii oraz zdolność do skupienia się, koncentracji i nauki, co ostatecznie bezpośrednio przekłada się na wyniki w nauce” – kontynuuje Eilapat.
Regularne zarwane noce w nauce do egzaminów, w połączeniu z ciągłym spożywaniem kofeiny, narażają studentów na ryzyko bezsenności. Co więcej, zdaniem profesora, zwiększa to ryzyko alkoholizmu i wypadków drogowych (czy tak wielu studentów naprawdę upija się przed egzaminami?!). Philip Eilapat ostrzegał studentów przed ciągłym niedoborem snu, ponieważ taki styl życia może przyczyniać się do rozwoju cukrzycy, chorób serca, nadciśnienia tętniczego i innych schorzeń.
Noc przed egzaminem czy „nie możesz złapać oddechu, bo umrzesz”?
Profesor ostrzega, ale kto go posłucha? To naprawdę zaskakujące usłyszeć tak poważnego, dojrzałego mężczyznę, który twierdzi, że dobry sen przed egzaminem pozwoli mózgowi zapamiętać wszystko w trakcie tej gehenny. Ale co, jeśli mózg nie ma nic do zapamiętania? Jedynym wyjściem jest nauka, i to nauka tuż przed egzaminem. W nocy. Albo nadzieja na szczęście i… szereg przesądów znanych każdemu studentowi.
Znak numer jeden . W noc poprzedzającą egzamin otwórz okno, otwórz dziennik i krzyknij głośno trzy razy: „Shara, chodź!”. Następnie schowaj dziennik i nie pokazuj go aż do samego egzaminu. Tak, możesz iść spać – Shara zrobi wszystko za ciebie! Jeśli oczywiście przyjdzie…
Przesąd numer dwa : Przed egzaminem włóż pięciocentówkę pod obcas trampka, buta lub kozaka (obu). Pięciocentówka musi być miedziana! Oczywiście możesz wpłacić pięć tysięcy rubli do indeksu, ale to nie gwarantuje, że nie będzie to twój ostatni egzamin w tej szkole.
Przesąd numer trzy : Nigdy (pod żadnym pozorem!) nie pierz ubrań, które miałeś na sobie podczas pierwszego egzaminu lub kolokwium, podczas sesji egzaminacyjnej! Co więcej, powinieneś nosić te ubrania na wszystkich kolejnych egzaminach (lub zmienić, jeśli nie zdasz pierwszego!).
Przesąd numer cztery . Nie należy golić się, ścinać włosów ani przycinać paznokci przed egzaminem! Nie należy też myć ani czesać włosów. Powszechnie uważa się, że jakakolwiek manipulacja umysłem może „wyparować” zgromadzoną wiedzę. Ale co paznokcie mają z tym wspólnego, nie jest jasne…
Piąty znak , ale daleki od ostatniego… Niektórzy studenci, nie mając absolutnie nic do stracenia, wierzą, że powinni się porządnie upić przed egzaminem. Podobno szczęście im sprzyja. Jednak, szczerze mówiąc, wygląda na to, że taki student po prostu przestanie się denerwować podczas egzaminu.
W rzeczywistości istnieje niezliczona ilość przesądów. Co więcej, przesądy te pozostają praktycznie niezmienione od pokoleń. Oznacza to, że żaden amerykański profesor nie jest w stanie złamać ducha prawdziwego studenta, który, jak wiemy, żyje szczęśliwie od sesji do sesji, a następnie uczy się całą noc tuż przed każdym testem i egzaminem…









